Dodaj do ulubionych

Ha! Ja też się pochwalę, i to lepiej!

02.10.06, 14:46
Dostałam robotę! Zleconko na korektę książki, 108 stron. Tylko nie piszcie mi
(NIEKTóRZY)że to grosze i że wy zarabiacie więcej. Mam ogromne ograniczenia
jeśli chodzi o możliwości pracy, cieszę się że i tak cokolwiek jest.
Obserwuj wątek
      • kochanica-francuza Re: Brawo! 03.10.06, 16:12
        grzespelc napisał:

        > Gratulacje!
        Ha, dziękuję. Wczoraj zrobiłam próbnego teksciora(półtorej strony
        znormalizowanej) i dziś z nim lecę do ohydnego kombinatu kompowego (mój program
        office`ozastępczy , jak coś zapisze w formacie odt. , to nikt tego nie otworzy)
          • kochanica-francuza Re: Brawo! 03.10.06, 16:28
            kohei napisał:

            > To Ty robisz te korektę na ekranie komputera??
            Widzisz, błędów ortograficznych ani gramatycznych, ani też typowych dla korekty
            tam nie ma, tekst jest napisany prawidłowo, tylko koszmarną polszczyzną.

            To nie jest korekta sensu stricto, tylko redakcja.

            Więc nie wiem, czy nadal interesuje cię ew. info.
            • kohei Re: Brawo! 03.10.06, 22:48
              Aha. Redakcja redakcją, korekta korektą:) Finalnie tekst ma być opublikowany w
              druku?
              Tamto pytanie dalej aktualne.
              • kochanica-francuza Re: Brawo! 04.10.06, 12:24
                kohei napisał:

                > Aha. Redakcja redakcją, korekta korektą:) Finalnie tekst ma być opublikowany w
                > druku?

                Jako książka.

                > Tamto pytanie dalej aktualne.

                OK. Tekst wysłałam kobiecie wczoraj, jak dotąd nie odpowiedziała (dała mi termin
                tygodniowy).
        • forumisko Re: Brawo! 03.10.06, 19:50
          > znormalizowanej) i dziś z nim lecę do ohydnego kombinatu kompowego (mój
          program
          > office`ozastępczy , jak coś zapisze w formacie odt. , to nikt tego nie
          otworzy)

          W OO masz polecenie Plik/Zapisz jako
          • kochanica-francuza Forumisko, taka sprawa... 03.10.06, 20:43

            > W OO masz polecenie Plik/Zapisz jako
            Misiaczku, nie traktuj mnie jak opóźnionej umysłowo. Rzecz w tym, że nie mam
            firmowego, microsoftowskiego office`a, tylko jakiś szajs zastępczy, który
            zapisuje wszystko w absurdalnych formatach, których w żadnym innym kompie nie
            można otworzyć.

            Tak dzieje się od lat, TY O TYM NIE WIESZ i nie jest to problem OBSłUGI KOMPA
            PRZEZE MNIE.

            Tak że daruj sobie to wieczne pouczanie.
            • forumisko Re: Forumisko, taka sprawa... 03.10.06, 20:52
              Widzę że trzeba Ci to wytłumaczyć w bardziej obszerny sposób.
              Polecenie Plik/Zapisz wykorzystuje się do zapisywania tekstu także w formatach
              innych niż OO. Jeśli wybierzesz opcję "zapisz jako typ" Microsoft Word
              97/2000/XP (.doc) to dokument otworzysz potem także w Microsoft Word.
              • kochanica-francuza Re: Forumisko, taka sprawa... 03.10.06, 20:59
                forumisko napisał:

                > Widzę że trzeba Ci to wytłumaczyć w bardziej obszerny sposób.
                > Polecenie Plik/Zapisz wykorzystuje się do zapisywania tekstu także w formatach
                > innych niż OO. Jeśli wybierzesz opcję "zapisz jako typ" Microsoft Word
                > 97/2000/XP (.doc) to dokument otworzysz potem także w Microsoft Word.

                Nawet jeśli nie mam normalnego open office`a? Coś ci nie dowierzam. Spytam
                kolegów kompowców.
                • forumisko Re: Forumisko, taka sprawa... 03.10.06, 22:05
                  To z jakiego Office właściwie korzystasz? Ani Microsoft Office, ani OpenOffice?
                  Wątpię czy funkcjonuje obecnie jakikolwiek "Office" który nie potrafiłby
                  otwierać i zapisywać dokumenetów Microsoft Word i zapisywałby domyślnie
                  dokumenty w formacie .odt
                  • kochanica-francuza Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 12:18
                    forumisko napisał:

                    > To z jakiego Office właściwie korzystasz? Ani Microsoft Office, ani OpenOffice?

                    Sprawdziałam, Open, i on właśnie zapisuje w formacie odt.
                    >
                    > Wątpię czy funkcjonuje obecnie jakikolwiek "Office" który nie potrafiłby
                    > otwierać i zapisywać dokumenetów Microsoft Word i zapisywałby domyślnie
                    > dokumenty w formacie .odt

                    Ty jak zwykle - rzeczywistość sobie, a ty wiesz lepiej. Mój właśnie tak czyni i
                    zapisuje w formacie odt.
                      • kochanica-francuza Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 12:27
                        a000000 napisała:

                        > ja tam się nie znam na tych wszystkich programach, ale może istnieje jakaś
                        > możliwość w ustawieniach zmiany formy zapisu?
                        Owszem, istnieje, Azerko - kupić pakiet Microsoft za dwa tysiące peelenów.

                        Ja się nie denerwuję próbami ułatwienia mi życia, tylko besserwiseerowskimi* i
                        aroganckimi uwagami w rodzaju "Wątpię, czy istnieje w ogóle X, który..." kiedy
                        takowy istnieje i ja go mam w kompie.


                        * besserwisser (niem.) - (dosł.)lepiej wiedzący - osobnik, który zawsze lepiej
                        wie wszystko na każdy temat. Od uprawy marchewki po wyoblanie.
                      • lynx.rufus Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 12:30
                        a000000 napisała:

                        > ja tam się nie znam na tych wszystkich programach, ale może istnieje jakaś
                        > możliwość w ustawieniach zmiany formy zapisu?
                        >
                        > Kochanico, nie denerwuj się, koledzy chcą Ci ułatwić życie.

                        Forumisko z podziwu godna grzecznoscia tlumaczy uprzejmie, jak da sie zrobic to,
                        czego rzekomo nie da sie zrobic. sam uzywam i openoffice i ms office (ten drugi
                        oczywiscie gorszy) i moge spokojnie potwierdzic, ze ma racje: oo pozwala
                        zachowywac pliki w formacie ms office (.doc), w druga strone sie nie da. i tyle.
                        w sumie to nawet zabawne.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • a000000 Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 12:44
                          a nie jest tak, że te pliki w formacie doc kolidują z czymś w kompie? U mnie
                          takie się nie otwierają z adnotacją, że grozi to uszkodzeniem systemu. A Outlook
                          wszystkie załączniki w tym formacie (doc) wycina jako zagrożenie.
                          • lynx.rufus Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 12:56
                            a000000 napisała:

                            > a nie jest tak, że te pliki w formacie doc kolidują z czymś w kompie? U mnie
                            > takie się nie otwierają z adnotacją, że grozi to uszkodzeniem systemu. A Outloo
                            > k
                            > wszystkie załączniki w tym formacie (doc) wycina jako zagrożenie.

                            nie mieszajmy dwoch roznych spraw. openoffice, ms office - to tzw. edytory
                            tekstu, pozwalaja tworzyc dokumenty. outlook - program do obslugi poczty (skoro
                            juz o oo mowa, to sa takze inne np. thunderbird). rozwiniecie .doc odnosi sie do
                            tej pierwszej kategorii, to sposob zapisu dokumentu tekstowego, czyli jego
                            formatu. jest on standardowy dla edytora microsoftu, czyli ms office. i dlatego
                            nie jest koliduje z systemem, nie tylko windows (ms!) ale zadnym.

                            pliki tekstowe nie tylko sie zapisuje, ale takze odczytuje. do tego takze
                            potrzeba edytora tekstu. problem polega na tym, ze rozne edytory stosuja rozne
                            formaty i dlatego format oo jest inny niz ms office. roznica miedzy oboma
                            edytorami polega na tym, ze o ile oo potrafi odczytac dokumenty zapisane w
                            formacie .doc, o tyle ms office nie radzi sobie (to nie przypadek!) z
                            dokumentami zapisanymi w formacie .odt. jednoczesnie edytory tekstow daja
                            mozliwosc zapisania dokumentu w innym formacie niz standardowy (np. .txt, .rtf
                            itd.itp.). i znowu roznica polega na tym, ze oo pozwala zapisac plik w formacie
                            .doc, ale ms office nie pozwala zapisac go w formacie .odt.

                            osobna sprawa to program pocztowy. jesli jest do kitu (a produkty ms maja taka
                            tendencje) to moze narzucac uzytkownikowi rozne zachowania, np. blokowanie
                            poczty z roznymi zalacznikami. choc czynic moga to takze inne programy:
                            antywirusowe badz zaporowe (kontrolujace ruch na laczach).

                            tak czy siak, openoffice jest o wiele lepszym programem i zamiast ograniczac
                            mozliwosci uzytkownika, zwieksza je.

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                            • a000000 Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 13:12
                              lynxie drogi, nie wiem co mnie ogranicza, co mi wycina, i jak się nazywa. Ja
                              tylko użytkuję. Co i tak uważam za sukces wziąwszy pod uwagę inne okoliczności.

                              Być może wycina mnie firewall, ale wszelkie załączniki z rozszerzeniem .doc są
                              dla mnie niedostępne.
                              Ja nawet nie muszę znać programów, które wpuścił po łączu mój osobisty synek.
                              Jak coś się sypie - wołam go, a on stosuje terapię. I tyle. Nie mam uprawnień do
                              zmian w systemie czy ściągania wtyczek i innych programów użytkowych. I dobrze
                              mi z tym, bo przynajmniej nie naknocę.
                              A jak przyjdzie przymus poznania tajników (oby nigdy nie nadszedł!) to wówczas
                              będę miała problem. Na razie się bawię.

                              Ale wdzięcznam, że spróbowałeś podnieść poziom mej wiedzy. Nie bardzo wiem, o
                              czym był wykład hehehe. Ale odróżniam pocztę od office'a. Piszę różne teksty
                              stosując edytor ms Office Word 2003, są jeszcze jakieś, ale tam nie zaglądam.
                              • lynx.rufus Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 13:14
                                a000000 napisała:

                                > Ale wdzięcznam, że spróbowałeś podnieść poziom mej wiedzy.

                                ech, to zadna filozofia, ale nie o to chodzi. tu mnie smieszy, ze forumisko
                                uprzejmie poddaje sugestie wybrniecia z klopotu, a w zamian dostaje stek
                                wyzwisk. swiety z niego czlowiek.

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                • forumisko Re: Forumisko, taka sprawa... 04.10.06, 22:35
                                  Lynxie,
                                  dziękuję wyrazy uznania ale nie jestem pewny czy wysłuchanie w spokoju steku
                                  wyzwisk jest już dowodem świętości, bo świętość nie jest pojęciem
                                  jednowymiarowym. Raczej podwyższył się u mnie od chwili zalogowania na forum
                                  próg reakcji na wulgaryzmy, bluzgi i agresję.
                                  • lynx.rufus Re: Forumisko, taka sprawa... 05.10.06, 00:37
                                    forumisko napisał:

                                    > Lynxie,
                                    > dziękuję wyrazy uznania ale nie jestem pewny czy wysłuchanie w spokoju steku
                                    > wyzwisk jest już dowodem świętości, bo świętość nie jest pojęciem
                                    > jednowymiarowym. Raczej podwyższył się u mnie od chwili zalogowania na forum
                                    > próg reakcji na wulgaryzmy, bluzgi i agresję.

                                    heh, wolac "Forumisko santo subito" nie zamierzam :)
                                    a co do podwyzszenia progu reakcji to sie zgadzam. szkoda tylko ze nie tak latwo
                                    przeklada sie to na reakcje w zyciu rzeczywistym. niewatpliwie forum jest jednak
                                    dobra szkola.

                                    pozdrawiam
                                    gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                                • forumisko Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 04.10.06, 21:00
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  > stworzyłam plik tekstowy , zapisałam i przesłałam forumisku na pocztę
                                  gazetową.
                                  >
                                  > Format , a jakże, .odt.
                                  >
                                  > No i , forumciu...?

                                  No i musisz wybrać inne polecenie zachowywania dokumentu żeby dokument zapisał
                                  się w formacie czytelnym dla Microsoft Worda, który jest częścią Microsoft
                                  Office. Napiszę Ci jak to zrobić (wersja polska OpenOffice).
                                  Naciskasz i trzymasz (koniecznie) klawisz Alt (to ten po lewej stronie klawisza
                                  spacji). Potem naciskasz klawisz P. Zobaczysz wykaz poleceń. Teraz możesz
                                  puścić klawisz Alt (klawisz P też możesz puścić).
                                  Następnie naciskasz klawisz ze strzałką skierowaną w dół aż dojdziesz do
                                  napisu "zapisz jako" (po lewej stronie tego napisu masz rysunek dyskietki).
                                  Potem musisz wybrać format zachowywania dokumentu "klikając" myszą po prawej
                                  stronie od napisu "zapisz jako typ". Chodzi o format Microsoft Word 97 (czyli
                                  pliki .doc).
                                  Sprawa komplikuje się jeżeli masz wersję angielską, niemiecką albo jeszcze
                                  inną. Zamiast Alt i P masz wtedy Alt i F (skrót od "file") itd.
                                  • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 04.10.06, 23:08
                                    forumisko napisał:

                                    > kochanica-francuza napisała:
                                    >
                                    > > stworzyłam plik tekstowy , zapisałam i przesłałam forumisku na pocztę
                                    > gazetową.
                                    > >
                                    > > Format , a jakże, .odt.
                                    > >
                                    > > No i , forumciu...?
                                    >
                                    > No i musisz wybrać inne polecenie zachowywania dokumentu

                                    Ale jednak się zapisuje w .odt, w co wątpiłeś. Mógłbyś raz w życiu napisać
                                    "Myliłem się". Od tego się nie umiera.
                                      • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 00:32
                                        forumisko napisał:

                                        > Myliłem się - miałem nadzieję że będziesz chciała dać sobie z tym radę.

                                        Nie: "Myliłem się twierdząc, że nie ma programów zapisujących w formacie . odt".

                                        Widzisz, jak masz napisać, że się mylisz, to tylko tak, żeby komuś dokopać. Chya
                                        masz problem z samooceną. POlecam psychoterapię. Nie martw się, KK już
                                        stwierdził, że nie jest ona sprzeczna z wiarą.




                                        Ale
                                        > cóż, jeśli nie chcesz napisać mi nawet jaki to Office, to poddaję się.

                                        Otóż, drogi forumciu, jest to :

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE


                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE


                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE


                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE


                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE

                                        OPEN OFFICE






                                        Myślę że
                                        >
                                        > teraz jesteś zadowolona.

                                        Nie, nie jestem. Dowalasz mi bezpodstawnie, nigdzie nie twierdziłam, że nie chcę
                                        sobie z tym poradzić, a jedynie, iż FAKTEM JEST ZAPISYWANIE SIę PLIKU W FORMACIE
                                        .ODT. Żądam przeprosin.
                                        • forumisko Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 00:49
                                          kochanica-francuza napisała:

                                          > forumisko napisał:
                                          >
                                          > > Myliłem się - miałem nadzieję że będziesz chciała dać sobie z tym radę.
                                          >
                                          > Nie: "Myliłem się twierdząc, że nie ma programów zapisujących w formacie . odt

                                          Twierdziłem że nie ma programów typu Office które nie otwierają i nie zapisują
                                          dokumentów w formacie .doc. Nigdy nie twierdziłem że OpenOffice nie potrafi
                                          zapisać dokumentu w formacie .odt.

                                          > Otóż, drogi forumciu, jest to :
                                          >
                                          > OPEN OFFICE

                                          A tak, teraz zauważyłem że w jednym z postów odpowiadasz mi na to pytanie,
                                          przepraszam.

                                          Ale w poprzednim napisałaś że nie masz normalnego Open Office'a
                                          > Nawet jeśli nie mam normalnego open office`a?

                                          >
                                          > Nie, nie jestem. Dowalasz mi bezpodstawnie, nigdzie nie twierdziłam, że nie
                                          chcę
                                          > sobie z tym poradzić, a jedynie, iż FAKTEM JEST ZAPISYWANIE SIę PLIKU W
                                          FORMACIE
                                          > .ODT.

                                          Temu nie zaprzeczałem, bo to jest faktem. Faktem jest także że Open Office
                                          zapisuje dokumenty także w formacie .doc

                                          > Żądam przeprosin.
                                          Przyznaj się, naciskałaś klawisze w taki sposób jak Ci napisałem czy nie? Bo
                                          jeśli naciskałaś, to znaczy że chciałaś i wtedy otrzymasz przeprosiny.
                                          Następnie zobaczymy która to wersja (język i numer) OpenOffice'a
                                          • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 15:28

                                            Nigdy nie twierdziłem że OpenOffice nie potrafi
                                            > zapisać dokumentu w formacie .odt.


                                            Owszem, twierdziłeś. "Wątpię, czy istnieje jakikolwiek program(...) zapisujący w
                                            formacie . odt"
                                            >
                                            >
                                            >
                                            > Ale w poprzednim napisałaś że nie masz normalnego Open Office'a
                                            > > Nawet jeśli nie mam normalnego open office`a?

                                            To prawda, przejęzyczyłam się, ponieważ mam open office`a, to jego miałam w
                                            pamięci podręcznej i przyszedł mi do głowy. ;-)


                                            >
                                            > Przyznaj się, naciskałaś klawisze w taki sposób jak Ci napisałem czy nie?

                                            Przyznam się, nie naciskałam, ale co to ma znaczyć? A może chcę dzisiaj
                                            ponaciskać? Jakiś termin mi wyznaczyłeś, o którym nie wiedziałam? Wczoraj
                                            latałam po mieście z różnymi pierdołami. Dosyć tego twojego chamstwa!



                                            Bo
                                            > jeśli naciskałaś, to znaczy że chciałaś

                                            A jeśli nie naciskałam, to znaczy, że chcę nadal. Rozwijaj rozumek, wierze to
                                            nie zaszkodzi.
                                            • forumisko Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 21:02
                                              kochanica-francuza napisała:

                                              > Owszem, twierdziłeś. "Wątpię, czy istnieje jakikolwiek program(...)
                                              > zapisujący w formacie . odt"

                                              Cytuję siebie:
                                              "Wątpię czy funkcjonuje obecnie jakikolwiek "Office" który nie potrafiłby
                                              otwierać i zapisywać dokumenetów Microsoft Word i zapisywałby domyślnie
                                              dokumenty w formacie .odt"

                                              Jak to się ma do poprzedniego cytatu?

                                              > Przyznam się, nie naciskałam, ale co to ma znaczyć? A może chcę dzisiaj
                                              > ponaciskać? Jakiś termin mi wyznaczyłeś, o którym nie wiedziałam? Wczoraj
                                              > latałam po mieście z różnymi pierdołami. Dosyć tego twojego chamstwa!

                                              To znaczy że:
                                              - twierdzę że mam jednak rację i nie przedstawiłaś dowodu że nie mam racji
                                              - masz czas na "latanie", pisanie na forum i obrażanie a nie masz czasu żeby
                                              zweryfikować zwykłe ludzkie rady.

                                              Jeśli nazywasz to co napisałem "chamstwem", to brak słów na to co sama
                                              wyrabiasz.
                                              • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 22:59

                                                > - masz czas na "latanie"

                                                Pewnie że mam, bo trzeba zapłacić rachunki i ZUS w terminie. A zakupy też same
                                                nie przyjdą. U ciebie to rozumiem robią krasnoludki...?


                                                > Jeśli nazywasz to co napisałem "chamstwem", to brak słów na to co sama
                                                > wyrabiasz.

                                                Foruś, widzę, że twoja potrzeba wyższości jest silniejsza od ciebie. Ciekawe, co
                                                na to stephen.
                                                • forumisko Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 05.10.06, 23:58
                                                  kochanica-francuza napisała:

                                                  >
                                                  > > - masz czas na "latanie"
                                                  >
                                                  > Pewnie że mam, bo trzeba zapłacić rachunki i ZUS w terminie. A zakupy też same
                                                  > nie przyjdą. U ciebie to rozumiem robią krasnoludki...?

                                                  Po pierwsze, możesz, jeśli chcesz, nauczyć się korzystać z Internetu.
                                                  Po drugie, możesz, jeśli chcesz, dać komuś zarobić, niech robi zakupy za
                                                  Ciebie. Możesz w ten sposób dać komuś pracę, albo zrewanżować się w inny
                                                  sposób, np. zrobić coś co ten ktoś zrobić nie może albo nie potrafi.
                                                  Poza tym można ograniczyć np. zbędną konsumpcję.

                                                  >
                                                  > > Jeśli nazywasz to co napisałem "chamstwem", to brak słów na to co sama
                                                  > > wyrabiasz.
                                                  >
                                                  > Foruś, widzę, że twoja potrzeba wyższości jest silniejsza od ciebie. Ciekawe,
                                                  > co na to stephen.

                                                  Stephen jest teraz Twoim autorytetem, że wzywasz go na pomoc?
                                                  • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 06.10.06, 00:04

                                                    > > nie przyjdą. U ciebie to rozumiem robią krasnoludki...?
                                                    >
                                                    > Po pierwsze, możesz, jeśli chcesz, nauczyć się korzystać z Internetu.

                                                    W Internecie, uważasz, zajmie to kwadransik? Otóż mylisz się. Znajomi robią to w
                                                    internecie i schodzi im po trzy godzinki.

                                                    Sam ten plik próbny (ta moja praca), półtorej strony, robiłam dobrych parę
                                                    godzin, trzy kwadranse przepisanie , drugie trzy różne pierdoły kompowe.



                                                    > Po drugie, możesz, jeśli chcesz, dać komuś zarobić, niech robi zakupy za
                                                    > Ciebie.

                                                    Bardzo mi przykro, ale nas nie stać.





                                                    Możesz w ten sposób dać komuś pracę, albo zrewanżować się w inny
                                                    > sposób, np. zrobić coś co ten ktoś zrobić nie może albo nie potrafi.
                                                    > Poza tym można ograniczyć np. zbędną konsumpcję.


                                                    O tak... zwłaszcza chleba, masła, sera, herbaty...
                                                    >
                                                    > >
                                                    >
                                                    > > Foruś, widzę, że twoja potrzeba wyższości jest silniejsza od ciebie. Ciek
                                                    > awe,
                                                    > > co na to stephen.
                                                    >
                                                    > Stephen jest teraz Twoim autorytetem, że wzywasz go na pomoc?

                                                    Ja go nie wzywam i nie jest moim autorytetem. Chodziło mi o jego profesję
                                                    wyuczoną - psycholog.
                                                  • kochanica-francuza Re: Specjalnie dla Forumiska!!! 06.10.06, 00:14
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    >
                                                    > > > nie przyjdą. U ciebie to rozumiem robią krasnoludki...?
                                                    > >
                                                    > > Po pierwsze, możesz, jeśli chcesz, nauczyć się korzystać z Internetu.

                                                    Forumciu, u ciebie ten nieznośnie protekcjonalny ton jest widać częścią twojej
                                                    wewnętrznej natury, jak nie przymierzając dwunastnica. Ja UMIEM korzystać z
                                                    internetu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka