Dodaj do ulubionych

Kwadratura Koła

13.12.06, 02:52
Historyjka trochę orwellowska będzie, trochę catch-22. Otóż. Siedzę ci ja w
mojej ukochanej Lokomotywce, gdzie i poczucie tak zwanego humoru i odległość
od monitora właściwa myślącej jednostce... wchodzi kolega redziak Boski Zeus.
OK. Wchodzi. Witam. Jest miło, zdawać by się mogło, pomijając procuchowatości
zwyczajowe. Po wyjściu boga, trochę sobie żartujemy z Olimpu;). W przypływie
dobrego nastroju wchodzę na geriatrię, gdzie i Demeter i Herkules i Zeus i
inne bóstwa produkują sobie odleżyny na pomarszczonych pośladkach. Ma być
miło. Wchodzę jako Erekcja Posejdona. Witam się przyjemnie. Ban. Uzasadnienie
- wejście po zbanowaniu. Oczywiście bez sensu, bo nikt mnie wcześniej nie
wypieprzył. Ale nic to. Nadal mam dobry humor, więc włażę znowu jako Sex
Pistols i walę do Herkulesa purpurowego w swej dostojności na priv. Przyznaję
się - tak, to ja, ten i ten login, Erekcja itp. Cóż słyszę - z takim nickiem
to sobie idź na seksy. Ban. Ban za priva, oczywiście, bo słowem się nie
ośmielam odezwać na ogóle, ze strachu przed bogami. Dobra. Włażę znowu, tym
razem do przemiłego Zeusa, którego serdecznie w Lokomotywie goszczę, mimo
procesowych inwektyw. Myślę sobie w swej naiwności , ot, znajomy czatowy,
pewnie sobie z nim coś wyjaśnię. No więc jako Matt Bianco tym razem
wyłuszczam, że ban, że za wejście po zbanowaniu, że wcześniej bana nie było..
tralala... i cóż? Ban!! Za kolejnego priva.
Nawet mi się zrzutów robić nie chciało, tak mi opadło jestestwo. Ale kopacze
kobietek z bejsbolami i niskim czółkiem i tak wiedzą o co chodzi, prawda?
Dlaczego to opisuję? Otóż, trochę w kontekscie Jagusinego nawracania i tej
całej zasranej resocjalizacji, dla której Jaga ze swoim chłopskim uporem daje
się lać po dupie takim prymitywom. Prymitywom, którzy nie mają na tyle odwagi,
wirtualnej, anonimowej - a więc bezpiecznej, aby przyznać się, że banują tylko
dlatego, że jest się z Lokomotywy. Nic ponad to. Bo ani niegrzeczna nie byłam,
ani nikt mi nie zwrócił uwagi, że mój nick kogokolwiek razi... ot, po prostu,
złoty deszczyk Zeusa prosto w ryj ( o ile Ci z Olimpu cokolwiek liznęli z
mitologii poza własnymi cieknącymi ślinotokiem wargami spuchniętymi z
podniecenia przy kopaniu milych i dowcipnych kobietek)
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 03:03
      miia1 napisała:

      > przemiłego Zeusa, którego serdecznie w Lokomotywie goszczę, mimo
      > procesowych inwektyw.

      No tu troche przesadzasz miia, jakież inwektywy? No i przemiły zeus? Przecież to
      ciołek, w ogóle jak można z nim dyskutować. O czym i po co?
      • miia1 Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 03:12
        Procu, po pierwsze, moja wypowiedż przepełniona była sarkazmem. Weź sobie w
        cudzysłów, co tam uważasz za stosowne.
        Po drugie - jakoś tam się wyplułeś na niego, co zrozumiałe.

        W ogóle tak sobie myślę, że czat jest naprawdę świetny w gronie takim, jakie
        mamy u siebie. W gronie ludzi nie obrażających się o byle gie. Ale jak się
        chodzi w gości, gdzie każą Ci popylać po dywanie przykrytym celofanem w
        upokarzających skarpetkach, żeby nie pobrudzić celofanu, jak Ci wciskają dziecko
        w brzuch i wszystko to z tą nadętą sieroznością, która może ukatrupić nawet
        Kabaret Mumio i doprowadzić do zbiorowego samobójstwa Cyrk Monthy Pythona, to
        naprawdę , nie wiadomo czy się wkurwiać czy śmiać. Bo tak sobie myślę, że jeśli
        mamy takie właśnie społeczeństwo - ludzi nie myślących, drętwych jak kij od
        mopa, takich Łyżwińskich, Lepperów mentalnych, to ja wolę się gdzieś zaszywać w
        partyzantce i mieć złudne poczucie sensu w kameralnym gronie.
        Ale mi się refleksyjnie zrobiło... cholera.
        • proces7 Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 03:23
          miia1 napisała:

          > naprawdę , nie wiadomo czy się wkurwiać czy śmiać.

          Miia, ja powłaziłem Wam na privy i prosiłem, byście sparodiowały "Olimp" z
          "40-tek". Fajnie się przy tym bawiłem. Masz się wkurzać, ale to wkurzenie ma
          służyć inspiracji twórczej, a nie nawracaniu czy nauczaniu fajfusów, których
          notabene ja już od dawna nie czytam. Bo i po co? Dzisiejsza dyskusja Jagusi ze
          Starymprykiem, to powtórka tego co widziałem ponad rok temu. To nie oni się mają
          zmieniać, a my. Bo oni nie wiedzą tego, co wiemy my, pijąc kolejną espresso i
          pociągając papieroska za papieroskiem.
    • proces7 Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 03:08
      Aha, co do wątków otwartych przez tę ka_tonę, to zalecam zachowanie
      Olimpijskiego Spokoju jak zwykle. Zaczniemy dyskusję i wątki znikną w
      czeluściach Forum. To taka uwaga, by nie odpowiadać po prostu. Zignorować
      idiotkę, bezwzglednie w każdym wątku:) Będzie musiała założyć nowy login, a tu
      trzeba się nieco postarać by zaistnieć, sam kolor od sjuperjuzera nie wystarczy.
      • miia1 Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 04:29
        Procuniu, ja się wkurwiam przepisowo i zgodnie z wytycznymi, co nie zmienia
        wcale mojego pesymistycznego obrazu świata;) Dzisiaj, dla draki próbowałam
        Zeusowi coś tam tłumaczyć, ale tak zwana gadka "na emocjach" polega albo na
        diagnozie psychiatrycznej po kursach eksternistycznych, albo na strategicznym
        oddaleniu się pod pozorem znużenia jakże upierdliwą dyskusją. Analogia do
        programów publicystycznych jakoś sama mi się nasuwa....
    • justysbytomianka Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 08:00
      Mijuszku ponieważ mam w sobie 'chory gen", który to spowodował że zostałam
      belfrem;)i czasami próbuję doszukać się wody na pustyni. Wszyscy mi do ucha
      wrzeszczą, Justynia to fotomorgana a nie mózg, a ja z uporem maniaka z nosem
      przy ziemi , wpatrzona w ziarenko żwirku, głosem rozczarowanym, ale pełnym
      nadziei pytam
      - naprawdę to nie jest szara komóreczka zamieniająca to co zwierzęce w ludzkie?
      Miko dlatego wywiesiłam sobie taką ściągę jak postępować z niereformowalnym
      zwanym zwyczajowo idiotą :)
      należy (strategia do wyboru):
      - uciekać
      - walić po łbie
      - udawać, że mówi się wyłącznie w starocerkiewnosłowiańskim
      - zagrozić sądem
      Nie należy:
      - iść z nim na kawę
      - spotykać się
      - wmawiać sobie naiwnie, że on się zmieni, albo że żartuje
      - wyjaśniać (jak jestem stara belferka i pozytywistka, tak w przypadku
      wyjaśniania czegokolwiek idiocie – wymiękam)
      Takie mnie właśnie myśli naszły po privie z Herkulesem, który po moim
      wyjaśnieniu i dostarczeniu zrzutu, rozpoczął umoralnianie mnie i nakłanianie do
      zmiany własnej osobowości :) w zamian obiecując porozmawiać z wiedźmą.
      On red gospodarz pokoju nie zdjął mi bana nałożonego ewidentnie
      niesprawiedliwie , przez wściekłe babsko, na miesiąc czasu:)
      więc mu odpowiedziałam:)
      14:53:00 ~jbk ona
      wiesz co a moze nie gadaj z wiedzma juz mi chyba na tym n ie zalezy nie mam
      zamiaru sie zmieniac wole wywalic tlen z mojego komputera nie bedzie mi
      dyktowac warunki osoba która niczym mi nie imponuje i która tak de facto jest
      ode mnie głubsza pozdrów wiedzinkę tak ja nazywacie i zycze duzo sukcesów
      dziękuje ze mnie wysłuchałespa.
      • abnegator Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 09:20
        No musze sie miia z toba zgodzić, że sam prostaki maja kolor w tym pokoju, a
        Ty się justyś nie przejmuj wiedźmą. Mówiłem ci przecież, że mi pokazywała
        cycki do kamerki, a co do ka-tonki, to jak mówi proces najlepiej ją tu
        zignorujmy, bo to ni czat i tu byle półgłowka się nie czyta tylko dlatego, że
        ma kolor.
      • justysbytomianka Re: Kwadratura Koła 13.12.06, 13:57
        marku bardziej sie przejmuje tym "b" w głupsza ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka