kto wybacza?

22.02.07, 14:32
zastanawiam sie czy wybaczyc to zapomniec i przejsc do pozadku dziennego?tak
sie chyba nie da.lecz jest to do zrobienia prawda???
    • lounger Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:34
      chodzi o tych czarodziei?
      • merlin-n Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:38
        tak tak zaczarowal
    • sumire Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:44
      wybaczyć to może i przejść do porządku dziennego, ale wcale niekoniecznie
      zapomnieć.
      • lounger Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:45
        zależy czy ten czarodziej ma być tylko do czarowania czy na dłuższą metę
    • joasia_85 Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:46
      Niestety wybaczyć nie jest równoznaczne z zapomnieć:(Wybaczyć można, to zależy
      od nas samych, ale zapomnieć jest BARDZO TRUDNO!!! Dlatego przy zdradzie jest
      tak trudno...bo wybaczamy, ale nie możemy zapomnieć i ciągnie się to za nami w
      nieskończoność...:(
    • normalna_ja Re: kto wybacza? 22.02.07, 14:49
      wybaczyć się da, zapomnieć nie
      przejść do porządku dziennego nie od razu się uda ...
    • monalajza Re: kto wybacza? 22.02.07, 16:45
      a krakowsie mury mowia:

      Bóg wybacza
      Cracovia nigdy!

      tak mi sie skojarzylo odn pytania"kto wybacza:))" heheh
      • lounger Re: kto wybacza? 22.02.07, 16:46
        dla mnie zdrada = koniec
        • joasia_85 Re: kto wybacza? 22.02.07, 17:15
          tak się mówi zdrada=koniec. Jednak nie wiem jakbym się zachowała w takiej
          sytuacji...nigdy nie zostałam zdradzona. A gdy kogoś bardzo się kocha? Co wtedy?
          Trudny temat...Podobno jęśli ktoś był zdolny zdradzić raz może to zrobić kolejny
          i kolejny raz......a jeśli to był nic nie znaczący incydent?wybaczamy, nie
          zapominamy odrazu...jak z tym żyć? Mam nadzieję, że nigdy nie będzie mnie to
          dotyczyć...
    • mroofka2 Re: kto wybacza? 22.02.07, 18:29
      zdrada jest dla mnie końcem wszystkiego:/
      nie zaufałabym juz niegdy....
    • beesok Re: kto wybacza? 22.02.07, 18:41
      niestety zgadzam sie z wypowiedziami powyzej - "zapomniec" zdrady chyba sie nie da - nigdy. W moim
      przypadku nie da sie jej tez wybaczyc. Tak mam i juz i nawet nie bede owijac w bawelne i wymyslac
      usprawiedliwien..... dowiedzialam sie na wlasnej skorze co to znaczy byc zdradzona i naprawde nie
      zycze tego nikomu. Probowalismy ratowac zwiazek - tzn. on bardzo sie staral, przyznal sie, ze to byl
      blad, ze on chce wszystko budowac od nowa i ze kocha tylko mnie i ze nigdy wiecej itp itd i, zeby byc
      fair, dalam mu szanse..po kilku miesiacach sie wszystko rozpadlo...niestety nie potrafilam sie z tym
      pogodzic ani zaufac po raz drugi....
      Na szczescie to sa stare dzieje i teraz jestem w zupelnie innym zwiazku w ktorym, odpukac! do takich
      incydentow nigdy nie dojdzie. Jedyne co dobre w tym wszystkim to to, ze nie stracilam zaufania do
      calego "gatunku" i pomimo przykrych doswiadczen mojemu S. ufam na 100% :)
      • joasia_85 Re: kto wybacza? 22.02.07, 18:55
        Ufać w 100% albo wogóle...nie ma innego wyjścia! Cieszę się, że jesteś
        szczęśliwa...że nie straciłaś wiary!Dzielna dziewczyna
Pełna wersja