ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.....

23.02.07, 12:17
się poznaliście?

My już 5 latek;-)a zakochujemy się w sobie cały czas od nowa...
dziewczyna przez którą poznaliśmy się w szkole już nie jest moją koleżnką,
ale zawdzięczam jej baaaaardzo wiele.

Tak więc szkolna znajomość małolatów stała się dla mnie czymś wyjątkowym i
najlepszym na świecie;-)
    • cafe_de_flore Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 12:28
      haha, wątek dla mnie :) uwaga: 9 lat razem, ślub będzie niedługo :) poznaliśmy
      się jeszcze w liceum, przez ten czas mieliśmy kilka kryzysów, ale najważniejsze,
      że nasz związek je przetrwał i tylko się dzięki nim umocnił. Baaaardzo się
      kochamy...
      • fifirella Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 13:57
        po wielu nieudanych związkach moja znjoma straciła juz nadzieje,że kiedykolwiek
        spotka kogos fajnego...

        a tu na czacie poznała chlopaka( z drugiego konca Polski) z ktorym po pewnym
        czasie sie postanowila sie spotkac...

        obecnie są juz małżenstwem i rodzicami ślicznej córeczki...

        to tak apropo złej passy w związkach i internetowych znajomości;-)
        pozdrawiam!
        • ewiwawa Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 03.03.07, 11:56
          Ta historia przypomina również moją :) 4 lata temu po raz pierwszy w życiu
          weszłam na czata o bardzo późnej porze (wtedy nie miałam jeszcze łącza w domu i
          wcześniej nie zdarzyło mi się być po północy w sieci, bo kafejki zazwyczaj są do
          22) u znajomych na imprezie. No i po 15 minutach rozmowy podałam JEMU swój numer
          telefonu... Nie wiem jak to się stało, że zaufałam zupełnie obcemu
          człowiekowi...Ale tak to się właśnie zaczęło i mimo dzielących nas 400km już po
          kilku miesiącach przeprowadziłam się do stolicy, a w przyszłym roku bierzemy ślub :D
          Co z tego wynika??? Znajomość internetowa naprawdę ma szansę przetrwać!
          Pozdrowienia :D
    • ewelina23-20 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 12:28
      fifirella napisała:

      > się poznaliście?
      >
      > My już 5 latek;-)a zakochujemy się w sobie cały czas od nowa...
      > dziewczyna przez którą poznaliśmy się w szkole już nie jest moją koleżnką,
      > ale zawdzięczam jej baaaaardzo wiele.
      >
      > Tak więc szkolna znajomość małolatów stała się dla mnie czymś wyjątkowym i
      > najlepszym na świecie;-)
      • sanyu Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 12:39
        a liczy się w tym wątku tylko obecny związek? bo mój "obecny" właśnie przestał
        istnieć, co już wszyscy wiedzą :-(
        miałam chłopaka przez prawie 5 lat, poznała mnie z nim koleżanka, nasze drogi
        się rozeszły kiedy ja kończyłam studia, potem miałam półroczny związek, potem 2
        miesięczy i przygodę, a potem była wielka love z poznanym przez neta, trwało
        rok i 10 miesiecy, ale zawisło w powietrzu i właśnie nastąpił krach :-(
        ale macie super kobietki, że trafiłyście na odpowiedzialnych i kochających
        facetów, takich chyba nie jest wbrew pozorom wielu.
    • nerri Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 12:38
      Ja mojego poznałam na czacie;)Poznaliśmy sie w realu i...Jesteśmy ze sobą ponad
      trzy lata(mineły 13 grudnia) :))
      • joasia_85 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 12:48
        jesteśmy razem prawie rok...poznaliśmy się przez jego kolegę, który przez jakiś
        czas budował hotel - ten w którym pracuję.Jego kolega zaprosił mnie na
        piwo...przyjechał z moim S., bo też pracował w pobliżu:)warto wspomnieć, że ja
        wtedy z kimś byłam, a kolega, który mnie zaprosił, jak się okazało później jest
        żonaty:/Wtedy poznałam mojego S. zakochaliśmy się od pierwszego wejrzenia...po
        pierwszym spotkaniu rzuciłam całe swoje dotychczasowe życie...zerwalam z
        chłopakiem po 2 latach. Dziś niczego nie żaluję - bardzo się kochamy, w
        przyszlości planujemy małżeństwo! Pierwszy raz w życiu jestem naprawdę
        zakochana!!! Nasze spotkanie się uważam, za przeznaczenie...normalnie dzieli nas
        prawie 200km...poznanie się było prawie niemożliwe...a tu jednak:)
    • fifirella to zaraz Wam coś opowiem;-) 23.02.07, 13:35
      ......
      • mala_mi55 Re: to zaraz Wam coś opowiem;-) 23.02.07, 14:45
        A my juz jestesmy 5 latek (w czerwcu minie rok jako narzyczenstwo), we wzesniu
        dokladnie 29 slub!!!!Ale sie ciesze ;)). To moj pierwszy chlopak i moge
        powiedziec z cala pewnoscia ze strzal w 10-tke.

        Pozdrawiam
    • sundry Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 15:36
      My jesteśmy razem dopiero rok,ale znaliśmy się długo wcześniej,bo chodziliśmy w
      liceum do jednej klasy i dojeżdżaliśmy razem pociągiem.Po skończeniu liceum
      przyjaźniliśmy się(mamy bardzo zgraną klasową ekipę)potem zapisaliśmy się razem
      na kurs tańca i wtedy się zaczęło:)
    • mad_die Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 17:03
      W maju minie 5 lat razem, ale zanim minie, my się pobierzemy :D
      Poznaliśmy się na kursie angielskiego, przygotowywaliśmy się do egzaminu i jakoś tak wyszło, ze więcej gadaliśmy niż się uczylismy :D Ja egzamin zdałam, on musiał zdawać za pół roku ;)
      Wszystko teraz układa się - odpukać - wspaniale. Oczywiście, są dni lepsze i gorsze, jak zawsze, ale i tak jest tak, jak zawsze chcialam zeby było w związku :D
    • mroofka2 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 17:40
      my 6 lat i 2 miesiące;)))
      poderwałam go;)
      i tak zostało;)))
      • normalna_ja Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 18:07
        w maju minie 5 lat.
        poznali nas znajomi
        • agniechan Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 18:20
          W styczniu minęło 5 lat:-) A w sierpniu ślub:-))) My też poznaliśmy się na
          kursie angielskiego. Ja byłam wtedy w klasie maturalnej, on na drugim roku
          studiów. To też musiało być przeznaczenie, bo żadno z nas nie jest z Wrocławia,
          czyli miasta w którym się poznaliśmy, a nasze rodzinne miejscowości są od siebie
          oddalone o ponad sto kilometrów, więc nie mielibyśmy się szansy spotkać nigdzie
          indziej - studia też wybraliśmy inne. Na początku myślałam, że jest zarozumiały,
          ale jakoś mnie do siebie przekonał i chwała mu za to:-))))
    • jaaaaaaa3 :-) :-) :-) 23.02.07, 20:00
      Jesteśmy ze soba 13 miesięcy. A poznaliśmy się jakieś 5 lat temu i wtedy już
      chciał ze mną chodzić (ale byłam młoda i głupia, zawsze cos mi nie pasowało)
      nie zgodziłam się. W styczniu ubiegłego roku pojechałam na dyskoteke z kuzynem
      chociaż strasznie mi się nie chciało, i On też tam był podszedł do mnie (ja go
      nie poznałam, wiedziałam że skądś go znam ale nie mogłam sobie przypomnieć ;-))
      i zaczeliśmy tańczyć. Powiedział że też jest pierwszy raz tam w dyskotece od
      czasu zerwania z byłą dziewczyną. I tak jakoś się zaczęło i trwa do dzisiaj.
      Myśle że może było to jakieś przeznaczenie, albo może poprostu tak było nam
      pisane żeby spotkać sie po 5 latach i byc razem ;-)... Pozdrawiam
    • alice1984 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 23.02.07, 22:47
      jako para jestesmy z moim michalem jakies 6 lat i 3 miesiace. natomiast znamy sie o wiele, wiele dluzej, bo mieszkamy w jednym bloku od urodzenia :)
    • reniferka19 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 24.02.07, 17:48
      Ja jestem z moim R. juz 3 lata, 4 miesiące i 12 dni:)
      Poznaliśmy sie przez przypadek...zdechł mi ukochany pies i przyjaciólka
      postanowiła mi pomóc, zabierając mnie na piwko...On tam był:) od tamtej pory
      wiele się zmieniło, poznałam miłość zycia i mam juz drugiego pieska:)))
    • trocineczka Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 00:30
      W styczniu minelo 5 lat :) A poznalismy sie na..czacie :) W ogole to dluga,
      zabawna i skomplikowana historia ;) On myslal, ze nie ma u mnie szans...ja, ze
      wcale go nie interesuje :P Bylo kilka fajnych watkow... jestem nawet sklonna
      podejrzewac, ze historia nadawalaby sie blisko na komedie romantyczna ;)
      • goscinnie_ino Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 10:51
        to tak jak moja :-)
        poznaliśmy się, cholera, nie pamiętam, ale chyba latem minie 5 lat. na imprezie
        festiwalowej nad morzem. zakochałam się po uszy, było cudnie, ale nie sądziłam,
        że cosik z tego będzie, bo on muzyk, ja szarak ;-)znajomośc wakacyjna i takie
        tam pierdolety. ale udało się - dwa lata byliśmy razem. potem wielkie bum!
        myślałam, że umieram, że się już w życiu nie podniosę z rozpaczy.
        jakimś cudem wróciłam do życia.
        poznałam kogoś innego, byłam z tym kimś 1,5 roku, aż nagle moja wielka love
        wróciła :-) odeszłam od tamtego i tak znowu jesteśmy razem od czerwca.
        • lolarun Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 12:35
          Dużo tych 5-letnich związków. My jesteśmy razem też ponad pięć lat (w grudniu
          była 5ta rocznica). Od ośmiu miesięcy jesteśmy małżeństwem. Nasza przygoda
          zaczęła się na imprezie w klubie. Ja właśnie byłam oszołomiona innym, a M.
          czekał cały wieczór w końcu odważył się i zaprosił mnie na kolację. Wcześniej
          widywaliśmy się przypadkiem. Ja myślałam: "fajny facet - nie mam szans". On
          myślał: :"rany, jaka smutna dziewczyna'. Kochamy się bardzo i jesteśmy ze sobą
          najszczęśliwsi pod słońcem.
          Pozdrawiam wszystkich, w szczególności przyszłe panny młode!!! Najpiękniejsze
          chwile przed wami dziewczyny!
          • velika Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 17:08
            W czerwcu będą 4 lata. Jesteśmy ze sobą od 2 klasy liceum, chodzilismy do tej
            samej:}Czyli poznaliśmy się bardzo banalnie, ale to ja go poderwałam
            wykorzystując upojenie alkoholowe:P Teraz studiujemy i mieszkamy razem. Jestem z
            nim bardzo szczęsliwa.
    • olianka Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 19:33
      4 lata 2 miesiące 12 dni

      Dostał mnie na 16 urodziny w charakterze prezentu :)
      • zipjc Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 25.02.07, 20:56
        w maju ( dokladnie trzeciego ) bedzie 6 latek:) czyli 5 lat i 9 miesiecy :)
        poznalismy na przez internet - na ircu - mieszkalismy na jednym osiedlu i bylo
        spotkaniu kanalu naszego osiedla... w zyciu bym nie powiedziala, ze bedziemy
        razem;) zupelnie inne srodowiska, a poznalismy sie 9 marca - niedlugo szosta
        rocznica..:) smiesznie tak bo 10 marca moja siostra urodzila synka i ile lat ma
        Kacperek tylko my z Michalem sie znamy:)
        Pozdrawiam
        • prabucianka Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 26.02.07, 14:43
          5 lat, jak przetrwamy nastepny rok, top mozemy brac slub mysle.
          WLasnie probujemy przetrwac probe pod tytulem wspolne mieszkanie.
    • ewelinka_l najkrótszy...? 26.02.07, 17:57
      25 dni :) jest pięknie... chciałabym móc tak powiedzieć za parę lat... :)
      wierzę, że tak powiem.
    • komette Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 26.02.07, 20:59
      My już jesteśmy ze sobą 6 lat! Niestety cały czas dzieli nas 200 km ale są też
      dobre strony takiego związku, każdą chwilę wykorzystuje się do maksimum,
      rozstania są trudne ale za to przywitania cudowne!!! Pozdrawiam :)
    • egoya Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 06.03.07, 14:35
      my prawie od 11 lat, od 8 po ślubie
    • black_kat Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 06.03.07, 18:44
      5 lat, i jest... coraz lepiej. Ciągle zakochani. :)
    • zaczarowanaa Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 07.03.07, 00:03
      Przeczytalam sobie wasze odpowiedzi i az sie wzruszylam...:)Uwielbiam
      sluchac,czytac o tym jak dwoje zupelnie obcych sobie ludzi potrafi sie
      zjednoczyc w imie milosci i tyle sobie ofiarowac...ja bylam razem jak myslalam
      z tym"jedynym"prawie 3lata...poniewaz jak kocham to cala soba i prawdziwie
      zrobilabym dla niego wiele..on jednak ofiarowalam z siebie tyle ile mu po sobie
      zostalo..egoista ,liczacy sie tylko ze soba..ale tacy tez sa na swiecie.."o
      niektore rzeczy warto i trzeba wlaczyc,a na niektore warto poczekac..." wiec
      cierpliwie czekam i nie szukam... bo wiem ze przyjedzie kiedy najmniej tego
      bede oczekiwac..a Wam zycze wiele szczescia zakochani..
    • a-n-i-a-s Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 09.03.07, 16:05
      Poznaliśmy się na ognisku prawie 5 lat temu. Pół roku za mną chodził aż w końcu
      zgodziłam się z nim być. Jesteśmy 2,5 roku po ślubie. To najlepsza decyzja w
      moim życiu. Mój mąż jest moją pierwszą miłością. Ja jego również. :-)
    • madnessa Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 13.03.07, 10:03
      Poznaliśmy się przez internet, od ponad roku jesteśmy razem, w sierpniu ślub
      (dlatego że chcemy a nie musimy!)
    • joginka83 Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 14.03.07, 14:42
      my jestesmi prawie trzy lata (bedzie w lipcu) poznalismy sie w Bułgarii :)
    • adilka Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 15.03.07, 22:29
      Jestesmy razem od 7 miesięcy :) Dziwnie to z nami bywało. To ja "zagadałam" w
      pewnym swojskim klubie studenckim, a później on bardzo długo mnie do siebie
      przekonywał. Dzięki tej jego wytrwałości jestem teraz niesamowicie
      szczęśliwa :) Chyba nawet nie byłabym w stanie wymarzyć sobie kogoś tak
      wspaniałego. Kocham go i... chwilo trwaj...
    • kaczmara Re: ile jesteście z Waszymi mężczyznami i jak.... 15.03.07, 23:38
      w czerwcu mina 4 lata jak jestesmy razem
      znamy sie 7 lat, przez 3 lata bylismy przyjaciolmi
      na poczatku nie bylam przkonana, co do "nas" razem-to moj K. pierwszy
      poczul 'to cos', no ale teraz jest super i wiem , ze to byla najlepsza decyzja
      w moim zyciu-zwiazek na trwalych podstawach
Pełna wersja