olianka 14.02.07, 19:12 Po jakim czasie związku / znajomości, powiedziałyście te słowa? Po jakim czasie je usłyszałyście? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sanyu Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 19:49 po około miesiącu w tym związku, ale dziś nawet nie dostałam "Walentynki", więc to chyba już dawno nie aktualne :( Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 19:55 Nie przejmuj się, niektórzy to "święto" obchodzą szerokim łukiem :) Np. ja i Oblubieniec. Odpowiedz Link Zgłoś
sanyu Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 19:56 ech..szkoda gadać, on nigdy nie ochodził "szerokim łukiem", tylko ma focha na mnie i już..nie to nie.nie będę uszczęśliwiać na siłe !!!! <zła jestem> Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_85 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 20:05 A myślałam że tylko na mnie dziś facet fochnął.. ech, dokladnie, szkoda gadać :/ Odpowiedz Link Zgłoś
goscinnie_ino Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 19:58 z obecnym facetem jestem po raz drugi :-) za pierwszym razem wyznania padły bardzo szybko (z jego ust, jakoś swojego nie pamiętam ;-). potem się rozstaliśmy i zeszliśmy po długim czasie, minęło 8 miesięcy, a wielkie słowa nie padają. Odpowiedz Link Zgłoś
hugsie Re: off topic 14.02.07, 20:49 goscinnie_ino, napisalam do Ciebie na priv. prosze, sprawdz poczte :) dzieki, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hugsie Re: to znowu ja ;) 15.02.07, 18:35 napisalam do Ciebie jeszcze jednego mailika, jesli nie byloby problemu, zebys mi odpowiedziala, to bylabym wdzieczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
hugsie Re: me again ;) 15.02.07, 22:04 eh znowu Cie przesladuje ;) nie bede w kazdym jednym watku gdzie Cie widze sie podczepiac, wiec kontynuuje tutaj. i widze, ze cos mi sie przez przypadek udalo podwojnie do Ciebie maila wyslac tym razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
alice1984 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 20:07 no my chyba tez jakos tak po miesiacu. pisze my, bo czesto z moim N mamy tak, ze w tym samym momencie mowimy to samo, albo przynajmniej pomyslimy to samo :) i w przypadku "kocham cie" tez tak jakos bylo. chociaz on chyba powiedzial to jako pierwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
nikusia85 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 20:23 skomplikowane,bo znaliśmy się od czerwca, ,,oficjalnie" byliśmy razem od października, więc: - On powiedział pod koniec grudnia - Ja w Walentynki Podobno to było jego pierwsze szczere wyznanie miłości, moje to w ogóle pierwsze, więc z perspektywy czasu, wszystko wspominam słodko :-) szkoda,że tak już nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kruszynka_85 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 20:32 Wydaje mi się, że było to po 4 miesiacach. Tzn. wczesniej tez to robilismy ale tylko jak ta druga osoba spala (ale tego dowiedzialam sie duzo duzo pozniej) :) Odpowiedz Link Zgłoś
fifirella Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 14.02.07, 23:06 my czekalismy dośc długo, P. powiedzial mi to pierwszy po dobrych paru miesiącach a ja sie opierałam bo prawie po 8 miesiącach. Za to były to słowa maksymalnie szczere...do tej pory nie mówimy sobie tego zbyt często, ale jak mowimy ma to taką wartość...! jesteśmy juz razem 4 lata a jest....;-))))))))) buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 15.02.07, 00:14 Hmm...Poznaliśmy się w grudniu,w maju byliśmy na weselu jego brata i po weselu usłyszałam to od niego...on musiał jeszcze poczekać...chyba koło dwóch miesięcy;) Odpowiedz Link Zgłoś
karioka1985 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 15.02.07, 00:49 szybko, bardzo szybko...jak na mój ówczesny stan ducha po rostaniu z byłym. wogóle u nas wszystko jakoś tak szybko poleciało. nasze spotkanie było jak trzaśnięcie pioruna, znamy się 9 miesięcy, jesteśmy zaręczeni i chcemy spędzić ze sobą jeszcze duuuużo czasu ;-) swoją drogą dziewczyny, czy to normalne cieszyć się jak dziecko, uśmiechać samej do siebie?? bo powoli zaczynam podejrzewać się o jakieś pomieszanie zmysłów...:-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
hugsie Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 15.02.07, 01:01 nie, to normalne :) tez tak mialam jak sie pierwszy raz zakochalam :) idac ulica smialam sie sama do siebie :) zreszta gdy bylam zakochana po raz drugi bylo podobnie :) moze troszke krocej trwal ten okres totalnego oglupienia, ale to chyba z tego powodu, ze bylam juz wtedy troszke starsza i uczucie nie byla az tak silne jak za pierwszym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
siula5 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 15.02.07, 08:03 Od zawsze wyznawałam taką zasadę, że Kocham Cię powiem tylko dla męża i tak się stało, gdy chodziłam z jakimiś chłopakami i nie chciałam mówić Kocham Cię to zawsze była złość, jak sobie przypomnę, świetne czasy Odpowiedz Link Zgłoś
reniferka19 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 19.02.07, 12:43 Powiedzieliśmy sobie to trochę przez przypadek:), dokładnie po miesiącu i 6 dniach.Nie żałuję - jesteśmy razem 3 lata i 4 mce :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mad_die Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 20.02.07, 16:18 Po miesiącu, ja powiedziałam, on się popłakał ze szczęścia, i potem tez TO powiedział :D Jak na razie wszystko jest na dobrej drodze - w kwietniu ślub :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 20.02.07, 23:39 po trzech miesiącach odnowionej znajomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinka_l Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 27.02.07, 13:09 jeszcze nie powiedzieliśmy... ale nie czuję się z tym gorsza:P nie to abym miała jakieś wątpliwości by wypowiedzieć magiczne "Kocham Cię", ale to jeszcze nie ta chwila... Odpowiedz Link Zgłoś
kali1983 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 01.03.07, 21:29 Ja mam pytanie...czy może komus się to przydażyło i mógłby mi wyjaśnic o co chodzi... Ja usłyszałam że mój wspaniały mężczyzna powiedział że mnie kocha po dwóch miesiącach. A po kolejnych dwóch tygodniach powiedział że przechodzi ciężki okres (co jest prawdą) i nie potrzebuje teraz związku. Jak to możliwe? Myślałam że jak się kogoś kocha to chce się z nim być i jest on wsparciem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nerri Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 02.03.07, 10:49 Może nie chce żeby było Ci ciężko,żebyś cierpiała albo coś w tym stylu?Faceci tak mają...jeśli naprawdę przechodzi ciężki okres może chce Ci zaoszczędzić tego wszystkiego?Może boi się,że nie dasz rady i rzucisz go sama prędzej czy później?To głupie ale tak to u nich czasem jest.Wiem,bo mój facet też przechodzi teraz ciężki okres.I już kilka razy słyszałam od niego,żebym od niego uciekała i nie męczyła się z nim:( Mam ochote mu przywalić za takie gadanie.Tylko ma problem bo go kocham i uparta jak osliczka jestem;) Wiesz...ja z moim miałam szczerą rozmowę i powiedziałam mu w niej dlaczego z nim jestem i dlaczego chcę być mimo wszystko...i zwłaszcza teraz jak nie jest ok. Może pogadaj z facetem? I powiedz mu,że chcesz być dla niego wsparciem i po prostu być przy nim nie tylko jak jest wszystko super? Odpowiedz Link Zgłoś
kali1983 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 03.03.07, 00:35 Obawiam się że to był raczej łagodny sposób powiedzenia że nie chce być ze mną. Dlatego nie ma odwagi porozmawiać z Nim o tym. Jak się spotykamy to romawiamy o czymkolwiek. A jak ma kryzys to, jak zwykle, dzwoni do mnie bo ja "zawsze potrafiłam mu pomóc". Poza tym spotykamy się tylko przypadkowo i bardzo rzadko (przynajmniej dla mnie to wieczność)...czyli raczej nie stara się o to... :( Odpowiedz Link Zgłoś
aiszo Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 03.03.07, 13:27 Nie powinnam być na tym forum, bo mam córki w Waszym wieku, ale odpowiem. Po czterech dniach! Po 2 miesiącach byłam przedstawiona jego rodzinie jako narzeczona. Pobraliśmy sie po 2 latach. Jesteśmy razem 31 lat ( 29 lat po ślubie). Odpowiedz Link Zgłoś
lucy215 Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 01.03.07, 22:09 mniej więcej po 4 m-cach Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 03.03.07, 19:08 Po 9 miesiącach, w noc sylwestrową. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zipjc Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 03.03.07, 21:44 mnie moj M. powiedzial przy pierwszym pocalunku i od tego czasu jestesmy razem, ja powiedzialam mu miesiac pozniej, ale teraz wydaje mi sie ze nie mowilam tego tak "naprawde"- bo potem mialam jakies dziwne odpaly ( nie wiedzialam czy chce z nim byc itp.). tak na serio i wtedy to czulam powiedzialam mu po ok 2,5 miesiacach po moim powrocie z wakacji, no i tak zostalo do dzis 6-ty rok sie zacznie w maju:) i jakos nie zanosi sie na zmiany :)) jest cudownie, dalej jadac tramwajem, idac po ulicy usmiecham sie, gdy z nim jestem moje problemy znikaja... teraz chcemy zamieszkac razem:) mam nadzieje ze nic sie nie zmieni Odpowiedz Link Zgłoś
egoya Re: "kocham Cię" - po jakim czasie? 06.03.07, 14:33 usłyszałam dosyć szybko, jakieś kilka tyg. od czasu gdy staliśmy się parą. JA zwlekałam z tym kilka miesięcy, nie chciałam rzucać słów na wiatr, z resztą słyszałam takie słowa już kilka razy wcześniej od kogoś innego (z kim się rozstałam), wolałam poczekać z moim wyznaniem. Odpowiedz Link Zgłoś