zima w dużym mieście = katorga estetyczna

27.02.07, 20:35
hedonista oświecony koncentruje się na przyjemnościach, ale czasem i
nieprzyjemności uwierają.

mnie uwiera zima w mieście. Tak brzydko jak zimą, jesienią późną, wczesną
wiosną to w innych porach roku nie jest. Zieleń, której w Warszawie jest
całkiem dużo, całkiem skutecznie ożywia i upiększa miasto. Ale teraz to już
tragedia. Przed nami ostatnie 2, najbrzydsze miesiące roku.

co robić, żeby więcej piękna widzieć? tylko w ludzkich duszach? ;d

ukłony
ed
    • jazzybelle Re: zima w dużym mieście = katorga estetyczna 27.02.07, 21:35
      Czekać, czekać, czekać. I nie palić fajek - bo znów gardełko będzie bolało:)
      • izzzunia Re: zima w dużym mieście = katorga estetyczna 28.02.07, 09:25
        wyjechać za miasto, nawet na jeden dzień, a najlepiej w góry, gdzie estetyka
        doznań zimą zasadniczo różni się od tej miastowej. Zimą tęsknię do ośnieżonych
        świerków które pną się po stokach gór, do rześkiego, czystego powietrza i do
        cudnych widoków zasypanych śniegiem lasów i uroczych miasteczek widzianych z
        góry podczas szusowania na nartach...
        • hedonista.oswiecony Re: zima w dużym mieście = katorga estetyczna 28.02.07, 18:48
          to prawda, zima w na wsi, w górach, w lesie bywa estetycznie dużo fajniejsza,
          nawet odwilż ma tam swoj urok o ile człowiek w błocie nie utonie ;d. Trzeba
          ruszać za miasto, a póki co można obejrzeć najnowszy numer Fashion :)
          ukłony
          ed
Pełna wersja