dzidzia_bojowa
25.02.07, 14:31
Co roku nastawim budzik, żeby obejrzeć końcókę, a więc najważniejsze Oscary,
ale w tym roku nie muszę-oka nie zmrużę. Najpierw zobaczę "Lot nad kukułczym
gniazdem", potem po raz pięćdziesiąty "Casablancę" a potem to już Oscary.
Ciekawe jak się spisze prowadząca. Ze wszystkich, których widziałam do tej
pory, najbardziej pasował mi Cristal, ale warto zobaczyć nowe twarze.