josss
04.03.07, 12:17
Kochani, rozpoczęliście już tegoroczny sezon pierwszą jazdą? :) Co prawda
część z Was pewnie śmigała jeszcze w styczniu, ale powiedzmy, że styczeń
można zaliczyć do zeszłorocznego, nie kończącego się sezonu 2006;)
Wczoraj odebrałam odświeżoną i wreszcie oświetlającą odpowiednie fragmenty
drogi (a nie gwiazdy na niebie, tudzież tylnie szyby autek przede mną)
Savażkę od mechanika i od razu zabrałam ją na pierwszą jazdę :) Już się nie
mogę doczekać ładniejszej pogody i śmigania w bardziej sprzyjających
warunkach.
Muszę się też przyznać, że z tej wczorajszej radości tam bardzo chciałam jak
najszybciej rozpocząć pierwszą jazdę, że... zaliczyłam pierwszą tegoroczną
glębę. W sumie oprócz bólu nogi i siniaków, to nic się na szczęscie nie
stało, ale... Przy mokrym asfalcie, zimnych oponkach, błocie, piachu i tych
przeklętych dziurach w nawierzchni bardzo łatwo o uślizgi i gleby, dlatego
UWAŻAJCIE NA SIEBIE!