teletubisie a wiadomości

15.02.07, 22:48
rzadko mi się zdarza włączyć tv, a tym bardziej rano. Tym razem zdarzyło się.
Różne pitu pitu słuchałem prasując koszulę, natknąłem się na wiadomości,
wysłuchałem kto, kogo za co ile razy, a potem... Teletubisie. I zadumałem
się. My dorośli wstajem rano i od razu włączamy w radio, tv cały ten zgiełk,
nawalankę, afery, a dzieci wolą coś miłego, pogodnego i radosnego...
a co Wy robicie rano, żeby się wprawić w dobry nastrój?
ukłony
ed
    • clementine_kruczynski Re: teletubisie a wiadomości 17.02.07, 23:38
      Kiedyś miałam nawyk włączania radia z rana. Energetyzowało mnie i nastrajało
      optymistycznie dobrze znane pukanie i głos Kuby Strzyczkowskiego "zapraszamy do
      trójki".

      Teraz, będąc szczęśliwą posiadaczką dziecka rodzaju żeńskiego (lat prawie trzy),
      gdy już pogodzę się z nieuchronnością pobudki, sadzam małą przed telewizorem i
      sama wybudzam się przy akompaniamencie Teletubisiowego "tulimy", "jeszcze,
      jeszcze" czy innych traktorków, braci koala, itp. miłych stworków. Bardzo
      lubiłyśmy bajkę w BBC pt. Balamory, w zasadzie to nie bajka, ale odpowiedznik
      naszego domowego przedszkola. Tylko takie niesamowicie muzykalne to było
      przedszkole.

      Tak, Hedonisto, masz zapewne rację, że to lepsze od wysłuchiwania o raportach,
      szafach, dymisjach i zdekonspirowanych agentach od samego rana, ale te bieżące
      sprawy wydają się jakoś tak ważniejsze. W sumie nie wiedzieć czemu ;-) Tak jakby
      radośc była mniej inteligentna i potrzebna od sensacyjnych newsów...

      pzdr.
      Clem
      • hedonista.oswiecony Re: teletubisie a wiadomości 17.02.07, 23:44
        no właśnie, paradodks to nawet udokumentowany badaniami, że osoby ponure i
        pesymistyczne odbierane są jako bardziej inteligentne od osób pogodnych i
        radosnych... tak czy owak nie zamierzam temu ulegać. Jedna z moich znajomych
        przychodzi rano do pracy i minę ma jakby ją całą noc bolał ząb wściekle. Co się
        stało pytam, to straszne, odpowiada, ale co pytam, co się stało, no nie
        słyszałeś wiadomości pyta... chodziło o katastrofę w której zginęło ileś tam
        ludzi. Tak, smutne są takie wydarzenia, ale czy moim słuchaniem o tym od samego
        rana zmienię cokolwiek na świecie? Wolę rano zrobić sobie śniadanko, posłuchać
        miłych dla ucha dźwięków, wycałować moją ukochaną, wziąć na kolana dziecko i
        wprawić się w dobry nastrój, czego i Wam wszystkim życzę
        ukłony
        ed
        • chrenata Re: teletubisie a wiadomości 18.02.07, 21:31
          zawsze budzę się w dobrym nastroju. I to niezależnie od godziny.
          Potem, z upływem dnia, bliźni robią wszystko, by mi ten dobry humor popsuć. I
          kiedy im się to udaje, szukam ucieczki w muzyce.
          • hedonista.oswiecony Re: teletubisie a wiadomości 18.02.07, 21:37
            niemożliwe, tylko wszyscy czyhają?
            ukłony
            ed
            • izzzunia Re: teletubisie a wiadomości 26.02.07, 21:01
              na szczęście nie słucham rano wiadomości, a że jeżdżę do pracy pociągiem, to
              ładuję akumulatory widokiem przyrody za oknami... przynajmniej wiem, że w
              naszym kraju zmieniają się pory roku, bo w dużym mieście, gdzie pracuję,
              pomiędzy szarymi budynkami jest ciągle tak samo...
              • hedonista.oswiecony Re: teletubisie a wiadomości 27.02.07, 20:32
                rzeczywiście :) przypomniałaś mi o tym, kilka lat temu to miałem bo w sumie
                wycnhowałem się w "lesie". Mieszkałem w małym miasteczku przy rynku, ale jak
                byłem w szóstej klasie podstawówki tośmy się do "lasu" wynieśli. Takie osiedle
                na skraju miasteczka, gdzie od strony dużego pokoju gałęzie lasu wchodziły do
                domu. Zasypiając wieczorami w lecie przy otwartym oknie słyszałem tego lasu
                odgłosy i lubiłem niosące się po lesie echo przejeżdżających w oddali pociągów.
                W lesie tym spędziłem kilka lat... Po wielu, wielu latach, mieszkając od kilku
                lat w Krakowie nagle niemalże w centrum miasta natrafiłem na ugór, miejsce
                kilku drzew, dzikiego wysypiska i krzaki, chaszcze, przerośnięte trawy stanęły
                mi na drodze, które w powiewie upału uderzyły mnie w nos zapachem łąki... to
                było jak uderzenie młotkiem w głowę... w dużym mieście można zgubić upływ pór
                roku jak się jeszcze ma samochód z klimą i garaże podziemne to pstryk i nie
                zauważa się pór roku niemalże

                ukłony
                ed
                • izzzunia Re: teletubisie a wiadomości 28.02.07, 09:21
                  jak pięknie piszesz o lesie... a mi znów przypomniałeś, jak już budzi się
                  wiosna i okna mojej sypialni są też blisko lasu, to uwielbiam słuchać śpiewu
                  ptaków, jest taki radosny i dobrze nastraja na cały dzień. A gdy późnym
                  popołudniem siedzę sobie latem w salonie to też słyszę mnóstwo ptaków
                  szczebiocących...
                  • hedonista.oswiecony Re: teletubisie a wiadomości 28.02.07, 18:52
                    odgłosy lasu są zaiste fajne i miłe dla ucha zmęczonego hałasem miasta. Lubię
                    miasto, lubię ruch, zmiany, życie i różnorodność,ale to prawda, że i chwile
                    spokoju są potrzebne i odmiany... najchętniej na ciepłej plaży :)...
                    ukłony
                    ed
Pełna wersja