karina2976
01.12.06, 21:41
Jestem pozytywnie nastawioną do zycia 30-latką, uwielbiam podróże, taniec i
dobre jedzenie. Jestem kobietą elokwentną, atrakcyjną i towarzyską a pomimo
tego nie mogę znależć szczęścia w miłości. Z reguły trafiałam na porządnych
mężczyzn, którzy bardzo mnie szanowali i darzyli szczerym uczuciem, ja jednak
nie potrafiłam odwzajemnić ich miłości bo nie było tego "CZEGOŚ"; a jak się
to "COŚ" pojawiło (tylko raz)i było jak w bajce , okazało się , ze facet był
niedojrzały. Od półtora roku jestem sama i już zaczynam wątpić, czy znajdzie
mnie jakiś odpowiedzialny, normalny, wartościowy i inteligentny facet do
tańca i do różańca???!!! I jak mam mu pomóc w odnalezieniu mnie?