"Dieta jest na otarcie łez dla żony radnego"

26.02.07, 09:24
jak oceniacie tę inicjatywę?

"
Radni Kędzierzyna zareklamują się w mediach

W mediach nie ma równowagi między tymi, co komentują, a tymi, co decydują -
stwierdzili radni z Kędzierzyna-Koźla. I znaleźli sposób na równowagę.
Jaki? Każdy z radnych Kędzierzyna będzie mógł raz w miesiącu wykupić w
lokalnej prasie tekst sponsorowany, za który zapłaci biuro rady miasta.
Częściej niż raz w miesiącu będą się mogli tak "wypowiedzieć" przewodniczący
rady, szefowie komisji i klubów.

Uchwała jest już gotowa. Przejdzie, bo popiera ją większość radnych, głównie
prawicowych. Wcześniej zapisano dodatkowe 290 tys. zł dla biura rady miasta.
Przewodniczący Dariusz Jorg uzasadniał to potrzebą lepszej komunikacji radnych
z mieszkańcami.

Autor projektu Ryszard Masalski: - Decyzje radnych komentują dziennikarze.
Często radni nie mogą ustosunkować się do tego. Należy stworzyć równowagę.

Media, które będą publikować sponsorowane wypowiedzi radnych, wybierze
komisja. - Jestem za płatnymi informacjami do mediów. Ale powinny być krótkie.
Za rozwlekłość poglądów radni niech płacą sami - zastrzega Robert Młodziński
(PiS).

Zdecydowanie przeciw jest tylko mniejszościowy LiD. - Monologi w gazetach za
pieniądze gminy to marnotrawstwo - kwituje Grzegorz Mankiewicz z LiD.

Radny Masalski zapytany, czy nie mógłby utrzymywać komunikacji z mieszkańcami
za pieniądze z diety, odparł: - Dieta jest na otarcie łez dla żony radnego,
powetowania jej braku małżonka, który pracuje społecznie.

Radny otrzymuje miesięcznie ponad 1800 zł."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3945836.html
Pełna wersja