ourson 11.04.03, 09:51 Czy to jest prawda, że taki jeden z tego Forum tylko udaje porządnego i sympatycznego, a naprawdę jest naciągaczem i oszustem? ourson Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
emperor Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 09:54 prosze nazwisko, wtedy potwiedze:) Odpowiedz Link Zgłoś
ourson Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 10:22 Mówi o sobie że tu jest Pierwszy, a podpisuje się "drugi". Podobno teraz się "zagłębia", ale był w Warszawie. Nie wiem skąd przybył... ourson Czy zaprzeczasz czy możesz potwierdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 10:29 kwestia stosunkow osobistych, mnie nie naciagnal ani tez nie oszukal, wiec pozostaje porzadny i sympatyczny:) Odpowiedz Link Zgłoś
maryjo2 Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 10:34 Słuchaj, nie wiem po co zakładasz taki wątek. Dość już było niepotrzebnego zamieszania na FT, więc idź może gdzie indziej ze swoimi dociekaniami, albo zamilknij, bo to co robisz nikomu i niczemu nie służy. Zechciej wziąć pod uwagę to, co napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ourson Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 11:51 maryjo2 napisała: > Słuchaj, nie wiem po co zakładasz taki wątek. Dość już było niepotrzebnego > zamieszania na FT, więc idź może gdzie indziej ze swoimi dociekaniami, albo > zamilknij, bo to co robisz nikomu i niczemu nie służy. > Zechciej wziąć pod uwagę to, co napisałam. Nie wiem , słuchaj , czemu się denerwujesz. Nic mnie nie obchodzi zamieszanie jakie było na FT, szukam sympatycznych ludzi i dostałam wiadmości, ze niektórzy tylko udają miłych , a są oszustami i naciągaczami. W wiadomościach napisane kto to taki, ale przecież nie wiem czy to prawda. To zwyczajnie pytam, czy to prawda? A czy to znaczy , że Ciebie ktoś oszukał i naciągnął? Biorę pod uwagę co napisałaś i szanuję Twoje stanowisko, ale uważam też , że przed nieuczciwymi należy sympatycznie ostrzegać. ourson Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 12:14 Wiec ja cie sympatycznie i lojalnie ostrzegam. Dostales sie w szpony grupy plotkarzy, ktorzy zrobia wszystko, by intrygowac, wsadzac szpile w dupe itp. Gratuluje podejscia do plotek i poltkarzy- masz szanse szybcuitko do nich dolaczyc. To tradycyjne dzialanie tych wypierdkow na tym forum- nie potrafia napisac w 4 oczy i uczciwie! Robia cos za plecami, maskujac sie za swymi nickami. Jednak i nicki i twarze, tudziez charaktery sa znane. Zreszta co cie ten ktos obchodzi, skoro nie zamienil jeszcze z toba ani slowa, a znajac go nie ma zamiaru tego uczynic? Odpowiedz Link Zgłoś
ourson Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 12:22 mario2 napisał: > Wiec ja cie sympatycznie i lojalnie ostrzegam. Dostales sie w szpony grupy > plotkarzy, ktorzy zrobia wszystko, by intrygowac, wsadzac szpile w dupe itp. > Gratuluje podejscia do plotek i poltkarzy- masz szanse szybcuitko do nich > dolaczyc. To tradycyjne dzialanie tych wypierdkow na tym forum- nie potrafia > napisac w 4 oczy i uczciwie! Robia cos za plecami, maskujac sie za swymi > nickami. Jednak i nicki i twarze, tudziez charaktery sa znane. Zreszta co cie > ten ktos obchodzi, skoro nie zamienil jeszcze z toba ani slowa, a znajac go > nie ma zamiaru tego uczynic? Już mówiłam, że facet ze mnie marny:)))) Jak chcesz w oczy to proszę. O Tobie też nie mówią najlepiej. Twoja sygnaturka pokazuje, że upodobania masz dość dziwne, to co napisałeś też wystawia świadectwo stosunku do innych. Sympatyczny więc nie jesteś. Czy wiesz co to lojalność? Wątpię. A o tym czy ktoś mnie obchodzi albo nie, to pozwól , ze sama będę decydowała. Dziękuję za rozmowę. ourson Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Nieśmiało zapytam 11.04.03, 16:34 ourson napisała: Kobieta chyba tez, ale mniejsza z tym. Co i kto o mnie mowi- jest mi doskonale znane, chociaz robi sie to za plecami. W oczy jakos odwagi im nie staje. cenie mena, bo jesli ma cos na watrobie mowi to niezaleznie od stanu w jakim sie znajduje. reszta parowkowych skrytozercow... coz... nawet nie chce mi sie komettowac wyczynow tej bandy tchorzy! I nie mysl, ze mysle tu o Maryjce. Sa sprawy, ktore musze sie rozegrac miedzy nami i ostatnio stracilismy ochote dzielic sie wlasnymi emocjami z reszta tylko czyhajaca na sensacje i okazje do plotek. Lojalnosc? A niby w stosunku do kogo mam byc lojalny? Odpowiedz Link Zgłoś