salamandrra
03.02.07, 23:25
Kiedy mieszka się w wielkim miescie, pracuje, jest zabieganym, a wiekszość
znajomych dawno już sparowana albo i dzieciata? Gdzie??? Naprawdę, nie mam
juz pomysłu, w pracy nie ma mowy, wszędzie wokół same kobiety, w dodatku
zazdrośnie chowające swoich facetów, co najmniej jakbym miała sie na nich
rzucić z desperacji, czasu brak na życie... W dodatku nie wiem, czy w moim
wieku (czyli przed trzydziestką) w ogóle jest jeszcze szansa na normalnego
faceta? Co o tym myślicie?