sunrise2006
26.02.07, 11:38
bya iedyś taka piosenka Big Cyca tylko nie pamiętam doładnie słów - ae chyba
szł "Jak dobrze być świrem"... czy cś w tym kierunku.
Ja dziś usłyszałam od lubego, że świruję... próbowałam porozmawiać o tym,
skad mi się bierze ta zazdrość o wyjazdy, a poza tym przetknęłam też to, że
wiem, że ma trochę inny ideał kobiety, i z tym mi ciężko, bo boję się , że
właśnie kiedyś może to jakoś wpłynąć. Chodzi o jego teksty na temat mojej
figury, którą już kilkakrotnie skrytykował. A wiadomo, kobieta chce być dla
swojego lubego najpiękniejsa. Ale już początek rozmowy wywołał u niego
reakcję - że ja już naprawdę świruję. Albo ja nie umiem prowadzić takich
rozmów, albo świruję, albo z facetami nie ma co rozmawiaćna poważne tematy,
które mogą być problemem w związku - bo on tego nie znosi jako Facet.
mi się wydaje, że najlepszym z tego bylaby odpowiedz - zostałam świerem ;))
ale jakoś się tak nie czuję, nie wiem dlaczego .... ;)))