Nowy sezon rozpoczęty :)

04.03.07, 12:17
Kochani, rozpoczęliście już tegoroczny sezon pierwszą jazdą? :) Co prawda
część z Was pewnie śmigała jeszcze w styczniu, ale powiedzmy, że styczeń
można zaliczyć do zeszłorocznego, nie kończącego się sezonu 2006;)

Wczoraj odebrałam odświeżoną i wreszcie oświetlającą odpowiednie fragmenty
drogi (a nie gwiazdy na niebie, tudzież tylnie szyby autek przede mną)
Savażkę od mechanika i od razu zabrałam ją na pierwszą jazdę :) Już się nie
mogę doczekać ładniejszej pogody i śmigania w bardziej sprzyjających
warunkach.

Muszę się też przyznać, że z tej wczorajszej radości tam bardzo chciałam jak
najszybciej rozpocząć pierwszą jazdę, że... zaliczyłam pierwszą tegoroczną
glębę. W sumie oprócz bólu nogi i siniaków, to nic się na szczęscie nie
stało, ale... Przy mokrym asfalcie, zimnych oponkach, błocie, piachu i tych
przeklętych dziurach w nawierzchni bardzo łatwo o uślizgi i gleby, dlatego
UWAŻAJCIE NA SIEBIE!
    • nitka80 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 05.03.07, 14:34
      O jej...
      Ja planuję sobie w czwartek - podobno ma być ładna pogoda i wreszcie ponad 10'C
    • szepa11 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 05.03.07, 16:14
      Ja niestety moge tylko popatrzyć na śmigające motocykle po ulicach. Moja
      wiekowa maszyna się zepsuła i trochę potrwa zanim porwóci do zycia
    • hun996 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 06.03.07, 09:58
      Ja w ubiegłym roku sezonu nie skończyłem więc i nowego nie otwieram. Miałem
      tylko przerwę ok 3 tyg. jak spadł śnieg.
    • japoniec49 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 10.03.07, 19:42
      Sobotnie piękne słoneczko, ale tylko +10. Co tam, zgodnie z planem idę do
      garażu. Ciepłe gatki, gruba podkoszulka, najcieplejsze rękawiczki, skóraki i...
      motorek odpala od pierwszego razu :))). No to jedziemy... na pierwszym rondzie
      lekki uslizg przodu, cholera, zimne opony, albo to pozimowe badziewie co zalega
      jezdnie. Dalej już lepiej. Troche drętwo się jedzie po 3 miesiącach przerwy.
      Jednak z każdym kilometrem wczuwam się coraz lepiej w motocykl. W Piasecznie
      jest już mój:)). Konstancin, Góra Kalwaria i Czersk. To tak tradycyjnie, od
      lat, pierwszą wiosenną jazdę odbywam do Czerska.
      Udanego sezonu wszystkim:)))
    • evik3 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 11.03.07, 16:24
      ja też ja też :D

      odebrałam moją virażke z przeglądu i pierwsza honorowa przejażdzka za mną :))

      jeszcze mi się nogi trzęsły, jeszcze ręce niepewne ale już było pięknie.
      Troszke i owszem zmarzłam ale to nie ważne :))
      • goha66 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 11.03.07, 18:05
        rozpoczęty wyjazdem na motobajzel :)
        odpalenie (od drugiego aku.) ... nie ma się co dziwić - od 13 stycznia jakoś
        nie miałam ochoty na jazdę ... pierwsze kilometry ciężko, topornie, Honda
        sobie, a ja sobie ... w Bytomiu łapię uślizg na szynie tramwajowej jak
        nowicjusz .... łeee nieładnie ... zbieram się w sobie, wymrukuję niepochlebną
        uwagę o relacjach ja-on (czyli motór) ... dalej jest już lepiej, tylko
        cholernie zimno w łapy (ręce odtajają tuż przed wjazdem na teren targów) ... w
        drodze powrotnej jest ciepło, słonecznie, a ja zamiast skupiać się na dziurach
        na drodze, piasku na poboczu i znakach drogowych myślę tylko o tym, że w
        samochodzie Oli jadą 4 puszki w których brzęczą i podskakują drobniaki zebrane
        na materac dla Kamila ... i staram się dojechać do domu jak najszybciej, żeby
        policzyć ile tych złotówek udało się uzbierać ...
        całkiem miłe rozpoczęcie sezonu :)
      • hlm Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 11.03.07, 22:51
        no i ja też!
        trochę w piątek wieczorkiem [okolica bloku i garazu], a trochę bardziej w sobote
        - kurs do Nowego Dworu Maz do Michala D z motorkami na wczesnowiosenny przeglad
        oponki i inne tam takie kosmetyki.
        Ale super bylo. Tylko lapki w tych cholernych prawie letnich rekawicach zmarzly
        jak szlag. Nic to. Wazne, ze juz sie zaczyna! :D
    • a_virago535 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 13.03.07, 11:48
      Ja wczoraj zawiozłam do serwisu, będą piękne nowe gmole i alarmik.
      Mój "serwisant" przeniósł firmę na drugi koniec miasta, więc chciał nie chciał
      (chciał!!!! chciał!!!) kilkanaście kilosów na niedopompowanej oponie się
      zrobiło. Było cudnie! Dopiero człowiek czuje, że żyje. W czwartek odbieram i
      zaczynam na serio.
      Niestety stał tam czerwony Midnight Star 1300, jedyne 45 tys. Dawno nie
      widziałam niczego piękniejszego!!!!
      Rany, ale tych wykrzykników, w tym wieku należałoby trochę panować nad emocjami.
      • giencia Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 14.03.07, 15:13
        Ja wczoraj troszkę pojeździłam. Muszę przyznać że te słoneczko jest trochę
        zdradliwe. Niby mocno świeci ale jeszcze słabo grzeje. Dzisiaj przyjechałam na
        moto do pracy i troszkę wieje. Ale miejmy nadzieję że będzie już tylko cieplej
        i cieplej...
        • sarawi Nowy sezon rozpoczęty :) 14.03.07, 21:05
          jezdze, jezdze, jezdze ... codziennie. W tym roku (od polowy stycznia do dnia
          dzisiejszego) nakrecilam juz ponad 2000 km :)
    • draka00 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 15.03.07, 07:44
      Nowy sezon rozpoczęty troszkę pechową i śmieszną zarazem glebą.
    • baskaa13 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 15.03.07, 12:06
      My rownież wczoraj rozpoliśmy sezon wczoraj :))
      Było troche zabawnie bo obeznie mamy z męzem tylko jeden pojaz i całą trase
      zmienialiśly się :) każdy jechał po kawałku :D
      • majca1971 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 16.03.07, 09:56
        Ja jezdze od 3 dni, do pracy z pracy, z jednego domu do drugiego. I wczoraj,
        stojac w korku....położyłam maszynę na asfalt. Brak wyczucia hamulca po zimie.
        No wstyd poprostu. Ale tłumacze sobie ze jako nowiciusz totalny, na pierwszym w
        życiu motocyklu , mam pierwsze doświadczenie.
        Dziekuje Najwyższemu, że nic mi sie nie stalo, moto całe, a młody człowiek
        który wyskoczył z samochodu zapytać czy wszystko w pożądku, daje człowiekowi
        dużo do myślenia.
        Nowy sezon zatem rozpoczety dość fatalnie i głupio, i w nowym sezonie nadal
        szukam garazu w Wawie w Śródmieściu, aby był bezpieczny.
        Czy organizujecie spotkanie w Warszawie w najbliższych dniach? Chętnie dołączę
        do babskiej braci.
        Pozdrawiam
        Majka
        • goha66 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 18.03.07, 09:50
          to żaden "wstyd" Majca - ludziska dzielą się na tych co już położyli sprzęta i
          na tych których to czeka. wystarczy chwila dekoncentracji, zardzewienie po
          zimie i/lub coś czego nie powinno być na asfalcie i gleba gotowa. ważne jest
          żebyś przeanalizowała sobie ten moment w którym straciłaś pion, odkryła co
          zrobiłaś nie tak i nie powtarzała błędu :) ... odkrycie co było nie tak pozwoli
          Ci z kolei na wsiadanie na sprzęta z poczuciem, że taka gleba się już nie
          powtórzy. pozdrawiam - życzę żeby stresik poupadkowy szybko minął :)
    • majca1971 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 17.03.07, 21:52
      No i jak przełamać lęk przed kolejnym takim zdarzeniem?
      Bo niby wsiadlam i pojechalam dalej ale teraz mi sie rece trzesa na sama mysl o
      ty.
      • japoniec49 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 17.03.07, 22:18
        majca1971 napisała:
        > No i jak przełamać lęk przed kolejnym takim zdarzeniem?

        Tylko trening czyni mistrza:))
        Znajdz kawalek wolnego placu i pojezdzij sobie spokojnie jakas godzinke
        powtarzajac wszystkie podstawowe elementy cwiczen z jazdy. Pomoze, zobaczysz:)
        • majca1971 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 17.03.07, 22:40
          A znacie jakies miejsce w Warszawie gdzie mozna sobie pojezdzic chocby i osemki
          szkoleniowe, na spokojnie nie bedac wyganianym?
          • japoniec49 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 18.03.07, 09:03
            Znam takie miejsce, sprawdze jeszcze, czy sie przypadkiem cos nie zmienilo i
            podam Ci na poczte jak tam dojechac. :))
            • majca1971 Re: Nowy sezon rozpoczęty :) 18.03.07, 21:48
              Dzień dzisiaj nie najlepszy o jazdy...ale.
              Stwierdziłam, że trzeba ruszyć dupsko i przełamać strach po glebie.
              Ach co to była za jazda. Aż miło wspomnieć. Deszcz zacinał ale co tam. Cała i
              zdrowa wrocilam do domu. A jaka szczesliwa!! Przełamane obawy a to
              najwazniejsze.
              Pozdrawiam
Pełna wersja