hej chłopcy, dziewczęta...

28.02.07, 10:29
Hej chłopcy dziewczęta fajnie dzisiaj jest,
nikt sie nie użala tralalalala... :o)
    • karmilla Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 10:38
      aha, bo wszyscy sie przeprawija na druga strone rzeczki ;-)
    • karmilla Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 10:43
      no ja natenprzykład o ile nie rozwalę kompa, to wyskoczę, że mnie szlag jasny
      trafia, że ta głupia rodzinka nie chce dać się przewieźć. Co gorsza uwsteczniam
      się w tej grze - umiałam patę osób dotransportować, a teraz nawet nie umiem
      powtórzyć tamtego manewru. A najbardziej dobija to, że to zasadniczo jest
      prosta logiczna agadka, tylko ja dawno się w takie rzeczy nie bawiłam, a to
      trzeba się szkolić cały czas
      • skoczek28 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 10:56
        hihihi... przed chwilą moja przyjaciółka pytała czy może utopić gnojka bo tylko
        jeden jej został na brzegu....ech wciaga ta tratwa :)
    • maurach3 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 11:47
      A ja przewiozłam na druga strone-jak to zrobiłam nie wiem ale da rade-Przez
      przypadek mi wyszło.Do roboty kochani!
      • karmilla Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 12:06
        ja się chyba będe musiała kiedy indizej za to zabrać. Bo jak raz mi sie udało
        przetransportować połowę ludności na drugi brzeg, tak teraz nikogo nie mogę tam
        zostawić, znaczysie cofam się w rozwoju ;-//
        • ciociapolcia Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 12:12
          A ja nawet tam nie zaglądam, po co mam się dołować. ;P
          • karmilla Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 12:31
            A nie sie w końcu udało. Ale nie powiem, wzorem części tych, którym sie udało,
            że to banalnie proste było. Co sie nakombinowałam jak koń pod górkę, to moje.
            Ale bym chyba do jutra rana w robocie siedziała gdyby mi nie wychodziło
            • skoczek28 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 13:32
              A mówiłam.... no brawo:)
    • natalcia23 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 14:38
      Nikt się nie użala?
      No to proszę:
      -dupa mnie od zastrzyka boli juz 3 tyg
      -byłam u dentysty i dowiedziałam się,że mam trupiarnię w gębie
      -brzydko wyglądam,już mi się znudziło farbowanie włosów od 5 lat tak samo!
      -pogoda do dupy,aż nic mi się nie chce robić
      -praca magisterska jak stała w miejscu tak stoi!
      • wojtek56 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 16:52
        Natalciu, order za odwagę! Żeby z obolałym tyłkiem pchać sie na fotel
        dentystyczny... Moje włosy też od pięciu lat mają ten sam kolor (a każdy mógłby
        mieć inny!). Robić mi się nie chce niezależnie od pogody. No a co do stania:
        jest jak jest:-(
        A przecież mogło być gorzej.
    • s.dominika Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 20:11
      Alem usiepana po 13 godzinach pracy :-( Mózg mi się zlasował od "twórczego" myślenia
    • rzaba10 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 20:40
      Cale szczescie to nie Chinole..mam uraz:))
      • rzaba10 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 20:44
        rzaba10 napisała:

        > Cale szczescie to nie Chinole..mam uraz:))
        jaka ja roztrzepana,pisalam do dziewczyn przewozacych tratwa:)))i jakos mi sie
        omsklo,sorki
        • yvona73pol Re: hej chłopcy, dziewczęta... 28.02.07, 23:22
          widze, ze nie palamy miloscia do skosnych ;))))) a czemuz to?? :DDD
          • rzaba10 Re: hej chłopcy, dziewczęta... 01.03.07, 00:00
            Dluuuga historia,smierdzaca naftalina paniusia.Bez wazeliny weszla szefowi,ale
            dzis dostal czkawki tak mu pod przapone dupskiem wlazla.
            Mowie o kolazance z pracy:)))
            • yvona73pol Re: hej chłopcy, dziewczęta... 01.03.07, 04:40
              he, he.... ja tez moge troche poopowiadac ;)))) ale tak z ulicy historie, i z
              autobusu moze....
              choc znam tez skosnych fajnych, milych, rzeczowych, pracowitych, z poczuciem
              humoru i kultura osobista... brzmi jak bajka? ano, zdarza sie ;)))))) i bdb
Pełna wersja