Środa -jedna z wielu w 2007 roku.

06.02.07, 12:52
Ktoś zakosił poduchy i nie chce oddać...
    • aniouek1 Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 06.02.07, 13:24
      będzie jutro - to gwoli ścisłości ;)

      a...co do poduchów to prawda...okrutnie dużo poduchów wzięło i zniknęło się
      i...ni ma :(

      Ale...tym się nie martwmy bo od martwienia poduch nie przybędzie.
      Narobimy nowych poduchów i poduszeczków i "jasieczków" też narobimy. O! za
      oknem widać jak pada biały puch z nieba na ziemie - starczy podnieść ;)
      • stayl Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 06.02.07, 14:24
        aniouek1 napisała:

        > będzie jutro - to gwoli ścisłości ;)

        Ale ja lubię być zawsze krok do przodu,aby mnie nikt nie wyprzedził :-)
        A tak naprawde to mi się pomieszało.....

        > Ale...tym się nie martwmy bo od martwienia poduch nie przybędzie.
        > Narobimy nowych poduchów i poduszeczków i "jasieczków" też narobimy. O! za
        > oknem widać jak pada biały puch z nieba na ziemie - starczy podnieść ;)

        Fajnie się zaczyna. To ja mam krawcem zostać ? :-)
        A gdzie ten biały puch ? Na szczęście u mnie go nie widać,ale Aniouuki to
        wszystko widzą :-)
        • aniouek1 Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 06.02.07, 16:41
          stayl napisał:

          > Ale ja lubię być zawsze krok do przodu,aby mnie nikt nie wyprzedził :-)

          Napraaawdę ZAWSZE lubisz być krok do przodu i TYLKO po to aby Cię nikt nie
          wyprzedził?
          Hmmm...coś mi się widzi, że to żarcik i, że jednak nie naprawde i nie ZAWSZE,
          a jeśli nawet czasem, to nie TYLKO dlatego by....no itd. ;)

          > A tak naprawde to mi się pomieszało.....

          i to NAPRAWDĘ mi się spodobało, że powiedziałeś to co wyżej :)

          > Fajnie się zaczyna. To ja mam krawcem zostać ? :-)

          aaaaa...czemu nie? Ponoć mężczyźni to znacznie lepsi krawcy niż kobiety
          podobnie jak ponoć lepsi kucharze i fryzjerzy i kierowcy i...i nawet słyszałam,
          że meżczyźni mają ponoć "złote rączki", a o kiebietach tego nigdy nie słyszałam
          by tak ktoś mówił, choć owszem - złoto na kobiecych dłoniach to bywało, że
          widziałam, no ale to już całkiem coś innego niż ot tak, po prostu MIEĆ złote
          rączki ;)

          > A gdzie ten biały puch ? Na szczęście u mnie go nie widać,ale Aniouuki to
          > wszystko widzą :-)

          Mnie się myśli, że z Aniouukami to może być po anielsku alibo po diabełkowatemu
          alibo po nijakiemu, bo to zależy czy to są białe czy czarne czy wymyśleniowe
          Aniouuki i myśli mi się, że jedne widzą coś innego niźli drugie, a trzecie nic
          nie widzą, bo jakby to samo wszystkie widziały, to nie byłoby czarnych
          i białych i wymyśleniowych ale wszystkie np. byłyby szare O! i JUŻ!

          A co do białego puchu to wiedz, że nie wszystko widać co jest, podobnie jak nie
          wszystko co jest - widać. Puch biały zaś z pewnością jest u mnie za oknem no
          i...w mojej podusi też jest puch biały.
          Tego zza okna pozbieram i przyniosę do tych worków poduchowych, które Ty
          uszyjesz. Obiecuję solennie, że przyniosę, a Ty go będziesz upychał coby
          poduchy były jak być mają i żeby było jak być ma O! i JUŻ! ;)
          • kendo Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 06.02.07, 20:25
            no dzisiaj przecie wtorek chyba ??

            ale juz dobrze...moge i ja byc o jeden krok do przodu,jako ten przybyly puch
            marny:))

            witaj Staylu:-)),przy wiecej cwolnego czasu poczytam Ciebie a na razie miej
            sobie cieplo,bo u mnie choci bez sniegu to mrozi:))
    • aniouek1 Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 07.02.07, 08:16
      dzisiaj jest NAPEWNO!

      A popatrzcie ile już było róźniastych śród na PODUCHACH i co nie mniej ważne to
      tylko niektóre, bo już tak było - o ile mnie pamięć nie myli - że równocześnie
      były środy Nictosiowe i Jtki środy też były
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10835&w=5076919
      Jtki ocaliły się przed zniknięciem, a Nictosiowe - nie :(

      Ale...tak bywa. Nictosia też od dawna nie ma i nie wiadomo, czy to za Nim środy
      wyszły, czy to raczej On "wczorajszego" dnia po świecie szuka?

      Dobrego dnia życzę i zmykam w śnieżycę bo obiecałam, że białego puchu nazbieram
      i przyniosę na PODUCHY dla Stayla, Który wory poduchowe szyje, żeby miał je
      czym ponapychać ;)
      • stayl Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 07.02.07, 11:54
        Zgadza się,że dziś jest środa (chyba ???? ) :-)

        I udało Ci się naznośić tego białego puchu :-) Na moje nieszczęście, też biało
        za oknem....
        • aniouek1 Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 07.02.07, 13:28
          stayl napisał:

          > Zgadza się,że dziś jest środa (chyba ???? ) :-)


          nie chyba, nie chyba ale NAPEWNO!

          > I udało Ci się naznośić tego białego puchu :-)

          słowo się rzekło, a słowo to sprawa święta i musiało się stanąć co się stanęło
          O! i JUŻ!

          > Na moje nieszczęście, też biało za oknem....

          Stayl! no co Ty? cóż nieszczęśliwego jest w białym za oknem?
          • stayl Re: Środa -jedna z wielu w 2007 roku. 07.02.07, 14:45
            Dobra,przyznaję się,żeby później nie było....nie lubię zimy !!!
            Ale słowa dotrzymałaś :-)))
            • aniouek1 jak się nie ma co się lubi 07.02.07, 15:13
              to się lubi co się ma ;)
              • stayl Re: jak się nie ma co się lubi 07.02.07, 18:33
                Aż takiego poświęcenia odemnie wymagasz ? :-) Niech stracę....
                • kendo Re: jak się nie ma co się lubi 07.02.07, 22:40
                  Staylu,lepiej Ty zeszywaj te poduchy dokladniej,bo jakos do mnie powlatywalay
                  te biale puszki....nienakrylam samochodu po powrocie z miasta i musialam
                  zgarniac snieg...ech zima,ale juz niedlugo bedzie wiosna:)
                  • stayl Re: jak się nie ma co się lubi 07.02.07, 23:53
                    Zszywam,zszywam...tylko mi się igła złamała ;-)) Czekam,aż nową dowiozą :-)
                    Zgarnialaś śnieg z samochodu ??? No,to faktycznie zima dała Ci się we znaki :-)))
                    A nie trzeba było poczekać do tej wiosny,sam by stopniał :-)
                    • kendo Re: sroda Walentynkowa 14.02.07, 09:11
                      niech bedzie pelna pieknych wrazen,
                      cobyscie pamietali przez cale zycie:)
                      • aniouek1 Re: sroda Walentynkowa 14.02.07, 09:27
                        kendo napisała:

                        > niech bedzie pelna pieknych wrazen,
                        > cobyscie pamietali przez cale zycie:)

                        Różne może być pamiętanie Kenduniu...bywa cudowne ale..bywa też i inne....
                        Dlatego, ja ośmielę się dodać do Twoich życzeń słowo jedno tak by w całości
                        brmiało j.n.:

                        to od Kendo:
                        > cobyscie pamietali przez cale zycie:)

                        a ode mnie:
                        CUUUUUDNIE :)
                        • stayl Re: sroda Walentynkowa 14.02.07, 11:23
                          To ja już na tym forum, przeszło tydzień jestem ? Chyba przeholowałem, z tą
                          długością :-)
                          • aniouek1 Re: sroda Walentynkowa 14.02.07, 23:50
                            stayl napisał:

                            > To ja już na tym forum, przeszło tydzień jestem ?
                            > Chyba przeholowałem, z tą długością :-)

                            hmmm...mam nadzieję, że Ci się zbytnio ten czas nie dłużył i, że to co wyżej
                            to...taki żarcik no i, że...nie masz zamiaru stąd zniknąć się gdzieś
    • aniouek1 pani Środa tupta do pana Czwartka 14.02.07, 23:51
      a ja...do mojego po-Duszka ;)
      • kendo Re: juz srodek tygodnia.. 07.03.07, 08:26
        zatem zycze wytrwania do weekendu.
Pełna wersja