woman-in-love
26.02.07, 15:22
Nadjeżdża wyczekana "podwoda" juz sie kitrasz do srodka, a tam ups! smród
potworny. Po wstępnej ocenie sytuacji biegniesz w ten koniec, gdzie tłoczą
sie ludzie i zatykają nosy. A w lużnej, pustej części siedzi on (lub ona)
smierdzące monstrum. Mało tego, że wdychasz ten fetor, to jeszcze nim
nasiąkasz. Żesz kurwa czy nie ma na to rady? Przedmiotów cuchnących nie wolno
przewozić a co z brudasami???!!!