Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskiego...

20.02.07, 11:09
Widzieliście to? Wczoraj Bartoszewski obchodził 85 urodziny. Premier Kaczyński
złożył mu życzenia. A prezydent?

"Przebywający z wizytą w Dublinie prezydent zapytany, czego będzie życzył
prof. Bartoszewskiemu odpowiedział: "Mam zasadę, że moja znajomość z osobami,
które podpisały 3 lipca zeszłego roku pewien list się zakończyła, więc nie
będę komentował"."

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3931136.html

Żenada...
    • maria421 Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 11:35
      Stefan, mysl pozytywnie, chociaz raz blizniacy nie sa jednomyslni:-)
      • stephen_s Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 11:48
        Tym niemniej dobija mnie, że mamy za prezydenta człowieka tak małostkowego, że
        odmawia on elementarnej kurtuazji wobec jednego z największych polskich
        autorytetów tylko dlatego, że ten ktoś raz ośmielił się go skrytykować...
        • maria421 Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 11:56
          W porownaniu do innych posuniec Kaczynskich (np.WSI) takie cos to pestka.

          Czytales juz te wiadomosc?
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3931631.html
    • kann2 Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 12:20
      Autorytetu Bartoszewskiemu nie ujmując, skierowane na zagranicę oświadczenie
      podważające autorytet prezydenta RP jest co najmniej zastanawiające. Rozumiem
      Kaczyńskiego.
      • maria421 Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 12:45
        kann2 napisał:

        > Autorytetu Bartoszewskiemu nie ujmując, skierowane na zagranicę oświadczenie
        > podważające autorytet prezydenta RP jest co najmniej zastanawiające. Rozumiem
        > Kaczyńskiego.

        Ja moge zroumiec ze pocul sie urazony. Nie moge zrozumiec, ze daje temu
        publiczny wyraz.
        • stephen_s Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 16:00
          > Ja moge zroumiec ze pocul sie urazony. Nie moge zrozumiec, ze daje temu
          > publiczny wyraz.

          Niestety, Lech Kaczyński po prostu zdaje się nie do końca rozumieć, na czym
          polega bycie prezydentem. W deklaracjach bardzo troszczy się o to, by urząd
          prezydenta był szanowany itd. - ale w praktyce wypada to zupełnie inaczej. On
          zdaje się uważać, że z racji bycia prezydentem należy mu się wielki szacunek - a
          nie widzi, że to działa też w drugą stronę: że skoro jest prezydentem, to musi
          postępować w sposób godny tej roli.

          Dlatego też z jednej strony Kaczyński obraża się, gdy ktoś go skrytykuje,
          krzyczy o hańbie itd. - a sam zachowuje się nie jak prezydent państwa, a osoba
          prywatna. NIe lubi Bartoszewskiego? To życzeń mu nie złoży! Co z tego, że
          Bartoszewski to jeden z najbardziej znanych Polaków? On, Lech Kaczyński, ma do
          niego urazę - więc życzeń nie będzie. I co z tego, że piastuje najwyższy urząd w
          państwie, od którego można oczekiwać szacunku wobec ważnych dla Polski postaci...
    • jurek_s Re: Prezydent Kaczyński a urodziny Bartoszewskieg 20.02.07, 13:04
      Po raz kolejny, Lech Kaczyński, chcąc zaszkodzić komuś innemu, ośmiesza sam
      siebie i - urząd Prezydenta RP, przy okazji. Nie wiem, na jakiej podstawie
      domaga się szacunku dla siebie osobiście i dla urzędu, wobec którego sam
      demonstruje modelowy brak szacunku.
      Przyszło nam żyć w czasach rządów mentalnych karłów i nie dziwota, że ich małość
      przytłacza nas swym ogromem... :((
      • forumisko trochę umiaru 20.02.07, 23:58
        jurek_s napisał:

        > Po raz kolejny, Lech Kaczyński, chcąc zaszkodzić komuś innemu,

        W jaki sposób nie składając komuś życzeń można temu komuś zaszkodzić?
        • maria421 Re: trochę umiaru 21.02.07, 11:22
          forumisko napisał:

          > jurek_s napisał:
          >
          > > Po raz kolejny, Lech Kaczyński, chcąc zaszkodzić komuś innemu,
          >
          > W jaki sposób nie składając komuś życzeń można temu komuś zaszkodzić?

          Nieskladajac nie mozna zaszkodzic. Ale publicznie tlumaczac dlaczego sie nie
          sklada zyczen mozna chciec zaszkodic. Komu takie publiczne oswiadczenie w
          rezultacie szkodzi to juz inna sprawa.
          • forumisko Re: trochę umiaru 22.02.07, 13:09
            Zwracam uwagę że naszego Pana Prezydenta pytano o te życzenia. Sam z własnej
            inicjatywy się nie wypowiadał. Było pytanie, była odpowiedź. Gdyby nie
            odpowiedział wcale, też by były pretensje i wyszydzenie (jak zawsze).
            • monikaannaj Re: trochę umiaru 22.02.07, 13:17
              Dokładnie. zapytano. Człowiek dobry i wielkoduszny powiedziłby krotko: zycze
              panu Bartoszewskiemu duzo zdrowia i wszystkiego najlepszego.
              • jurek_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:30
                monikaannaj napisała:


                > Dokładnie. zapytano. Człowiek dobry i wielkoduszny powiedziłby krotko: zycze
                > panu Bartoszewskiemu duzo zdrowia i wszystkiego najlepszego.

                Nie, Moniko, tak postąpiłby każdy zwykły, przyzwoity człowiek.
                Aż wielkoduszności do tego nie trzeba.
                • monikaannaj Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:45
                  masz racje. O wielkodusznosci można by mówić przy założeniu że Bartoszewski
                  podpisując oświadczenie byłych ministrów napraw ezrobił panu prezydentowi jakąs
                  osobistą krzywde...
                  • stephen_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:50
                    A, bo przecież Kaczyński uważa, że Bartoszewski ZROBIŁ mu krzywdę. Bo przecież
                    jest prezydentem Polski - i skoro tak, to żaden Polak nie ma prawa go
                    krytykować, bo to jest podważanie jego autorytetu!

                    Co ciekawe, kiedy to Kwaśniewski był prezydentem, to Kaczyńscy jakoś nie
                    zastanawiali się, czy aby nie szkodą jego autorytetowi, krytykując go...
                    • monikaannaj Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:58
                      albo paląc kukłe Wałęsy - wyobraź sobie tylko ze dzisiaj ktoś z PO czy LID pali
                      kukłe kaczyńskiego....
                      • jurek_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 15:02
                        ...pali tę kukłę, Kaczyńskiego?

                        Aż tak, to chyba przesada...? :)))
                      • stephen_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 15:20
                        No wiadomo, że to by się procesem skończyło. Posłowie PiS chcą ścigać Wałęsę za
                        "durnia"...
            • stephen_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:44
              > Zwracam uwagę że naszego Pana Prezydenta pytano o te życzenia. Sam z własnej
              > inicjatywy się nie wypowiadał. Było pytanie, była odpowiedź.

              Znasz takie pojęcie jak "dyplomatyczna odpowiedź"?

              Od osoby zajmującej pierwsze stanowisko w państwie można chyba oczekiwać
              odrobiny taktu...
              • jurek_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 14:54
                stephen_s napisał:


                > Od osoby zajmującej pierwsze stanowisko w państwie można chyba oczekiwać
                > odrobiny taktu...

                Mażna by oczekiwać. No, chyba, że osoba znów napotka na swojej drodze jakąś,
                powiedzmy, "małpę w czerwonym"... ;))
                • stephen_s Re: trochę umiaru 22.02.07, 15:19
                  Wiesz, z tą "małpą" to mniejszy problem był z samą wpadką, a większy, że
                  Kaczyński nie umiał z tego wybrnąć...
Pełna wersja