Tradycje i obyczaje wielkopostne

21.02.07, 06:38
........................................(1)

Kobiety na sześć tygodni zdobiły się czarnymi gagatami albo drobiazgami
z hebanu i onyksu w srebrze.

W czas postu nie wypadało grać skocznych polek i mazurków. Jeśli już, to
smętne dumki i nokturny.

Zdarzało się, iż w czas postu dzieciom chowano zabawki zostawiajac tylko te
najbardziej zniszczone, a zamiast baśni czytano im żywoty świętych.

Panowie musieli wyrzekać się alkoholu, cygara, a nawet przyjemności alkowy.

---
pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Post
........................................(2)

Podczas Wielkiego Postu wiele osób rezygnowało z picia alkoholu i palenia
tytoniu. Fajki i woreczki z tytoniem lub machorka odkładano do schowków
i sięgano po nie dopiero w Niedzielę Wielkanocną.

Odkładano - i dla pewności zamykano na klucz - instrumenty muzyczne.
Niedozwolona była muzyka, ustawały śpiewy, wszelkie zabawy i spotkania,
a młodzież i dzieci karcono za głośniejsze śmiechy i krzyki.

Na całe sześć tygodni (z małymi tylko przerwami) ustawało życie towarzyskie.

Zastępowały je wspólnie odmawiane modlitwy, czasem - głównie na dworach -
wspólna lektura pobożnych książek. Wszystkim tym rygorom ludzie poddawali się
bez protestu i z wielką skwapliwością oddawali się wielkopostnym praktykom.

Tę wielkopostną ciszę, spokój i powagę przerywały niegdyś, prawie już
zapomniane, obchody półpościa. W dniu w którym przypadała połowa Wielkiego
Postu, po ulicach wsi i miast biegali chłopcy, hałasując drewnianymi
kołatkami i terkotkami, waląc z hukiem drewnianymi młotami, inaczej szlagami -
co zwało się wybijaniem półpościa - i rozbijając gliniane garnki i czerepy
wypełnione popiołem o drzwi domów, tych zwłaszcza, w których mieszkały panny
na wydaniu.
Wykrzykiwali przy tym głośno: półpoście, półpoście! Nawet bardzo pobożne
osoby tolerowały te hałasy i psoty. Oznaczały one bowiem, że zbliżą się
wesoły i suty czas świąteczny i że pora rozpoczynać wielkie, wiosenne
porządki oraz inne przygotowania do świąt Wielkanocnych.

---
"Polskie Tradycje Świąteczne" - aut. Barbara Ogrodowska
    • kendo Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 21.02.07, 11:34
      tu nikt nie przywiazuje takiej wagi do postu.
      • aniouek1 Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 22.02.07, 08:06
        kendo napisała:

        > tu nikt nie przywiazuje takiej wagi do postu.

        a JAKĄ wagę przywiązuje?
        • kendo Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 22.02.07, 12:22
          zapracowani ludzie stoluja sie po restauracjach i to co jest to zamawiaja,
          ale polonia starsza wiekiem przestrzega tego zwyczaju.
          mi sie dzis udalo z menu na caly dzien...tak przypadkowo:))
          • aniouek1 Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 23.02.07, 08:02
            kendo napisała:

            > zapracowani ludzie stoluja sie po restauracjach i to co jest to zamawiaja,

            i w restauracjach także są postne dania Kendo, a ludzie zamawiają to na co mają
            ochotę

            > ale polonia starsza wiekiem przestrzega tego zwyczaju.

            widzisz...dla jednych to TYLKO obyczaj, a dla innych to coś znacznie więcej;
            stąd bywa, że choinka pięknie ubrana stoi w mieszkaniu i kolacja Wigilijna take
            się odbywa tyle, że...gdyby zapytać dlaczego i z jakiej okazji? no to
            już...dlugo by na odpowiedź czekać. Ot - tradycja i tyle, choć i ona zmienna,
            bo niegdyś nie do pomyślenia byłby indyk na stole, a teraz...sama wiesz jak
            jest.
            W sobotę Wielkanocną tuptają do kościółka z koszyczkami po brzegi napełnionymi
            jedzeniem, wśród którego jest miejsce także na...np. czekoladowe jajka
            w kolorowych papierkach. Czy wiedzą czemu idą? znają symbolikę i czy potrafią
            ją odczytać? Ot - taka tradycja... Ale są i tacy, którzy wiedzą co jaki symbol
            znaczy i to co robią wyrasta w Nich z czegoś więcej niż...ot...tradycji.
            Nie zauważyli, że COŚ wydarzyło się w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek, a to
            co wydarzy się w Wielką Niedzielę to...no cóż? Będzie wesoło, suto zastawiony
            stół będzie i może nawet cała rodzina przy stole tylko, że...krzyż ...no to
            już..."nie jest modne", "przeszkadza", a może nawet wśród plastikowych gadżetów
            w reklamowych kolorach gdzieś się zapodział tak bardzo,że...właściwie zniknął
            się nawet w ludzkich głowach. Ot...tradycja ...ona tak się po prostu odmienia,
            przemienia na drobne, a wśród wielości atrakcji które dotknąć można ginie
            SEDNO, ISTOTA wiecznego wymiaru.

            > mi sie dzis udalo z menu na caly dzien...tak przypadkowo:))

            Kenduniu kochana...ja nie wierzę w przypadki, nie wierzę w przypadki i myśli mi
            się, że Ty o tym moim niewierzeniu w przypadki doskonale wiesz ;)
            • kendo Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 24.02.07, 20:33
              aniouek1 napisała:

              > kendo napisała:
              >
              > > zapracowani ludzie stoluja sie po restauracjach i to co jest to zamawiaja
              > ,
              >
              > i w restauracjach także są postne dania Kendo, a ludzie zamawiają to na co
              mają
              >
              > ochotę
              ** oczywscie,mozna sobie talerz salaty zamowic/czy pieczonego kartofla z
              owocami morza/czy zapiekanke wegatarjanska/itd...az mi sie jesc zachcialo,choc
              po kolacji jestem;)) **

              >
              > > ale polonia starsza wiekiem przestrzega tego zwyczaju.
              >
              > widzisz...dla jednych to TYLKO obyczaj, a dla innych to coś znacznie więcej;
              > stąd bywa, że choinka pięknie ubrana stoi w mieszkaniu i kolacja Wigilijna
              take
              **wydaje mi sie ze szwedzi nieprzywiazuja wagi to tego **



              > W sobotę Wielkanocną tuptają do kościółka z koszyczkami po brzegi
              napełnionymi
              > jedzeniem, wśród którego jest miejsce także na...np. czekoladowe jajka
              > w kolorowych papierkach. Czy wiedzą czemu idą? znają symbolikę i czy potrafią
              > ją odczytać? Ot - taka tradycja... Ale są i tacy, którzy wiedzą co jaki
              symbol
              > znaczy i to co robią wyrasta w Nich z czegoś więcej niż...ot...tradycji.
              > Nie zauważyli, że COŚ wydarzyło się w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek, a to
              > co wydarzy się w Wielką Niedzielę to...no cóż? Będzie wesoło, suto zastawiony
              > stół będzie i może nawet cała rodzina przy stole tylko, że...krzyż ...no to
              > już..."nie jest modne", "przeszkadza", a może nawet wśród plastikowych
              gadżetów
              **do kosciolka czlapia na msze,polonia do katolickiego z koszykami,
              natomiast niemal wszyscy szwedzi traktuja to swiato jako rekreacja porzadkowa w
              ogrodach.**
              >
              > w reklamowych kolorach gdzieś się zapodział tak bardzo,że...właściwie zniknął
              > się nawet w ludzkich głowach. Ot...tradycja ...ona tak się po prostu
              odmienia,
              > przemienia na drobne, a wśród wielości atrakcji które dotknąć można ginie
              > SEDNO, ISTOTA wiecznego wymiaru.
              >
              > > mi sie dzis udalo z menu na caly dzien...tak przypadkowo:))
              >
              > Kenduniu kochana...ja nie wierzę w przypadki, nie wierzę w przypadki i myśli
              mi
              >
              > się, że Ty o tym moim niewierzeniu w przypadki doskonale wiesz ;)
              **moze masz racje....jakos zakodowane cos chyba zostalo we mnie z czaso
              dziecinstwa,czy mieszkania w kraju.**
              • aniouek1 Re: Tradycje i obyczaje wielkopostne 26.02.07, 07:48
                Kendo...mnie się myśli, że okrutny bajzel się zrobił w ludziach i świecie
                ludzkim. Zasady - dosadnie mówiąc - diabli od wielu wzięli i odsuneli w niebyt.
                Ludzie sami chcą sobie bogami być, tyle, że to...sie po prostu niesprawdza
                i chyba stąd też taka okrutna samotność w tłumie w odczuwaniach świata
                ludzkiego obecnie dominuje.
                Wspomnij sama jakim było barwnym życie w rytmie religijnego kalendarza zasad,
                zadań i obrzędów, i rozejrzyj się wokół siebie jakim jest obecnie
                kiedy "święta" wyznaczają akcje reklamowe i propaganda medialna sterująca
                i manipulująca ludźmi zgodnie z interesem fenickiego boga - pieniądza.

                A może to ze mną coś jest nie w porządku i zezowato postrzegam rzeczywistość?
Pełna wersja