Dodaj do ulubionych

Świetny tekst w Brzydkich Obcasach

09.01.07, 23:05
(tak od 3 tygodni nazywam ten dodatek do gazety)

kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3831826.html
nie podoba mi sie egoizm tych kobiet (szczególnie Marii),które na siłę chcą zmusic dziecko żeby do obu mówiło : mamo
to jest chore
zanim dotarłam do tego momentu w artykule cała sytuacja wydawała mi sie do zaakceptowania,w końcu rodziny dziś są przeróżne,kwadratowe i podłużne
czy ta Maria nie może byc dla dziecka ciocią albo Marysią?nie mówiąc już o tym,że o takich sprawach należało wcześniej pomyślec,a one najwyraźniej nie mają pomysłu jak problem rozwiązac
nie ma to jak na starcie namieszac dziecku w głowie :(
Obserwuj wątek
    • tw_muza Re: Świetny tekst w Brzydkich Obcasach 10.01.07, 08:14
      o, czytałam to dziś trano jadąc do pracy.
      Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ja rozumiem że ktoś ma takie a nie inne
      preferencje i wcale mi to nie przeszkadza, rozumiem potrzebę poszukiwania
      własnej drogi życiowej i szczęścia, którego wizję każdy niesie w sobie,
      ale ....... jakoś szkoda mi tego małego Jaśka.
      • drzejms-buond Re: Świetny tekst w Brzydkich Obcasach 10.01.07, 10:58
        no to mamy podobne odczucia
        ALE...
        należy pamietać,ze MY patrzymy na to z naszego,
        kulturowo pokaleczonego punktu widzenia.
        przyjeliśmy za punkt wyjścia,że "matka jest tylko jedna"
        i dawaj..
        "ooooooj biedne dziecko"
        ale ono będzie biedne dopiero wtedy jak się od nas dowie,
        ze to jest nienormalne mieś dwie mamy.
        osobiście uważam,ze TYLKO ze względu na naszą prowincjonalna kulturę
        dziecko cierpieć będzie.gdyby nie to,dziecko mogłoby rozwijać sie normalnie.
        co pokazują przykłady ze szwecji czy holandii.
        podobnie jest z dziećmi wegetariańskimi-
        "oooj biedne dziecko, to ty nigdy nie jadłeś w makdonaldzie?"
        - nie ma takiej potrzeby.krótka piłka.
        poza tym
        rzeczywiscie
        dosć egoistyczne, instrumentalne podejscie tych pań do posiadania dziecięcia,
        takie mam odczucia
        ale czy te odczucia są prawdziwe?
        czy to mój osobisty KOŁTUN POLSKI?
        • kolagena Re: Świetny tekst w Brzydkich Obcasach 10.01.07, 13:29
          <<należy pamietać,ze MY patrzymy na to z naszego,
          kulturowo pokaleczonego punktu widzenia.
          przyjeliśmy za punkt wyjścia,że "matka jest tylko jedna"
          i dawaj..>>
          Oj, tam zaraz jedna... A teściowa? Tyż matka, i się tak "kulturowo" zwracamy do
          niej, choć czasem zgrzyta w zębach, zgrzyta...
          • romcia.p Re: Świetny tekst w Brzydkich Obcasach 10.01.07, 16:18
            czepiłam sie tej "mamy" bo w tekście stało,że dzieciak nie chce tak mówic do Marii
            jest mały,ale już wie,że mama to Zosia,a nie Maria
            po co na siłę fundowac mu drugą mamusię skoro ani tego potrzebuje,ani chce?
            uważam,że dzieciak powinien miec jedną matkę,a ta druga może byc ciocią i nie czyni to ze mnie kołtuna,Drzejmsie ;)
            gdy trochę podrośnie i stwierdzi,że chciałby do obu mówic "mamo" to proszę bardzo

            teściowa to trochę inna sprawa - tu człowiek dorosły decyduje czy będzie mówił do niej "mamo",czy nawet mamusiu jak w tym dowcipie: mamusia sprząta czy odlatuje? :)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka