czat - obowiązek, czy przyjemność?

12.02.07, 15:05
że spytam tak, między nami ;0)

OLDZACZAJONY
ps. albo czatujący, dziś wieczorem chyba :0)
    • she_5 przyjemny obowiązek? 12.02.07, 16:24
      obowiązkowa przyjemność? przyjemność z obowiązku?
      o(ld) ja pierniczę! pshejemność!!
      • cover_wielki Re: przyjemny obowiązek? 12.02.07, 19:15
        nie wiem, zalezy jak dla kogo, ja to tam wogóle nie bywam na czatach żadnych
        ale myśle że jak forum raczej przyjemnośc niż obowiązek
    • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 12.02.07, 20:40
      jak widać, zdania są podzielone
      nawet wewnątrz jednego nicka ;0)

      pshepraszam :0)
      już nie będę ;0)
    • urszulka_ma Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 12.02.07, 23:37

      przeczytałam, że nasz Old zaczadzony wisi, gdzieś dziś
      i już straż pożarną wzywać zaczęłam...
      a On tylko zaczajon się był
      muszę do okulisty po mocniejsze szkła
      :)
    • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 13.02.07, 11:49
      zamieniwszy na czacie słów kilka o grze wielce szacownej, brydżem zwanej,
      skłaniam się ku opcji - przyjemność ;0)
      tym bardziej, że onaż gra obcą mi była, tedy novum dla wiedzy swojej
      spotkawszy, kontent`em bardzo
      :0)
    • she_5 Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 13.02.07, 20:03
      Czasami przyjemność, czasami jej brak. Obowiązek na szczęście nie. To wydumałam,
      zamieniwszy na czacie słów kilka na temat j. w.
      • paleta_barw mity o czacie? 14.02.07, 08:37
        co tu jest do "wydumania"?

        czat, to jedno z wielu narzędzi do komunikacji
        • urszulka_ma Re: mity o czacie? 15.02.07, 09:23
          > czat, to jedno z wielu narzędzi do komunikacji

          i do ćwiczeń szybkiego pisania na klawiaturze:)

          między nami odpowiem, że czat na samym początku mojego czatowania stał się
          miejscem podobnym do sali terapeutycznej?:)
          po niedowładzie kończyn, które mnie dopadło..
          zalecano mi...
          ćwiczenia ręki na klawiaturze
          na czacie - "rozmawiając" trzeba szybko przebrać palcami:)
          bardzo dobre ćwiczenie do rozruszania ręki:)
          • oldpiernik mitologia czatowania - wstęp 15.02.07, 21:13
            Ile masz lat?
            Skąd klikasz?
            Masz komórkę?
            Mogę na priv?

            ;0)
            • cover_wielki Re: mitologia czatowania - wstęp 15.02.07, 22:43
              no dobrze a gdzie odpowiedzi ?
              • urszulka_ma Re: mitologia czatowania - wstęp 16.02.07, 00:18
                odpowiedzi?
                panie Cover, Pan był umówiony na ten wywiad?
                :)
            • urszulka_ma Re: mitologia czatowania - wstęp 16.02.07, 00:25
              oldpiernik pyta:
              > Ile masz lat?

              szulka odpowiada:
              - a ile chcesz, żebym miała?

              oldpiernik pyta:
              > Skąd klikasz?

              szulka odpowiada:
              - teraz?...z domu

              oldpiernik pyta:
              > Masz komórkę?

              szulka odpowiada:
              - 1,5 na 2 metry wystarczy?

              oldpiernik pyta:
              > Mogę na priv?

              szulka odpowiada:
              - może jutro, dziś już komóra wynajęta


              > ;0)

              :)
            • she_5 Re: 16.02.07, 07:50
              oldpiernik napisał:

              > Ile masz lat? "69? 96? jakoś tak;)"
              > Skąd klikasz? z kond, old, Z KOND?
              > Masz komórkę? komure
              > Mogę na priv? "Dzisiej nie, ale sie dowiaduj"
              • cover_wielki Re: 16.02.07, 09:38
                wywiad jest teraz pod obstrzałem... za chwile raport o WSI... a widze że więcej
                osób ma doświdczenie w czatowaniu, no to prosze dalsze instrukcje, chętnie sie
                naucze
                • urszulka_ma mity o czacie, dalsze instrukcje.. 16.02.07, 19:37
                  ..oczywiście musisz się dobrze pomierzyć i fotkę sobie pstryknąć:)
                  bo następne pytania dotyczą:
                  - wymiarów i w miarę rozebranego zdjęcia:)


                  ps.
                  jeszcze nie miałam dziś czasu i okazji poczytać wiadomości
                  wywiadowczo - aferowych,..warto je czytać?:)


              • oldpiernik ech she... 17.02.07, 08:01
                Oczywiscie, że forma ma kolosalne znaczenie. ;0)
                Mnie bliższa jest ta nudna wersja, hehehe...
                Ostatnie zapytanie mogłoby też brzmieć jak propozycja: "choć na priva".
                Jednak ten styl nie przystaje do natury piszącego ten post. :0)
                Tak, jako wygłup, być może, i tylko w napadzie "małpiej wesołości".

                Propozycja odpowiedzi bardzo mi się podoba.
                Podobnie jak np. poniższe zestawy:
                Za dużo/ za mało/ a którego dziś?
                Z klawiatury/ z kliklaka/ z klitki.
                Mam dwie, w tym jedną szarą.
                Możesz, na swój.

                Oraz uniwersalna odpowiedź na każde pytanie: IGNOR.
                :0)
    • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 19.02.07, 21:11
      jezdem online
      właśnie teraz
      plum
      • she_5 Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 20.02.07, 07:44
        oldpiernik napisał:

        > jezdem online
        > właśnie teraz
        > plum

        przyszedles jak tylko wyszlam
        co za wyczucie
        ale kogo to obchodzi?
        • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 20.02.07, 10:26
          a może odwrotnie?
          ;0)
          • she_5 Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 20.02.07, 11:08
            oldpiernik napisał:

            > a może odwrotnie?
            > ;0)
            >
            Nie bylo Cie gdy wychodzilam ;)
            • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 21.02.07, 16:17
              co za intuicja ;P
      • urszulka_ma łóżko- obowiązek, czy przyjemność? 21.02.07, 09:38

        jezdem na nogach
        właśnie wstałam

        a może jednak się jeszcze położę:)
        psik!
    • oldpiernik na marginesie - zajrzę na chwilę :0) 22.02.07, 18:40
      albo dwie?
      • urszulka_ma na marginesie - czat a forum 24.02.07, 09:51
        Ktoś się mnie pytał ostatnio, dlaczego wpadam na forum a na czat raczej nie..
        że niby na czat bezpieczniej przecież..
        bo tam można różne głupoty popisać i nie zostają one zapisane
        a na forum słowa napisane są archiwizowane
        i potem może być problem ...

        hmm...
        wstydzicie się jakiś swoich wpisów popełnionych na forum?:)

        • laperla Re: na marginesie - czat a forum 25.02.07, 14:33
          mysle, ze i te na czacie niektorzy maja roniwez idealnie zarchizowane ;O

          a czat? hm, to swiat rownolegly do realnego ;)
          • urszulka_ma Re: na marginesie - czat a forum 25.02.07, 20:43
            czatowi kronikarze..?:)

            Czat na początku może oczarować, tak
            zainteresować, pociągać...
            ciekawość, jacy są ludzie z drugiej strony kabelka..
            kim są, co myślą..
            rzeczywiście można spotkać, poznać,
            naprawdę dużo ciekawych osób z różnych części kraju i świata..

            kiedyś, czat porównywałam do podroży pociągiem..
            wsiadasz do przedziału, poznajesz ludzi
            poznajesz ale tylko w jakimś sensie
            bo wszyscy pozostają anonimowi..
            podroż szybko mija na ciekawej rozmowie..
            wysiadasz z pociągu na swojej stacji, znikasz..
            czat gazetowy wydaje się nieco inny..
            to nie jest pociąg jednorazowy, dalekobieżny,
            raczej nazwałabym go "codziennym",
            niewiele osób nowych wsiada..
            podróżują prawie ciągle te same osoby..
            więc poznają się w sumie dobrze..
            każdy coś o każdym wie..
            jak na małej stacyjce w małym miasteczku..:)



            • laperla Re: na marginesie - czat a forum 25.02.07, 22:15
              czy kronikarze to nie wiem, mysle, ze powody "archiwizacji" bywaja rozne ;)

              metafora podrozy, ciekawe, byc moze stad moj pociag do czata ;) btw. ciekawe
              jaki jest cel podrozy?
              • oldpiernik Re: na marginesie - czat a forum 26.02.07, 12:35
                sama podróż wydaje się atrakcyjna
                może nie warto zaprzątać uwagi celem?
                ;0)
                • laperla Re: na marginesie - czat a forum 26.02.07, 14:01
                  wydaje sie, fakt ;)

                  oldu znasz jakas recepte na odteleologizowanie sie?

                  p.s. podczas pisania postu wylogowalo mnie 4 razy, ciekawe w jakim celu ;)
                  • urszulka_ma Re: na marginesie - czat a forum 26.02.07, 15:57
                    może w celu utrudnienia komunikacji forumowej?
                    ech ten serwer gazetowy, znowu płata psikusy!:)

                    a cel podróżny,
                    bywa różny..:)
                  • oldpiernik Re: na marginesie - czat a forum 27.02.07, 19:33
                    recepty jakoś mnie omijają
                    jedyny specyfik, jakiemu oddaję pełny szacunek, to... cierpliwa dobrotliwość ;0)
                    albo odwrotnie, hehehe ;0)

                    zatem teleodizolowany
                    michę rozpromieniam :0)
                    po dniu wrednym, jak ja sam
                    eeech
                    :0)
              • urszulka_ma Re: na marginesie - czat a forum 27.02.07, 18:50
                znalazłam jeden stary wątek o pociągu..:)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=9101302&v=2&s=0
                czytając go dziś, raz jeszcze się uśmiecham
                na wspomnienie tamtego echa...
                śmiesznie to w sumie wyszło
                bo na pytanie moneo "skąd klikasz?"
                dyskusja się na temat słownictwa i regionalnej gwary rozgorzała..
                a między wierszami konwersacji owej,
                każdy z "wpisywaczy" w sumie odpowiedział na pytanie
                z jakiego regionu Polski - "klika"


                ps.
                Halinko chyba w tamtym okresie zaczęłaś na forum pisywać..?:)
                no popatrz, jak ja w tym wątku oficjalnie do Ciebie słowa kieruję:)


                • laperla Re: na marginesie - czat a forum 27.02.07, 23:25
                  zatesknilo sie za tamtym czatem, dziekuje urszulko za przywolanie.
                  • urszulka_ma Re: na marginesie - czat a forum 28.02.07, 10:22
                    czy czat teraz inny..?
                    hmm ..chyba jest taki sam
                    tylko my go inaczej postrzegamy, starsi w doświadczenia..

                    wczoraj spotkałam koleżankę z lat szkolnych..
                    i też tak wspominałyśmy z łezką w oku..:)

                    z czatem podobnie chyba jest
                    wchodzisz taka zielona, zupełnie jak pierwszak do szkoły..
                    wszystko cię zaciekawia
                    wszystko zachwyca...
                    z otwartą buzią śledzisz wydarzenia
                    nie możesz się pójścia doczekać..
                    ale kiedy przebywasz tam codziennie..
                    przez okres dłuższy
                    słyszysz te same dowcipy
                    wiesz już co możesz oczekiwać...
                    wiesz, że nie wszystko takie jest ciekawe
                    że niektórzy wpadają i robią sobie tylko zabawę
                    inni zgrywają się na mądrali
                    inni jeszcze Tobie nadokuczali
                    już tak szybko tam nie lecisz..
                    już częściej się nudzisz
                    już znasz trochę ludzi..
                    wybierasz "boczki" i swoich dobrych znajomych..
                    a czat wydaje się tylko Tobie zmieniony,
                    czasem nudny, czasem zabawny,
                    czasem miły i powabny:)
                    • laperla Re: na marginesie - czat a forum 28.02.07, 22:38
                      urszulko,

                      czat wg mnie sie zmienil, choc by z tego wzgl., ze mnostwo osob po prostu
                      odeszlo, zaczelo bywac rzadziej lub anonimowo. pojawily sie oczywiscie inne,
                      ale... no wlasnie, jak to bylo z tym sentymentem? ;)

                      hm, natomiast sam opis czatowego landszafciku jak na razie pozostawiam innym,
                      choc nie wykluczone, ze kiedystam wydam jakis opasly tomik odyseji po
                      tym "oceanie milosci" ;)

                      perl
                      • laperla atarRe: 28.02.07, 22:43
                        ekhm, odysei, wiem;)
                      • urszulka_ma Re: na marginesie - czat 01.03.07, 18:24
                        a może trzeba dać szansę nowym?:)


                        ps.
                        słyszałam, że zostałaś malarzem duszyczek
                        możesz zdradzić, jeśli to nie tajemnica - dlaczego chciałaś nim zostać?:)
                • halina501 Re: na marginesie - czat a forum 28.02.07, 14:24
                  To już tyle lat?
                  Wtedy komputer,czaty,fora były czymś nowym,tajemniczym.
                  Od kiedy spowszedniały , nie wzbudzają juz takich ,powiedziałabym nawet,emocji.
                  Ot,niewiernam....;))
                  • urszulka_ma Re: na marginesie - czat a forum 28.02.07, 17:32
                    czy spowszedniał?
                    może tylko stracił nieco ze swojej tajemniczości..:)

                    ja jako ten kot do ludzi i miejsc się przyzwyczajam..
                    i jakoś nie wyobrażam sobie, żeby tu na forum nie wpadać..
                    nie sprawdzić..
                    czy coś złego się nie dzieje..z moimi sercami:)
                    a Ty, Halinko, niedobra,
                    proszę mi się tu na forum meldować
                    a nie gdzieś po kątach chować!
                    Potem zachodzę w głowę
                    co się dzieje z Halinką,
                    czy aby wszystko dobrze z Jej minką!:)
    • urszulka_ma z metką na rękawie:) 27.02.07, 08:45
      Wczoraj wpadłam na chwil kilka
      i "usłyszałam":
      a to ta... "urszulka nienowa",
      tylko częściej "forumowa"...:)

      dziwnie tak trochę wpaść na czat
      wszyscy serdecznie witają,
      na forum litery urszulki czytają
      i podobno mnie dobrze znają..?
      a ja cóż...
      przez nieobecności czatowe
      muszę zachodzić w głowę,
      kto to taki?, ten, czy tamten, owaki:)
    • urszulka_ma Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 28.02.07, 17:34
      czat ciągle jeszcze ma niskie notowania ..nieprawdaż?
      jakieś skojarzenia z wstydliwym z niego korzystaniem..
      z celem i powodem...z poszukiwaniem
      jak myślicie, dlaczego ludzie tak dziwnie na słowo "czat" reagują?
    • oldpiernik Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 01.03.07, 05:50
      Nie sądzę, by reagowali dziwnie, gdyby pobyli na czacie gazety.
      Na polchat sam reaguję wysypką.
      To z powodu "emotów", hehehe.

      OLDCHACHAT ;0)
      ps. "narwańce" przesyłają pozdrowienia :0)
      • she_5 Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 01.03.07, 07:40
        oldpiernik napisał:

        > Na polchat sam reaguję wysypką.
        > To z powodu "emotów", hehehe.

        <majkel>
      • urszulka_ma Re: czat - obowiązek, czy przyjemność? 01.03.07, 18:21
        odpozdrawiamy "narwańcom":)
Pełna wersja