saqqara
28.04.03, 13:07
czyli: "kuchnia od dupy strony..."
Przepis:
bierzemy srednio rozgarnieta kulinarnie Szakire, dajemy jej do lapy torebke
Goracy kubek o smaku wisniowym plus czajnik elektryczny marki Braun. Szakira
nalewa wody, poziom minimalny (zeby krocej czekac). Wrzuca gluty majace
udawac makaron do kubka i patrzy z obrzydzeniem... czekajac az woda sie
zagotuje idzie do ... mniejsza o to;)) wraca i nie zagladajac do czajnika
zalewa glutopodobna maz woda. nastepnie przykrywa to talerzykiem, co by sie
makaron z resztkami suszonych "wisienek" wlasciwie przygotowal...czeka
przepisowe 3 min i nastepnie... wylewa do kibelka, bo sie okazuje ze zalala
kubek niedogotowana woda!
bon appetit!
ps. wszyskich panow majacych nadzieje stworzenia ze mna szczesliwego stadla
malzenskiego uprzedzam: nie zmienie sie po slubie wiec sie przy mnie nie
najecie. hough!