saQ i gotowanie....

28.04.03, 13:07
czyli: "kuchnia od dupy strony..."

Przepis:

bierzemy srednio rozgarnieta kulinarnie Szakire, dajemy jej do lapy torebke
Goracy kubek o smaku wisniowym plus czajnik elektryczny marki Braun. Szakira
nalewa wody, poziom minimalny (zeby krocej czekac). Wrzuca gluty majace
udawac makaron do kubka i patrzy z obrzydzeniem... czekajac az woda sie
zagotuje idzie do ... mniejsza o to;)) wraca i nie zagladajac do czajnika
zalewa glutopodobna maz woda. nastepnie przykrywa to talerzykiem, co by sie
makaron z resztkami suszonych "wisienek" wlasciwie przygotowal...czeka
przepisowe 3 min i nastepnie... wylewa do kibelka, bo sie okazuje ze zalala
kubek niedogotowana woda!

bon appetit!

ps. wszyskich panow majacych nadzieje stworzenia ze mna szczesliwego stadla
malzenskiego uprzedzam: nie zmienie sie po slubie wiec sie przy mnie nie
najecie. hough!
    • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:11
      moje poor bobo:(((. Taki pyszny obiadek siem zmarnowal;((. Choc, dam ci
      snikersa;))
      • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:15
        chyba jednak sie Ciebie poslucham i przerzuce sie na kanapki... to bylo gorsze
        niz ... plastelina:)
        • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:17
          saqqara napisała:

          > chyba jednak sie Ciebie poslucham i przerzuce sie na kanapki... to bylo
          gorsze
          > niz ... plastelina:)

          ale skad w twoim kubku plastelina?? ;)))))
          • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:21
            na grzybach bylam...;))))
            • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:22
              saqqara napisała:

              > na grzybach bylam...;))))

              ieee, tam, zupelnie, jakby dac ziarno slepej kurze...:))).
              p.s.
              spod strety of love znow sie nie morzesz wygrzebac, cio?:))
              • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:25
                wdepnelam to i znalazlam;))

                ps. no fakt, ciezko bylo:))
            • iwusia Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:27
              saqqara napisała:

              > na grzybach bylam...;))))


              niech zgadne....na maślakach? hihihi
              • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:33
                nie martw sie, witaminki bralam:))
                • iwusia Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:41
                  no wiem, przeca ja ci recepte wykupywałam córuś:))
    • goskak1 Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:16
      O matko no to niezła jesteś może trza było przeczytać na opakowaniu sposób
      przyrządzania czy cuś;))
      Ja na szczęście nie mam takich problemów kuchnia to moje królestwo więc
      zapraszam na spagetti bolognese np.

      :-))))
      • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:23
        alez ja przeczytalam! chodzi o to ze nie dogotowala mi sie woda... skad moglam
        wiedziec ze sie jeszcze czajnik nie wylaczyl?
        przestan z tym spagetii, bo Cie udusze...polak glodny-polak zly...
        :)
        • goskak1 Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:27
          saqqara napisała:

          > alez ja przeczytalam! chodzi o to ze nie dogotowala mi sie woda... skad
          moglam
          > wiedziec ze sie jeszcze czajnik nie wylaczyl?

          A to przepraszam a nie masz drugiego opakowanka:))

          > przestan z tym spagetii, bo Cie udusze...polak glodny-polak zly...
          > :)

          Z tym polakiem to jest prawda więc już nie kuszę;)))
      • iwusia Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:24
        ha! polędwiczka wołowa w sosie pieprzowym! mmmm palce lizać:)))
        albo kakrkóweczka w sosie koperkowym.....mniam!
        :)
        • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:28
          iwusia napisała:

          > ha! polędwiczka wołowa w sosie pieprzowym! mmmm palce lizać:)))
          > albo kakrkóweczka w sosie koperkowym.....mniam!
          > :)
          Kiedy mnie zapraszasz na rodzinny obiad, cio? :)). Ja jestem w kazdej chwili
          gotowy... w koncu juz co nieco o tym sosie koperkwoym slyszalem:)))
          • iwusia Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:32
            obiecuje synku że juz niedługo:)
            • Gość: martuha Re: saQ i gotowanie.... IP: *.chello.pl 28.04.03, 13:37
              Martuha na diecie jest, a Wy takie rzeczy wypisujecie. chcecie zebym na sama
              mysl o zarciu przytyla?
              • saqqara Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:37
                tez bym ich ubila... o karkoweczkach opowiadaja....

                MArtuha
                zajrzyj na poczte.
                • szkodnik1 saQ ..... 28.04.03, 13:39
                  .....cze mała.......masz strasznie krzynke zapchaną......
                  ....wyjmij z niej tego tampona bo ci zdjątek wysłać nie mogę....:)))))
                  pzdrw
                  • saqqara Re: saQ ..... 28.04.03, 13:42
                    juz zrobilam porzadki, znaczy sie umylam i wymienilam. slij;))

              • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:40
                Gość portalu: martuha napisał(a):

                > Martuha na diecie jest, a Wy takie rzeczy wypisujecie. chcecie zebym na sama
                > mysl o zarciu przytyla?

                ło jezu, wszelki duch szatana chwali - martuha sie pojawila:))). Fajowo:))
                • iwusia Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:44
                  martucha ale taka karkóweczka albo poledwiczka to bardzo dietettyczne są mówie
                  ci!
                  :)
                  • grooszek Matka! 28.04.03, 13:47
                    Czy Ty masz jhakis nowy adres? Bo maila do Ciebie mi nie cche wyslac.... a ja
                    tu taka konspiracje probuje robic...
                    :))
                • Gość: martuha Re: saQ i gotowanie.... IP: *.chello.pl 28.04.03, 13:45
                  Gruszek, Ciebie tez milo czytac tutaj, a nie na salonach :)
                  Szaki - chudzi to maja dobrze, nie?
                  Szkodniku - skrzynka oczyszczona!
                  • grooszek Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 13:49
                    aaa bo wiesz... sloma w butach, plastelina w dupie, bloto w gebie - szybko sie
                    na mnie poznali, to i jakos sie tam nie z asymilowalismy:)))
                    • szkodnik1 Saq, mateczka.... 28.04.03, 13:52
                      .....zresztą wszyscy już macie.......@ :))))))))))))))))))))
    • saqqara czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 13:51
      teraz sobie nalalam wody mineralnej do kubka po kawie, wiec mam gazowana breje
      z farfoclami po kawie plus troche kamienia z grzalki z czajnika. ktos chetny???

      • szkodnik1 Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 13:53
        ....a dostane kromkę z masełkiem do tego ???????
      • grooszek Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 13:54
        saqqara napisała:

        > teraz sobie nalalam wody mineralnej do kubka po kawie, wiec mam gazowana
        breje
        > z farfoclami po kawie plus troche kamienia z grzalki z czajnika. ktos
        chetny???
        >


        gwazdko moja najjasniejsza na bezchmurnym niebosklonie!! Uspokoj swe emocje,
        wez gleboki oddech... wdeeech... wyyydeeech. Nie denerwuj siem tyle, bo jeszcze
        wieksze szkody wyrzadzic mozesz;))
        • saqqara Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 13:57
          dam Ci caly chleb:))

          wydech....wydech.... wydech.... a tak... wdech... wdech... wrrrrr
          :))
          • grooszek Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 13:58
            saqqara napisała:

            > dam Ci caly chleb:))
            >
            > wydech....wydech.... wydech.... a tak... wdech... wdech... wrrrrr
            > :))


            yymmm, ostra dzis jestes... juz sie spotkania doczekac nie moge dzisiaj :))))
            • Gość: martuha Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! IP: *.chello.pl 28.04.03, 14:02
              SaQQ masz juz maupe, czytaj i nie krzycz!
            • iwusia Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 14:03
              Synku Lotus mi nie działa więc albo na adres tlenowy albo gazetowy pisz.
              • grooszek Re: czy ktos mnie dzisiaj przeklal???!! 28.04.03, 14:07
                iwusia napisała:

                > Synku Lotus mi nie działa więc albo na adres tlenowy albo gazetowy pisz.

                gazetowy juz leci:))
              • szkodnik1 Iwuniu...... 28.04.03, 14:10
                .....plosiem mamuniu..... :)))))))))
                • iwusia Re: Iwuniu...... 28.04.03, 14:15
                  Szkodnik ale twoje poranne maile ze zdjęciami do mnie dotarły więc spoko od
                  jakijśc 12 mi skrzynka firmowa nie działa.
    • stonka_ziemniaczana Re: saQ i gotowanie.... 28.04.03, 16:02
      Nie ma to jak dobre ziemniaczki. Znajduje sie tylko dobrego chlopa z pokaznym
      poletkiem ziemniaczkowym i chrup chrup chlopa kartofelki.
    • men_ to wkońcu dobrze gotujesz.., 28.04.03, 16:06
      czy dobrze gotujesz się, hę ?:)

      saqqara napisała:

      > czyli: "kuchnia od dupy strony..."
      >
      > Przepis:
      >
      > bierzemy srednio rozgarnieta kulinarnie Szakire, dajemy jej do lapy torebke
      > Goracy kubek o smaku wisniowym plus czajnik elektryczny marki Braun. Szakira
      > nalewa wody, poziom minimalny (zeby krocej czekac). Wrzuca gluty majace
      > udawac makaron do kubka i patrzy z obrzydzeniem... czekajac az woda sie
      > zagotuje idzie do ... mniejsza o to;)) wraca i nie zagladajac do czajnika
      > zalewa glutopodobna maz woda. nastepnie przykrywa to talerzykiem, co by sie
      > makaron z resztkami suszonych "wisienek" wlasciwie przygotowal...czeka
      > przepisowe 3 min i nastepnie... wylewa do kibelka, bo sie okazuje ze zalala
      > kubek niedogotowana woda!
      >
      > bon appetit!
      >
      > ps. wszyskich panow majacych nadzieje stworzenia ze mna szczesliwego stadla
      > malzenskiego uprzedzam: nie zmienie sie po slubie wiec sie przy mnie nie
      > najecie. hough!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja