Głupie pytania - część kolejna

21.02.07, 14:54
Strasznie głupie pytanie mam. W piatek zadebiutuję w przestworzach, jako
pasażer ma się rozumieć :)
Czy powinnam coś wiedzieć? TWAcze tacy po całym świecie porozmieszczani, w
samolocie nie raz byli, zatem plis help...
Czy to z żuciem gumy to prawda? Mam żuć żeby uszka były ok?
Pozdrawiam
Kwiecienka i Debiut w Przestworzach
    • dr.krisk No więc tak... 21.02.07, 15:02
      a) wystarcza przełykać ślinę. Ale ja nigdy jakoś większych sensacji przy
      zmianie wysokości nie przeżywałem. Najwyraźniej mam jakiś otępiały organizm.
      b) uprasuj ładnie spadochron.
      c) ubierz się stosownie: pilotka, gogle, skórzana kurtka. Awiacja wymaga oprawy!
      d) weź z sobą dinghy (taki pontonik), zapas żywności na dwa tygodnie i kompas.
      To tak na gorąco.
      A na poważnie, to więcej przygotowań i zabiegów wymaga jazda pekaesem na trasie
      Bolejewo - Mortęgi, niż przelot przez Atlantyk.
      Aha - jeżeli miewasz oznaki choroby lokomocyjnej to weź jakiś aviomarin.
    • beatanu Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 15:30
      Powyciągaj w bagażu podręcznego wszystkie "dziwne" rzeczy, które brutalnie mogą
      Ci zostać odebrane, bo nie przyszłoby ci do głowy, żeby zacząć terroryzować
      personel pokładowy przy pomocy tubki z kremem do rąk ;)

      Pełny spis tutaj na przykład:

      www.germanwings.com/pl/5971.htm
    • kubissimo Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 15:34
      na uszy dobre sa cukierki
      tzn wkladamy je do buzi, a nie do uszu ;)

      a w toalecie przed spuszczeniem wody opusc deske :)
      • braineater Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 15:43
        narkotyki tylko przy sobie. sugeruję połknięcie, ale schowanie w butach lub
        bieliźnie też powinno poskutkować:)

        W razie czego tłumaczyc, że to pigułki lub ziółka o znaczeniu religijnym.

        P:)
        • daria13 Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 16:11
          Mi kazali ziewać i tym sposobem zrobiłam się tak senna, że o mało nie
          przespałam pierwszego w życiu lądowania:) Ale skutkowało, ewidentnie uszy się
          odtykały.
          Udanego lotu!
          Pozdrawiam najserdeczniej:)
    • eeela Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 17:20
      Na odtykanie uszu dobrze jest solidnie wydmuchac nos. Czyli chusteczki tzreba ze
      soba wziac - ale mozna i w rekaw, jak kto woli. Mnie uszy sie zatykaja przy
      ladowaniu okropnie i glucha jestem bite pol godziny. W podrecznym bagazu nie nos
      zadnej zywnosci ani napojow, ani kosmetykow (mozesz wziac plyn do soczewek
      jedynie).
    • zielka Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 22:05
      nie jedz duzo wczesniej raczej, i swoja droga niekoniecznie polecam jedzenie
      tego, co Ci zostanie podane w czasie egzekucji. budda swiadkiem, ze wiem o czym
      mowie, brrr.
    • kwiecienka1 Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 22:17
      :)
      jesteście kochani...
      spadochron już wyprasowałam, a jesli chodzi o chusteczki to mam ich ostatnio
      miesięczny zapas w torebce :(
      (może lot podziała jakos zbawiennie na mój biedny nos...)
      na razie pozbyłam się grzebienia :((( był zakończony szpikulcemi i miałam
      obawy, że zostanę wzięta za terrorystkę
      cukierki obiecuję włożyć do buzi

      dzieki za porady
      pozdrawiam
      Kwiecia na Walizkach
      • dr.krisk Powodzenia!!! 21.02.07, 22:24
        I wielu wrażeń! Ciekawych przesiadek, przystojnych i miłych stewardów,
        sympatycznych sąsiadów!
        K.
        • kubissimo Re: Powodzenia!!! 22.02.07, 13:23
          stewardzi zawsze sa mili i miętcy w nadgarstkach ;)
    • formaprzetrwalnikowa Re: Głupie pytania - część kolejna 21.02.07, 23:37
      a jakby było naprawde zle- to w kieszeni siedzenia przed tobą bedzie
      odpowiednia torba.
      i za kazdym następnym razem będzie łatwiej. moje pierwsze 2-3 loty były
      cierpieniem, teraz ledwie zauwazam przeciązenia przy starcie i lądowaniu.

      a, i załóz całe, czyste i do pary skarpetki a jak spódnice to niezbyt wąską i
      niezbyt krótką a już na pewno nie z butami na wysokim obcasie- na niektórych
      lotniskach kazą zdejmowac buty przy kontroli (nie wiem, jak gdzie indziej, ale
      w Uk tak jest); panowie wstydliwie kryją dziury a panie gimnastykują się w
      wąskich spódniczkach zeby buty zdjąc a potem załozyc
      ;-)

      gute reise und bon voyage
      :))
    • paolo630 Emanuelle... 21.02.07, 23:50
      ...dała przykład jak się trzeba zachowywać w samolocie. Oczywiście sugerujemy
      wybór lotu "Latającym Jednorożcem". Zapraszamy do klubu 10 km... Niezależnie od
      czasu i kierunku lotu sugerujemy niewłączanie załogi do radosnej zabawy na
      pokładzie. Turubulencje należy traktoać jako dodatkowy element wzbogacający
      doznania, niczym łóżko wodne w lądowych okolicznościach. Te trywialne rady o
      niepiciu gazowanych napojów i alkoholu, spożyciu pomarańczy celem uzupełnienia
      płynów, przejściu się pomiędzy fotelami raz na pół godziny oraz zzuciu obuwia
      traktowałbym jako niewydarzone i przeznaczone na czasy gdy z radości dostępnych
      na wysokości pozostanie jedynie maska tlenowa...
      • ratonsitoblanco Re: Emanuelle... 22.02.07, 01:51
        Moja rada: nie wkładaj wszystkich książek i czasopism do torby podręcznej.
        Upchaj coś do płaszcza. Na wszelki wypadek. Ja zostawiem torbę podręczną na
        terminalu i potem podczas cholernie długiego lotu miałem tylko jedną gazetę.
        Lekturę dawkowałem ostrożnie, tak żebym na pięć godzin przed lądowaniem, w
        ramach rozrywki, nie musiał się uczyć na pamięć stopki redakcyjnej.
        • stella25b Czy Ty wogole umiesz plywac??? 22.02.07, 08:24
          Jezzzzuu, zapomnialam zapytac, czy Ty wogole umiesz plywac? bo jak bedziesz
          robic desant nad Renem to ponton nie wystarczy. Wez ze soba na wszelki wypadek
          kolo ratunkowe a najlepiej to skacz na barke, tylko nie na taka ktora plynie w
          kierunku Köln-bo gdzie ja Cie potem znajde??

          Teraz ja sie juz zaczynam tez bac....
          • brunosch Re: Czy Ty wogole umiesz plywac??? 22.02.07, 11:58
            jak będziesz robić desant do wody, to skacz na nogi, nie na główkę!
            I koniecznie zaopatrz się w koło ratunkowe z mordą kaczki - natychmiast
            dostaniesz azyl polityczny, etyczny i estetyczny.
    • quarantinae Re: Głupie pytania - część kolejna 22.02.07, 08:38
      Najpotrzebniejsze rzeczy w bagaż podręczny, albowiem cała reszta może odlecieć
      do Rio de Janeiro, zamiast tam gdzie Ty.
      • stella25b Re: Głupie pytania - część kolejna 22.02.07, 08:53
        Ciuchy i najpotrzebniejsze rzeczy najlepiej ubrac na siebie wtedy strata bagazu
        podrecznego bedzie do przezycia.
        • stella25b Re: Głupie pytania - część kolejna 22.02.07, 13:50
          Oj, kochana czy Ty wogole wylecisz z tych Balic?
          czytaj tu:miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,3937226.html

          Najpierw czeka Cie zakup flinty, potem polowanie, ale to wszystko to jeszcze
          pikus...tylko jak Ty wleziesz z tym porozem do samolotu?
          • kwiecienka1 Re: Głupie pytania - część kolejna 22.02.07, 19:40
            Boziu,
            może ja wcale nie muszę umieć pływać (bo nie umiem...) -> wystarczy, że trafię
            na wrażliwego pilota, takiego co to się zwierzątek boi, i nigdzie nie polecę...
            ech, zobaczymy...
            pozdrawiam
            Kwiecienka na razie w Katowicach

            pe.es jak zamówić tego stewarda? takiego miękkiego w nadgarstkach? da się?
            może dla debiutantów mają specjalny formularz-zamówienie do wypełnienia...
            bardzo by mi lot umilił...
            Kwiecia Zaintrygowana
            • kubissimo próbka :) 22.02.07, 19:58
              www.youtube.com/watch?v=t_Fata2WTic
            • kubissimo OMG WHAT?????? 22.02.07, 20:06
              jeszcze raz i powoli. jak to nie umiesz plywac???
              • kwiecienka1 Re: OMG WHAT?????? 23.02.07, 20:20
                no nie umiem, Kubu, nie umiem...
                ale latac tez nie umiem, a jakos dolecialam :)
                co prawda rano mialam klopoty z dojazdem na lotnisko w Krakowie -> pol trasy
                szynobusem, potem mala przerwa techniczna, a potem transport zastepczy, czyli
                autobus "Carrefour" ;) ale potem poszlo jak z platka :)
                i nawet bylismy przed czasem (lot byl chyba pospieszny...)
                pozdrawiam
                Kwiecienka w Mainz
                • paolo630 No to Men... 23.02.07, 23:41
                  ...niech wpada w Ren
                  nad nim Lorelei Kwiecien
                  patrzy w wodę z samolotu
                  czy pływanie me już to tu?
                  Nibelungów grzmią fanfary:
                  w lutym niech Kwiecienne czary
                  toń ubarwią na tęczowo!
                  Szwab pokuszon na jej owo...
                  Lecz Kwiecienka Wandy pomna,
                  (Kraka wnuczka to niezłomna)
                  historyczny zwrot wykona
                  co pływalność jej pokona:
                  chciałby Niemiec jej w swej chuci?
                  niech się sam do Menu rzuci...
Pełna wersja