proszę poradźcie coś

15.12.06, 18:14
Poznałam chłopaka, zawsze był dla mnie bardzo miły... Polubiłam go dość mocno
jak sądzę. Jest mi z nim dobrze, jednak wydaje mi się, że ostatnio się
zmienił, tzn przestał mi już wysyłać czułe i wogóle jakiekolwiek sms-y
(jedynie w odpowiedzi na moje). Niedawno bardzo mnie zaskoczył swoim
stwierdzeniem, że następnego dnia może mieć problem z potencją (wcześniej
żalił się że już nie wie co ma robić bo non stop się podnieca). Przez te
jakby sprzeczne dla mnie informacje, zaczęłam zbyt dużo myśleć, o czym go
poinformowałam i doszło przez to między nami do nieporozumienia, myślałam że
to koniec, ale to było tylko moje nietrafne przypuszczenie. Jednak po tym
wszystkim czuję jakby sprowadził mnie na ziemię, wcześniej nie wyobrażałam
sobie oddalić się od niego, a teraz wydaje mi się jakby on sprawił, iż się
zaczynam od niego oddalać. Pragnę dodać że po naszym nieporozumieniu
przypomniał mi to co mówił mi na początku naszej znajomości i w trakcie,
że "nie nadaje się do związku". Powiedział mi kiedyś również, gdy mu
oznajmiłam że go bardzo polubiłam, iż źle lokuję uczucia. A ja nie potrafię z
nim się spotykać, być z nim blisko i nie czuć do niego nic. Poradźcie coś -
DZIĘKI.
    • amazing89 Re: proszę poradźcie coś 15.12.06, 19:00
      Czyli tylko go lubisz? to chyba mamy ten sam problem o ile dobrze cię
      zrozumiałam... właśnie przed chwilka pisałam posta na ten temat:) Jestem ze
      swoim chłopakiem ale go nie kocham. i chyba tez tak nie potrafie...
      • akrakuska Re: proszę poradźcie coś 15.12.06, 19:05
        Ja nie mam problemów z pokochaniem kogoś, ale ON mnie blokuje i przez to ja
        nawet jak zaczynałam go kochać to nie przyznawałam mu się do tego.
    • abi85 Re: proszę poradźcie coś 15.12.06, 20:50
      hmmm...ciezka sprawa
      ale jesli jeszcze sie nie zaangazowalas na maxa to prponuje abys szukala
      dalej...
      nie warto byc z kims kto Cie ogranicza, z kim nie mozesz szczerze pogadac o tym
      co czujesz
      nie ma sie co oszukiwac ze bedzie lepiej...
      ja wczesniej bylam w takim zwiazku bardzo dlugo,co mialo na mnie straszny wplyw
      pozdrawiam
      • akrakuska Re: proszę poradźcie coś 16.12.06, 12:50
        buźka, serdeczne dzięki za radę :)
Pełna wersja