Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze?

06.01.07, 23:44
Na czym bardziej jeżdzą i który widok jest super na chopperze czy ścigaczu.
Takie dziwne pytanie ale no własnie jak to jest dziewczyny :)ewentualnie
cross przepraszam zapomniałabym ;)
    • evik3 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 06.01.07, 23:54
      hmm...... mysle, że dziewczyny mniej się kierują tym jak wyglądają na motocyklu
      a bardziej tym co je pociąga w samej jeździe.

      motocykl wybierałam ze względu na moje wyobrażenia o przeżyciach związanych z
      jazdą. Nie myślałam konkretnie jak wyglądam na motocyklu.
      Motocykle wizualnei podobaja mi się wszystkie, jedne mniej inne bardziej ale to
      ma niewielki wpływ na zakup.

      Zresztą czasem trudno rozpoznać kto kieruje, kobieta czy mężczyzna. W
      odpowiednim ubraniu i kasku na prawde niewiele widać, po za wzrostem
      • etita ;-) 07.01.07, 00:56
        chyba nie o widok tu chodzi. Kazdy rodzaj motocykla wymusza na uzytkowniku
        (uzytkowniczce) inny styl jazdy. Nie ma co kupowac motocykla oczami, trzeba
        wsiasc na kilka, sprobowac i odpowiedz przyjdzie sama. Kupuje sie to na czym
        najlepiej sie czujesz, co sie najwygodniej prowadzi.
        no chyba ze ktos kupuje motocykl tylko dla wygladania na nim, ale to
        są "posiadacze motocykli", a to forum motocyklistow - mysle ze te grupy trzeba
        stanowczo rozgraniczyc ;-)
        • izetta Re: ;-) 07.01.07, 03:03
          hej! ja urzęduję na chopperze, ale podejrzewam, że kiedy mam schowane włosy pod
          kurtką to i tak nikt nie wie czy to facet jedzie czy kobieta. sądzę, że na
          chopperze człowiek (nie ważna płeć) wygląda bardzie dystyngowanie niż na
          ścigaczu, chociaż te drugie wyglądają ciekawiej. każdy ma swoje hobby. ważne że
          to lubi, a wtedy wszelkie bariery znikają. ważne ze są to 2 oo a nie 4oo :)
          pozdrawiam. iza z mosiny
          • olo2222 Re: ;-) 07.01.07, 11:30
            Ja włosów nie chowam pod kask a i tak mnie nikt nie myli z kobietą :D
      • kasia.jos Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 17:08
        Evik3 napisala:

        > hmm...... mysle, że dziewczyny mniej się kierują tym jak wyglądają na
        motocyklu
        > a bardziej tym co je pociąga w samej jeździe.

        Chyba zgodze sie z tym stwierdzeniem... Zreszta, kobieta sama w sobie wyglada
        dobrze na kazdym moto ;))))
        Szczerze, to podobaja mi sie zarowno chopperki, jak i scigacze. Enduro, jak dla
        mnie, nie sa do podobania sie, tylko do fajnej jazdy z usmiechem na twarzy od
        ucha do ucha i mimo iz nie przepadam za sylwetka endurasow/crossow, to doceniam
        te sprzety:) Na chopperku czy scigaczu nie daloby sie smigac po kraweznikach
        czy lasach nie martwiac sie caly czas o motocykl i samego siebie ;))

        Osobiscie jestem bardziej chopperowa, ale nie wiem, czy kiedys nie zmienie
        maszyny na cos bardziej sportowego. Na razie przeraza mnie w nich predkosc,
        chociaz kiedys myslalam, ze 100km/h to duzo, a teraz powoli widze, ze jadac
        140km/h chcialabym szybciej (a nie moge, bo 143 to max mojego Dzikusa).
    • arsinoe73 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 13:15
      KOBIETA NA MOTOCYKLU!!!!!
      :-D :-D :-D :-D ;-D
      • domino3311 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 13:34
        Przypuszczam, że gdyby można było jeździć bez kasku to babki nawet na Komarku
        wygladałyby ciekawie(((-;
    • szepa11 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 13:56
      Ja jeżdzę na klasyku. A ponieważ z racji wieku maszyny nie rozwija ona
      zawrotnych prędkości to bezproblemu widac że jeździ na nim kobieta ( nie ważne
      czy włosy są schowane pod kaskiem czy nie). Jezeli chodzi o scigacze to nie
      przepadam za nimi wiece zdecydowanie chopper. Tak naprawdę to nalezy kupić
      motocykl który nie bedzie sprawiał problemu z prowadzeniem. Niestety trzeba
      wziąć pod uwagę wzrost i wagę.Bo inaczej nie Ty będziesz prowadzić motor tylko
      on Ciebie.
      • jaga07 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 14:33
        Zdecydowanie nie chodzi o wygląd tylko o to jak kto i gdzie lubi jeździć!!!
        przecież nie chodzi o to by sie pokazać, tylko czerpać ogromną przyjemność z
        jazdy...ja jeżdze na enduro i jedynie może mnie zobaczyć wróbel na drzewie lub
        leśniczy z mandatem w ręku:), zdarza mi się również spotkać podobne leśne ludki
        jak ja! Uwielbiam wysiłek fizyczny, spotkanie z własną wytrzymałością i momenty
        grozy i ...błoto, woda, piach...a po tym wszystkim jestem spocona, ubłocona i
        maksymalnie zadowolona!
        • goha66 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 07.01.07, 21:24
          myślę że to zalezy od tego co każdej z nas "w duszy gra":). do tego dochodzi
          jeszcze konieczność wzięcia poprawki na wzrost i budowę ciała podczas
          wybierania motocykla dla siebie... to chyba nie ma większego znaczenia dla
          osoby "patrzącej" na dziewczynę, która przyjechała motocyklem, czy to ścig, czy
          endurak, czy czoperek ... i tak to jeden z najfajniejszych widoków na świecie :)
    • yamasz w łóżku :) 07.01.07, 16:09
      taaa, to najlepsza opcja jeżeli chodzi o mnie, a poza tym to idź za głosem
      serca... :)
      • szepa11 Re: w łóżku :) 07.01.07, 18:00
        Chyba jednak szowinizm przez Ciebie przemawia. Chociaż gdybyśmy otworzyły wątek
        na czym facet jest lepszy pewnie bym się z Tobą zgodziła. :)
    • extrrema Chodziło mi o to że ..:) 08.01.07, 16:23
      W zadnym wypadku tym sie nie kieruje bo juz kupie ten ktory od dawna mi sie
      podoba a wyglad do tego nic nie ma tak z ciekawosci spytalam mozliwe ze troszke
      do Panow pytanie ale na pewno kazda dziewczyna na kazdym motocyklu jest
      interesujaca nie wazne na jakim ale ze dziewczyna to juz jest cos ;)
      • jagdam Re: Chodziło mi o to że ..:) 10.01.07, 09:10
        A ja na starosc przesiadam sie na coraz szybsze maszyny - ale moja hondą też
        lubię bardzo pojeździć.
    • eary Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 10.01.07, 09:49
      Ja chce na mojego scigacza!!! ja chce na moja hondzie!!!!
      AUUUUUUUUUUUUUUUU....


      Przepraszam :) nie wiem po co w ogole ja wywozilam.. taka fajna pogoda!
      • naganna Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 11.01.07, 12:42
        Hm,

        no i tutaj również spotykamy się z przypadkiem
        gdzie wszystko jest rzeczą gustu.

        Ja tam się sobie podobam na moim nie zawsze czystym motocyklu ;)

        Oprócz takich argumentów jak wzrost i waga nie zapominajmy o czymś chyba
        najważniejszym, o umiejętnościach :D

        A jeśli chodzi o kwestie wyglądu to jedna strona medalu.
        Ja tam wolę żeby mi ktoś na tym motocyklu po prostu imponował.

        Pozdrawiam:)
        • goha66 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 11.01.07, 12:56
          naganna napisała:
          Ja tam wolę żeby mi ktoś na tym motocyklu po prostu imponował.

          a tak konkretnie to czym? :)
          • naganna Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 11.01.07, 13:20
            No nie wiem,...

            na przykład jazdą :D

            ... w jeździe terenowej jest chyba więcej możliwości pokazania ciekawej jazdy,
            pokonania trudnego terenu itp...może dlatego ciężko jest się skupić na wyglądzie
            terenowego motocykla bo zazwyczaj on go po prostu tak jakby nie ma, ukryty pod
            warstewką brudu.

            ...chociaż powiem szczerze , że imponują mi również Ci którzy jeżdżą rozważnie,
            i z głową.

            A wam ? Co imponuje?

            :) pozdr.
            • naganna Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 11.01.07, 13:28
              ...o!

              np daleka wyprawa w świat na motocyklu!
              • naganna Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 11.01.07, 13:30
                "To" nie koniecznie musi "wyglądać" :} ... tak sobie myślę.

                Pozdr.
    • visha Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 15.01.07, 07:59
      no... ja tam jeżdżę na choperze.... ale nie wybrałam go ze względu na to jak
      się na nim prezentuję, tylko ze względu na to, że je lubię bardziej ;-)
    • cruk Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 19.01.07, 14:18
      od czasu gdy pojezdzilam marauderem 1800 to odpadlam i powiedzialam ze tylko
      cruiser/chopper.. wyszlam z zalozenia ze:
      1. kocham te grajace wydechy "ciezkich motocykli"
      2. czy jedziesz 60km/h czy 180km/h to jedziesz "godnie" (nie ma obciachu ze sie
      scigacz wlecze jak kretyn i wyprzedza go fiat po tjuningu czy plackujesz na baku
      glowa w dol niemalze :-D)

      milosc przygasla gdy pare razy musialam sie wytoczyc z dolka do tylu, podczas
      parkowania i podjezdzania na krawezniki, podczas codziennego wywijania w ruchu
      miejskim..

      jednak scigacz czy sredni turystyk po jezdzie codziennej w miescie sprawdza sie
      lepiej, w trasy natomiast - no z naszych doswiadczen rodzinnych nic nie przebija
      duuuuzych maszyn :-) szczegolnie jak jada dwa ludzia plus rzeczy no i wyszlo ze
      w sumie to garaz na trzy motocykle - no dwa conajmniej..

      serce wciaz rozdarte chociaz ostatnio blizej mi sie zrobilo do lekkiego,
      "malego" moto :-)
      • ok_vfr Kobietę zawsze się rozpozna 19.01.07, 14:55
        nawet jak ma włosy pod kurtką i czarną szybkę w kasku a to po krzywiźnie
        bioder, że tak powiem. Niestety niektóre mają tak wąskie biodra, że można się
        pomylić...
    • japoniec49 Re: Kobieta na ścigaczu czy kobieta na chopperze? 19.01.07, 18:21
      Pytanie troche karkolomnie postawione. Moge tylko na podstawie wieloletniej
      obserwacji stwierdzic, ze jazde na motocyklu typu chopper/cruiser rozpoczyna
      sie w zwiazku z miloscia od "pierwszego spojrzenia", albo droga ewolucji, po
      prostu w pewnym wieku przesiadamy sie na bardziej stateczny motocykl. Bo to
      normalne, ze wzrok juz nie ten i z refleksem zaczynaja byc problemy i nie da
      sie juz ogarnac w zaden sposob sportowego motocykla. Poza tym z wiekiem
      czlowiek staje sie wygodny i jazda w pozycji embrionalnej przestaje bawic.
      Uklony:))
      • lisena ENDURO !! 03.02.07, 22:28

        jak dla mnie - tylko enduro (ewentualnie offroad) :P
        ścigacze są zbyt monotonne, prawdziwa jazda to extremalny survival w błocku:)
        pozdrawiam dziewczyny:)
        • naganna Re: ENDURO !! 05.02.07, 10:34
          No, i wreszcie ktoś z sensem mówi! :)

          Wiadomo, wszystko, to rzecz gustu i yhymm.... charakteru.

          Pozdrówki:)
          • szepa11 Re: ENDURO !! 05.02.07, 21:55
            A co uważasz że innym brak charakteru? Ja mojego ruska moge topić w błocie tylko
            co z tego. Każda jezdzi na czym lubi a o gustach się nie dyskutuje.
            • yamasz Re: lisena 05.02.07, 22:17
              Z kąd jestes? może kiedys razem zoramy jakies pole? :o)
              • szepa11 Re: lisena 06.02.07, 12:29
                Jezeli mnie pytasz to z Krakowa.
          • goha66 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 06.02.07, 08:04
            Nie ma "lepszych i gorszych" . Próba udowolnienia, że np. enduro jest lepsze od
            zabytka, a chopper nie może stanąć przy ścigu przypomina trochę udowadnianie
            wyższości Świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocą i równocześnie dziecięce
            przekomarzania w piaskownicy kto ma fajniejszą zabawkę. Jest to natomiast
            okazja do "zareklamowania" typu motocykla i stylu jazdy, który się
            preferuje ... i mam szczerą nadzieję, że w tej "piaskownicy" nie pójdą w ruch
            łopatki zamiast argumentów :)
            • japoniec49 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 06.02.07, 08:50
              goha66 napisała:

              > Nie ma "lepszych i gorszych" . Próba udowodnienia, że np. enduro jest lepsze
              od zabytka...
              >i mam szczerą nadzieję, że w tej "piaskownicy" nie pójdą w ruch
              >łopatki zamiast argumentów :)

              Powstałby wielki ambaras na świecie, gdyby wszyscy mężczyźni kochali się w
              jednej kobiecie!

              To moje zdanie o "lepszych i gorszych"
              A łopatki zawsze możesz zabrać, taki przywilej moderatora :))


            • szepa11 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 06.02.07, 12:32
              goha66 napisała:

              > Nie ma "lepszych i gorszych" . Próba udowolnienia, że np. enduro jest lepsze
              od
              >
              > zabytka, a chopper nie może stanąć przy ścigu przypomina trochę udowadnianie
              > wyższości Świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocą i równocześnie dziecięce
              > przekomarzania w piaskownicy kto ma fajniejszą zabawkę. Jest to natomiast
              > okazja do "zareklamowania" typu motocykla i stylu jazdy, który się
              > preferuje ... i mam szczerą nadzieję, że w tej "piaskownicy" nie pójdą w ruch
              > łopatki zamiast argumentów :)

              Zgadzam się nigdy nie chciałam dzielić motocyklistek na lepsze i gorsze.
              Wszystkie jednoslady są okej tylko kazda z nas lubi jeździć na innym
              • naganna Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 06.02.07, 15:46
                Naganna:"Wiadomo, wszystko, to rzecz gustu i yhymm.... charakteru."

                Szepa:"A co uważasz że innym brak charakteru? Ja mojego ruska moge topić w
                błocie tylko co z tego."

                ... no właśnie co z tego?

                Uderz w stół a nożyce ...hmm.

                Chodziło mi o to , że jedni mają bardziej spokojny charakter inni mniej, i to
                przecież w ogromnym stopniu wpływa na wybór motocykla..

                Mówiąc "charakter" nie mam na myśli tzw "jaj", więc proszę mi się tu nie
                obrażać... ;)

                Nie zauważyłam, żeby ktoś tu chciał udowodnić wyższość enduro ...

                Pozdr.
                • szepa11 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 06.02.07, 17:02
                  Jednak mam wrażenie że usiłujesz zasugerować że wszyscy inni nie jeżdżący po
                  błocie to " ciepłe kluchy" bo jakość nie widze związku pomiędzy bardziej lub
                  mniej spokojnym charakterem a doborem maszyny na jakiej się jeździ. Za stara
                  jestem na obrażanie się tylko sugeruje że o gustach się nie dyskutuje i między
                  innymi to forum różni się od innych bo nie mam podziałów na to czym się jeździ.

                  Pozd
                  Szepa

                  • lisena ENDURO :) 09.02.07, 13:04
                    hehe, a na czym jeździsz naganna? może kiedyś razem zaliczymy wspólny offroad do
                    Mongolii, o czym marzę?:) mnie interesują tylko rowy z błotem po kolana, strome
                    zjazdy i podjazdy, głazy jak kamienie, hopki w głębokim piachu i pełna
                    adrenalina;) na wiosnę chciałabym kupić dominatora i powoli organizuje wyprawę
                    na Krym:) ja nie wyobrażam sobie innej jazdy. Pasażerowałam 2lata na ścigaczach,
                    sama też prowadziłam i znudziły mnie :)pozdrawiam wszystkich :)
                    a jestem z Warszawy :)
                    • nitka80 :) 22.02.07, 16:01
                      Ja swój pierwszy sezon spędziłam na virago. Cudowna, spokojna, ukochana...
                      idealna na moje wyprawy do Kazimierza i okolic.
                      Nie dość że jest super komfortowa to jeszcze czuję się na niej szalenie
                      dostojnie :) Tylko, że teraz przed nowym sezonem coś mnie kręci. To coś to
                      czarny Bandit! I już sama nie wiem...
                      Pojadę na Motor Bike i się poprzymierzam.
                      • yamasz Re: tak na marginesie.... 28.02.07, 19:19
                        to do nowego bandziora bardzo podobny jest potwór ze stajni ducati. oba sprzęty są tej samej klasy, ale chyba nigdy nie były do siebie tak podobne, jak teraz.
                        PZDR Y.
                        Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie
                  • naganna Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 28.02.07, 14:43
                    Ja nikomu nic nie narzucam.
                    Mój charakter akurat potrzebuje wiecznego użerania się z wybojami,brudem, bólem,
                    pokonywania własnych słabości.
                    Innych kręci co innego. Ja tu nie widzę udowadniania wyższości czegokolwiek.
                    Dla mnie jazda drogowa może być nudna, a dla kogokolwiek innego wieczny syf i
                    śmierdzące nóżki w ciężkich butach, obolałe ciało, siniaki, mogą wydawać się
                    obrzydliwe.
                    A że " ciągnie swój do swego"... to już co innego.
                    Wiadomo, że wspólny język znajdę bardziej z podobnymi sobie,
                    przynajmniej w kwestii motocykli.

                    Życzę wszystkim miłego dnia :)
                    • szepa11 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 28.02.07, 18:41

                      > A że " ciągnie swój do swego"... to już co innego.
                      > Wiadomo, że wspólny język znajdę bardziej z podobnymi sobie,
                      > przynajmniej w kwestii motocykli.

                      Gdybym uważała że wspólny język znajdę w kwestii motocykli tylko z posiadaczami
                      zabytków pewnie byłabym samotna. Chyba jestem jedyną forumowiczką mającą
                      ruskiego "boksera". A tak swoją drogą pot, brud, ciężkie buty i siniaki.... no
                      cóż chyba niewiele wiesz o rosyjskich ciężkich motocyklach ( nie odbieraj tego w
                      kategoriach zaczepki)



                      • naganna Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 09.03.07, 14:48
                        ... spoko :) tak tu sobie sympatycznie konwersujemy.

                        O rusku wiem tyle , że można nim skoczyć przez hopę i pół metra nad ziemią
                        przelecieć i że na byle oleju pojedzie i na gazolinie i że remonty dwa w roku
                        być muszą ( jak się go "używa" ;), generalnie to fajna jazda, tylko na zakrętach
                        trzeba "walczyć do końca"...i że 12 osób można na niego wsadzić :)

                        A wcześniej nie mówiłam o ruskach tylko o jeździe terenowej, generalnie...

                        Pozdrawiam :D
                        • szepa11 Re: ENDURO dobre jak każde inne moto 09.03.07, 20:03
                          Generalnie wszystko się zgadza z małym wyjątkiem. Rzeczywiście przeważnie
                          posiadacze ruska robią dwa razy w roku remont ( paproki jedne bo na gumie do
                          żucia składają) ale jak się dobrze maszynę złoży to jest to nie potrzebne. A
                          jeżeli chodzi o zakręty to niestety nie mam porównania do innych ale nie odnoszę
                          wrażenia "walki do końca" bo bokser nie źle się składa.

                          Pozdrawiam
                          Szepa
Pełna wersja