Noc oscarowa

25.02.07, 14:31
Co roku nastawim budzik, żeby obejrzeć końcókę, a więc najważniejsze Oscary,
ale w tym roku nie muszę-oka nie zmrużę. Najpierw zobaczę "Lot nad kukułczym
gniazdem", potem po raz pięćdziesiąty "Casablancę" a potem to już Oscary.

Ciekawe jak się spisze prowadząca. Ze wszystkich, których widziałam do tej
pory, najbardziej pasował mi Cristal, ale warto zobaczyć nowe twarze.
    • around_the_sun Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:34
      Co roku przechodze katusze żeby dooglądać do końca.
      Dzisiaj nie nastawiam sie na oglądanie w ogóle.
      Gdyby to tenis z Federerem to co innego, mozna i do rana ;)
      Natomiast "Lot na kukułczym gniazdem" musowo!
      • pomme Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:37
        a mnie to jakos nigdy nie rajcowało, znaczy sie nie wiem czy rajcowało bo nigdy
        mi sie nie chciało ogladac i jak mam byc szczera to mi centralnie zwisa kto co
        dostanie. jakby jednego roku o oskarach zapomnieli to nawet bym nie zauwazyła.
        dotyczy to chyba wszystkich festiwali filmowych a dobre kino lubie
        • xemxija Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:38
          z ust mi wyjelas, Pomme:)
          • dzidzia_bojowa Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:44
            Nie umiem wytłumaczyć czemu mnie to rajcuje. Przecież i tak potem wszystko
            będzie w gazetach. To jakieś irracjonalne jest chyba. I też lubię dobre kino.
            • pomme Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:48
              xem ja Ci nic do ust nie wkładałam zeby cos z nich wyciagać.
              :-)
              dzidzia my baby to jestesmy irracjonalne:-)
              • xemxija Re: Noc oscarowa 25.02.07, 16:29
                A moze ty Salomon masz na drugie? Albo...Salomea:)))
                He?:))
                Uny tez nie wkladal ino tylko wyciagal:)
                • pomme Re: Noc oscarowa 25.02.07, 21:48
                  na wszelki wypadek sprawdze w dowodzie, w sumie dawno nie zaglądłam, może mi co
                  umkło spamięci
    • forumowicz_pospolity Re: Noc oscarowa 25.02.07, 15:44
      oj ciezko z tym lukaniem bedzie u mnie;)
      ale wczoraj obejrzałem wreczenie Cezarów, czyli gale kinematografii francuskiej

      bardzie to luzne czasowo bylo, nie tak jak na Oscarach ze masz ca. 12 sek na
      podziekowania i spadówa:))
      i jeden aktor czytał jakis list a inna nagrodzona odczytała 5 minutowy manifest
      na temat mizernej kondycji kina francuskiego (jak oni mają mizerną to my
      jestesmy 3 metry pod ziemią, jak mawial klasyk przy innej okazji:))

      poza tym honorowego Cezara dostał Jude Law
      no kolo wyglada na typowego majtkozrzucacza u kobiet:)
      i tak stał posyłając całą game usmiechów a przed nim stała Juliette Binoche
      w fajnej kreacji i recytowała mu poemat na jego czesc, dosc odwazny zresztą:)


      poza tym z ciekawostek

      Cezara za najlepszą role drugoplanową dostała Valerie Lemercier, która
      prowadziła galę, wiec miała blizej po odbiór:)

      no i fajny numer był jak zacheciła publicznosc do czegos na kształt "przekazania
      sobie znaku pokoju" znanego z kosciola tyle ze w wersji bardziej bezposredniej
      widok byl swietny: sala pełna vipów i wszyscy sie całują z najblizszymi sąsiadami
      ci to mają luz życiowy:))
    • ginny22 Re: Noc oscarowa 26.02.07, 03:41
      Ktoś tu jest? Ja oglądam Oscary. I na razie nie zasypiam. I jestem szczęśliwa,
      że choć Oscara za drugoplanową rolę męską nie dostał Mark Wahlberg, to nie
      dostał go też Eddie Murphy ;). Tylko Alan Arkins.
      • ssachell Re: Noc oscarowa 26.02.07, 04:09
        ja jestem
Pełna wersja