I jak tu się od rana nie denerwować?

28.02.07, 09:45
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3951052.html
Nawet nie bardzo mnie denerwuje, co ten pan ma do powiedzenia, dlaczego dostał
10 tyś. zł na wystawę, kiedy dzieci nie mają w szkołach komputerów (albo nawet
na śniadanie), ale to, że to jest w wiadomościach.
    • mamarcela Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 10:07
      No i fajnie!
      najbardziej podobają mi się złote myśli
      szkoda, że tego wczesniej nie wiedziałam - po co się tak wysilałam skoro i tak
      życie mojego potomstwa jest zdeterminowane
      P:(
      matka "prostytutek, bezdomnych i żebraków"
      • butters77 Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 12:56
        To ja się jeszcze dopiszę jako "zdegradowana" we własnej osobie;)
        ("Po rozwodzie dzieci się degradują")

        Złote myśli faktycznie bezkonkurencyjne...
    • skajstop Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 10:21
      E tam, ani to głupsza, ani mądrzejsza wiadomość od wielu innych, Noido. Media
      wszelakie pudelkizują się na potęgę, warto nauczyć się olewać takie bzdury, bo -
      obawiam się - będzie ich coraz więcej, a poważniejszych treści to za chwilę
      braknie w serwisach ogólnopolskich, trza będzie po nie lecieć na portal "tu
      zaglądają tylko stare pierniki i liberałowie :D"
      • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 11:43
        A mnie jakoś denerwuje, że media zamiast zająć się poważnymi rzeczami podejmują
        z rządem tę grę w kotka i myszkę. Polityków PiSu niby krytykują na każdym kroku,
        ale zapraszają ich do studia trzy raz w tygodniu (albo i częściej), gdzie
        próbują robić z nich idiotów. Idioci się cieszą, bo to ich promuje, a
        zwolenników ich debilnych pomysłów nie ubywa. Media się cieszą, bo ktoś ich
        ogląda, wścieka się na idiotów i tak to się kręci.
        Zamiast ich rozliczać z tego, co robią, rozliczają ich z kolejnych głupkowatych
        pomysłów, z których znakomita większość jest niczym innym jak chęcią pojawienia
        się na pierwszych stronach gazet...
        Na początku mnie martwiły te wszystkie mniejsze i większe afery, a teraz raczej
        mnie martwi to, że ciągle ktoś o tych aferach pisze, ale nic konstruktywnego z
        tego nie wynika...
    • beatanu Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 12:06
      "- Jestem za przywróceniem instytucji swata, który dobiera narzeczonych z tego
      samego kręgu. Związki międzynarodowe, czy ludzi z różnych części Polski, mają
      małe szanse przetrwania."

      No tak. Całe szczęście, że wyszłam za mąż jakiś czas temu, bo może już w
      przyszłym roku nie miałabym szans ;) Niech żyje idea chowu wsobnego i głupota
      tego pana!

      Ręce i nogi opadają... Bo tak jak twierdzisz Noido, nie boli, że ten pan ma
      takie poglądy, nie jest w końcu niestety odosobniony, każdy sobie jakoś tam
      kombinuje i wolno mu. Ale że z tego robi się newsa.... :(

      • eva.68 Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 12:35
        beatanu napisała:
        nie boli, że ten pan ma
        > takie poglądy, nie jest w końcu niestety odosobniony, każdy sobie jakoś tam
        > kombinuje i wolno mu. Ale że z tego robi się newsa.... :(
        >

        A mnie bardziej boli, że miasto wydało na TO 20 tys. W ciekawych czasach żyjemy,
        bezsprzecznie.
        • daria13 Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 13:14
          A ja uważam, że należą nam się informacje o tym, jak są wydawane nasze
          pieniądze. I w tym kontekście taki news ma sens, co nie zmnienia faktu, że i
          tak nic z tego nie wynika i nic z tym i tak zrobić nie można, post factum.
          To, że na świecie pojawiają się ludzie chorzy na umyśle, oszołomy jednym
          słowem, nie dziwi, dziwi mnie jednakże nieodmiennie, że mają często tak duże
          poparcie. To, co normalnemu, używającemu mózgu człowiekowi jawi się natychmiast
          cięzko chorym pomysłem, dla innych (i to dla całkiem sporej grupy) jest słuszne
          i mądre. Czytaliście komentarze pod tym newsem? Koszmar.
          P:)
          • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 14:12
            A nie sądzisz, że wytworzyła się pewnego rodzaju nagonka na wszystkich, którzy
            mają podobne poglądy? Pewnie, że mi też się nie podoba, że miasto wydaje
            pieniądze na taką wystawę, ale sądzę, że ważniejsze są inne sprawy, na przykład
            jak wydawane są pieniądze przeznaczone na autostrady, leczenie czy szkolnictwo.
            Wystawa tego pana to w grucie rzeczy drobna pierdoła, która znalazła się w
            mediach tylko dlatego, że akurat jest moda na krytykowanie tego rodzaju
            działalności.
            Co nie zmienia faktu, że takie myślenie jest przerażające i komentarze pod
            newsem jeżą włos na głowie :(
            • aaneta Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 14:56
              > akurat jest moda na krytykowanie tego rodzaju
              > działalności.

              Jakiego rodzaju działalności? Organizowania wystaw? I jaka moda, gdzie ją widać?
              Co to znaczy moda w tym przypadku? Że pojawiają się racjonalne głosy, krytyczne
              wobec głupoty? To od razu moda? Chociaż ja bym nie miała nic przeciwko modzie na
              rajonalne myślenie i piętnowanie głupoty, ale obawiam się, że jest wręcz przeciwnie.
              • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:00
                Nie, moda na to, żeby wyciągać takie w gruncie rzeczy niewiele znaczące
                przypadki, bo pasują do schematu "głupi PiS, bo rządzi", nawet jeśli mowa jest z
                PO, zamiast zająć się rzeczami istotnymi i nie naganiającymi tym idiotom
                kolejnych głosów poparcia.
                Zaraz się odezwą głosy, że rodzina to przecież rzecz istotna, ważna niezwykle, a
                badania mówią itp. I po co to? Po to, żeby LPR mógł wyrazić poparcie, a PiS
                pokiwać głową? Sorry, ale z tępieniem głupoty i racjonalnymi głosami niewiele ma
                to już wspólnego.
                • mamarcela Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:08
                  Dobrze, Noido, niby prawda, ale pomysl, że jakas bogoojczyźniana pani
                  nauczycielka w ramach religii, lekcji wychowawczej, WOSu, KOSu, czy czegos
                  jeszcze zawlecze na taka wystawę dzieci ze szkoły podstawowej i na tej wystawie
                  dzieci dowiedzą się, że ich przyszłośc jest właściwie przesądzona,tylko
                  dlatego, że mamusia i tatuś rozwiedli się, fajnie, prawda?
                  • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:18
                    A jak myślisz, ile osób wiedziało o tej wystawie ZANIM pojawiła się w
                    dzisiejszym wydaniu wyborczej?
                    • mamarcela Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:25
                      Myślę, ze takie panie nauczycielki to wiedziały. A dzięki dzisiejszemu wydaniu
                      ja sie dowiedziałam i inni rodzice, którzy moze zaprotestują przeciwko
                      zabieraniu dzieci na wystawę poswięcona rodzinie. I tyle.
                      • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:31
                        A ja myślę, że pewnie nie wiedziały, a niezależnie od tego, czy wiedziały czy
                        nie, i tak na pewno opowiadały podobne pierdoły swoim uczniom. A ci uczniowie
                        mieli ją w nosie albo nie, ale to nie zależało od wystawy, tylko od ich rodziców
                        i środowisk, w jakich się obracali.
                • aaneta Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:10
                  Teraz to już zupełnie Cię nie rozumiem, na dodatek mam mocne skojarzenie z
                  dzisiejszą gadką nowego szefa TVP o tabloidyzacji ;)
                  • noida Re: I jak tu się od rana nie denerwować? 28.02.07, 16:44
                    W nosie mam gadki nowego szefa TVP. Ja po prostu uważam, że z tego newsa nic nie
                    wyniknie. Mam dosyć tej nieustającej propagandy klęski. Tak, jakby w miejsce
                    zapchajdziury jaką jest niewątpliwie ta informacja nie można by dać jakiegoś
                    budującego przykładu. Pokazać czegoś, co ludzie zrobili DOBRZE. Niekoniecznie
                    rząd. Mogą być organizacje pozarządowe. Cokolwiek.
                    Nie widzę specjalnie sensu w powtarzaniu, że rząd to idioci. Wszyscy to wiedzą.
                    Szkoda, że nikt nie próbuje nic z tym zrobić. Ja bym chciała przeczytać newsa,
                    gdzie rzeczywiście byłyby jakieś efekty walki z głupotą, a nie tylko piętnowanie
                    w nieskończoność.
            • dr.krisk A jednak.... trzeba się denerwować! 28.02.07, 15:38
              noida napisała:

              > sądzę, że ważniejsze są inne sprawy, na przykład
              > jak wydawane są pieniądze przeznaczone na autostrady, leczenie czy
              szkolnictwo.
              >>
              Tylko że jakoś tak jest, iż niefrasobliwe wydawanie publicznego grosza na
              takie kretyństwa pociąga za sobą takież same niefrasobliwe trwonienie pieniędzy
              przeznaczone na owe wspomniane przez ciebie autostrady, itp. Miałem tego
              przykład kilea lat temu, obserwując przebudowę ulicy przy której mieszkam.
              Głupota oraz indolencja urzędników nadzorujących owa inwestycję ze strony
              miasta była przerażająco-porażająca. Oszczędze szczegółów, ale sądzę, że byliby
              w stanie zmarnowac każdą ilość pieniedzy, pod warunkiem aby nie były to ich
              własne!
              • noida Re: A jednak.... trzeba się denerwować! 28.02.07, 16:05
                Oczywiście, że tak właśnie jest. Ale ten news nie wywoła zmiany w mentalności
                Polaków, którzy pomyślą nagle "oj, przestańmy marnotrawić pieniądze". Jeśli
                będzie on miał jakikolwiek skutek, to obawiam się, że taki, iż niektórzy
                obywatele pomyślą "taka ta platforma do chrzanu, ale nawet oni mówią, że dzieci
                rozwodników to degeneraci. Musi coś w tym jest". I po raz kolejny sprawdzi się
                zasada, że nieważne, czy dobrze, czy źle, ważne, żeby mówili.
              • daria13 Re: A jednak.... trzeba się denerwować! 28.02.07, 16:11
                Jeśli żadną miarą nie możemy mieć wpływu na to, jak wydawane są pieniądze z
                naszych podatków, to może jednak pietnowanie i nagłasnianie w mediach choć w
                małym zakresie bedzie drążyło skałę. W myśl zasady: trzeba robić coś, bo
                nicnierobienie tym bardziej nie pomoże.
                Natomiast co do zapraszania idiotów do telewizji, czy radia, zgadzam się w
                zupełności. Idioci, którzy ich popierają i tak zdania nie zmienią, a jedynie
                mają satysfakcję płynącą z popularności.
                Mnie tego typu wiadomości już chyba nawet nie denerwują, budzą co najwyżej
                politowanie; denerwują mnie bardziej komentarze do nich. Może powinnam
                zaprzestać ich czytania? Ale jakoś korci. Z tym, że nigdy się nie włączam, bo
                to dopiero jest pozbawione sensu. Betonu nigdy się nie ruszy.
                P:)
                • beatanu Re: A jednak.... trzeba się denerwować! 28.02.07, 16:35
                  daria13 napisała:
                  > Natomiast co do zapraszania idiotów do telewizji, czy radia, zgadzam się w
                  > zupełności. Idioci, którzy ich popierają i tak zdania nie zmienią, a jedynie
                  > mają satysfakcję płynącą z popularności.


                  Oooo, przepraszam. Właśnie słucham sobie radiowej trójki on line i gościem
                  (wprawdzie tylko telefonicznym, ale zawsze!) był kończący dziś sześćdziesiąt
                  lat Włodzimierz Lubański, a trochę później w studio zasiądzie Władysław
                  Bartoszewski.

                  No więc nie tylko idioci ;)

                  Wiem, wiem, wiem, nie mam "całościowego obrazu" bo nie oglądam polskiej TV, ani
                  nie słucham radia non stop, ale nie mogłam sobie odmówić napisania tego postu.
                  Może dlatego, że jako dziecko podkochiwałam się w Lubańskim?
                  • noida Re: A jednak.... trzeba się denerwować! 28.02.07, 16:39
                    Nie no, nie tylko idiotów zapraszają (całe szczęście!), ale jest ich i tak
                    stanowczo za dużo wszędzie...
Pełna wersja