Smutnomi tak jakos...

19.02.07, 22:44
I nie wiem,jak to zmienic.Nie potrafie cieszyc sie niczym.Bylismy z mezem nad
Niagara i to tez mnie nie rozweselilo zbytnio.Niech juz sie ta zima skonczy!
    • broton Re: Smutnomi tak jakos... 19.02.07, 23:07
      ...trza było spróbować nad Wisłą ... tak swojsko ...
      • gacusia1 Re: Smutnomi tak jakos... 20.02.07, 02:12
        Ile ja bym dala,zeby moc sobie nad Wisla pospacerowac...i na Krzywa Wieze
        popatrzec...ach...
        • fantka Re: Smutnomi tak jakos... 20.02.07, 17:27
          Krzywa wieża w Pizie, Niagara i Wisła...
          dobry rozrzut Ci się marzy,
          ale ja też chętnie te trzy miejsca zaliczyłabym :)
          Gacusiu uśmiechnij się,
          jutro będzie lepiej :)
          • 0yotte Re: Smutnomi tak jakos... 21.02.07, 09:16
            ech, mi tez smutno...
            a Wisła tak samo nie pomaga, hę...
    • cosminka Re: Smutnomi tak jakos... 21.02.07, 14:10
      A moze czekolada? Pobudza wydzielanie endorfin - czyli h.szczescia :)
      • fantka Re: Smutnomi tak jakos... 22.02.07, 21:09
        Ja proszę marcepanową ;)
Pełna wersja