prawie na temat motocyklowy :)

31.01.07, 10:32
witajcie :)
temat postu wpadł mi do głowy kilka dni temu, gdy po raz kolejny sięgnęlam po
płytki z "Trylogią" (są filmy do których się wraca ;))... oglądając "Pana
Wołodyjowskiego" uświadomiłam sobie, że Baśka Wołodyjowska w obecnych czasach
z pewnością latałaby ścigiem i to wcale nie przepisową 50 tką :) ... czy są
jeszcze inne fikcyjne (lub prawdziwe) postacie kobiece, które mogłyby być
motocyklistkami, gdyby żyły w naszych czasach? :>
P.S.
z postaci historycznych obstawiłabym królową Bonę - jak na babę twardy był z
niej chłop :)
    • oz_ktm Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 11:53
      Joanna d'Arc ;)

      pozdr. oz
    • goha66 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 12:05
      i Jagienka ze Spychowa :)
    • szepa11 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 12:15
      Kleopatra- jeździłaby trojką. No i caryca Katarzyna na pewno na jakimś ruskim
      bokserze
      • izetta Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 12:50
        ja proponuję królową Elżbietę ( nie obecną, tylko tą dawniejszą) podejrzewam,
        że ona też wsziadłaby na duże "konie mechaniczne" i to nie w ścigaczu, tylko
        raczej w chopperze. i pewnie nie jednego kandydata by rozjechała (tak dla
        przyjemności)
        • pszczola35 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 13:49
          Jagienka ze sławetnej powieści H.S.:))
      • goha66 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 12:57
        szepa11 napisała:
        caryca Katarzyna na pewno na jakimś ruskim bokserze...

        rozumiem że wielki i ciężki byc musi motocykl dla Kaśki II,ale dlaczego
        ruski ?? :D
        • szepa11 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 14:55
          Bo to patrotka była. Kaśka na Kaśce to byłoby coś :) No i chyba ja mam słabość
          do ruskich bokserów
          • japoniec49 Re: prawie na temat motocyklowy :) 31.01.07, 17:24
            Mysle, ze nie jestes osamotniona w slabosci do bokserow. I wcale nie musza to
            byc ruscy bokserzy :)
            • szepa11 Re: prawie na temat motocyklowy :) 01.02.07, 11:00
              Dobra. Wiec mam słabość do bokserów :) Wszelakiej maści i nardowości.
              • goha66 Re: prawie na temat motocyklowy :) 02.02.07, 13:07
                znalazłam na forum historycznym jeszcze kilka kobiet, które miały specyficzne
                skłonności i słabości ;)


                Nadieżda Durowa " Kawaleryjska Dziewica" - w czasach wojen napoleońskich
                służyła w jednym z regimentów rosyjskich huzarów, pod nazwiskiem Aleksandra
                Sokołowa.

                Joanna Żubrowa - sierżant w armii Księstwa Warszawskiego, brała udział w
                zdobyciu Zamościa.

                Izabela, córka Szymona I z Montfort doprowadziła do wojny feudalnej z hrabiną
                Evreux. Jak pisze kronikarz Orderic Vital Izabela pozwoliła sobie na obraźliwe
                słowa a obie panie były ponoć nadobne, acz niedyskretne i porywcze. Kronikarz
                wspomina też, że w czasie tej wojny Izabela przywdziewała kolczugę i walczyła
                konno jak mężczyzna a śmiałością nie ustępowała konnym w pancerzach, ani
                żołnierzom zbrojnym w oszczepy.

                Kolejna pani, Ida z Austrii (księżniczka Lombardii) w 1101 roku wyrusza sama
                zbrojnie do Palestyny, walczy zbrojnie u boku męża, ganiając po polu bitwy
                uciekających żołnierzy.

                Joanna de Danpierre, księżniczka Montfort (1300- 1374) podczas obrony Hennebont
                nosi zbroję i jeździ na bojowym rumaku. Wydostaje się z miasta na czele 300
                jeźdźców i toruje drogę do Brestu, skąd powraca z dodatkowymi sześcioma setkami
                ludzi.

                Agnes Randolph, zwana Czarną Agnieszką, hrabina Dunbar, podczas nieobecności
                męża przez 6 miesięcy broni zamku (1338) przed earlem Salibury.

                Joanna de Clisson, która mszcząc się na Filipie Pięknym za śmierć swojego męża
                zatapiała i łupiła jego statki jako piratka (ponoć opiekując się cały czas
                dwójką swoich małych dzieci).

                por. pilot Janina z Dowbór-Muśnickich Lewandowska (jedyna kobieta zamordowana
                w Katyniu )

                • szepa11 Re: prawie na temat motocyklowy :) 03.02.07, 23:31
                  Goha66 bardzo Ci dziekuje za znalezienie sławnych kobiet ze słabościami. Od razu
                  poczyłam się lepiej w tak doborowym gronie ( to taki brak skromności z mojej
                  strony). Najbardziej przypadła mi do gustu Czarna Agnieszka hrabina Dunbar bo
                  jestem jej immienniczką.
                • blackgodiva Re: prawie na temat motocyklowy :) 19.03.07, 18:19
                  Ja dodałabym jeszcze moją idolkę z X-wiecznej Anglii... Lady Godiva wskoczyła
                  niemal galopem do historii po spektakularnej jeździe konno po ulicach Coventry,
                  w stroju "urodzinowym" jak mawiają Anglicy, czyli tak, jak ją Pan Bóg
                  stworzył...

                  Ponieważ i kobieta i wyczyn były niezwykłe, proponowałabym dla niej odlotowego
                  custom bike'a w kolorze ognistej czerwieni....:):):)

                  en.wikipedia.org/wiki/Image:Lady_Godiva_contrast_enhanced.jpg
            • yamasz Re: prawie na temat motocyklowy :) 04.02.07, 13:35
              Hitler na simsonie
              • szepa11 Re: prawie na temat motocyklowy :) 04.02.07, 14:39
                Miały być kobiety !!! Ale jak już tak to Musolini na skuterze
              • cruk Re: prawie na temat motocyklowy :) 20.03.07, 09:31
                no i Kopernik byla kobieta :-D
                • cien1100 Re: prawie na temat motocyklowy :) 20.03.07, 16:52
                  A Skłodowska-Curie może też była kobietą !?
    • motograss Re: prawie na temat motocyklowy :) 22.03.07, 21:26
      Cieniu-akurat pracuję na Skłodowskiej-Curie i codziennie widzę, jak lata na 2oo
      (na Sorbonę ino rowerem, ale Nobel nie był wysokonakładowy finansowo w tamtych
      latach;))

      A płeć piękna (z różnych dziedzin realnych i nie) na 2oo ze łba i myśleniem, że
      może im KM by passowały:
      Atena
      Lady Makbet (wariatka chyba jednak daleko by nie ujechała)
      robinhoodowska Marion (terenówka oczywiście;)
      Emilia Plater i jej pochodne (bez obrazy) - za regimentami i pułkami łatwiej ;)
      Mata Hari (czemu jej nie dali?podejrzana by była bardziej? chyba jednak tak;))
      Scarlett O'Hara (ale pewnie pług i traktor bardziej by jej się przydał)
      Margaret Cavendish (jak była pierwszą babką, którą wpuszczono do Royal Society,
      to widocznie jaja miała;))
      i pierwsze sufrażystki - grupowo na skuterkach powinny;))
      to tak pokrótce, co wpadło:)

      Goha, dzięki za lekcję historyi;))

      pozdrawiam
Pełna wersja