Był bezchmurny, rześki poranek...

04.03.07, 16:43
A co się będę kurna!
    • samica1 Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 16:51
      Ale kiedy to było...
      • eva.68 Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 17:09
        Wczoraj. Serio. Koło południa mu przeszło.
        :-)
    • kwiecienka1 Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 17:15
      Stella!
      szybko, wklejaj ten grafik "Kto z kim" ;)))

      pozdrawiam
      Kwiecienka przed Początkiem Dyskusji
      • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 17:20
        Proszę mi tu kurna bez takich! To jest porządny, skacowany wątek egzystencjalny!
        • stella25b Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:04
          Promile we trzech to chyba w monolog uderzaja. Dialogi i trylogii to nie w tym
          watku. Na nic tu moj grafik:(
          • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:28
            Monologo dramatycznogo: redbull or vodka , that's a question...
        • beatanu Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:31
          3promile napisał:

          > To jest porządny, skacowany wątek egzystencjalny

          A tego właśnie mi dzisiaj trzeba... Wprawdzie ja z kacem moralnym, ale takie
          chyba nie są dyskryminowane?
          • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:33
            Moralnym? Opowiadaj! ;)
            • beatanu Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:54
              Bardzo oględnie: nie byłam wczoraj/dzisiaj aniołem, chociaż tego anielstwa ode
              mnie oczekiwano. I dręczy mnie jakiś wyrzut sumienia, albo może nawet dwa:(

              A tak bardziej poważnie, to chodzi chyba o tę cieńką linię po której czasami
              balansujemy, gdy nie chcąc sprzeniewierzyć się etyce zawodowej, chcemy też
              zachować prawo do bycia zwykłym, zmęczonym człowiekiem, który chwilowo ma po
              dziurki w nosie umierania i innych katastrof życiowych. Nie własnych, ale
              wystarczająco bliskich, żeby bolały.

              Jaśniej nie mogę i nie chcę na tak otwartym forum ;)
              • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 20:00
                Jeeeesu, a ja myślałem, że jakieś teges w hotelowym pokoju...

                Jeżeli ktoś nieopatrznie próbuje wymóc na mnie zachowanie z gatunku anielskich,
                zawsze odpowiadam, że bilans musi byś zerowy; jeśli w tej konkretnej sytuacji
                będę aniołkiem, to przy najbliższej okazji zdiablęceję dla równowagi. Ten
                argument naprawdę działa.
                • beatanu Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 20:31
                  3promile napisał:

                  > Jeeeesu, a ja myślałem, że jakieś teges w hotelowym pokoju...

                  Głodnemu chleb na myśli?
                  ;)


                  > Ten argument naprawdę działa.

                  Co do teorii równowagi - owszem, w przyrodzie podobno wszystko się wyrównuje,
                  tylko, że akurat w moim zawodzie niekoniecznie. Ale sama sobie taki wybrałam.
                  Więc już nie marudzę. Amen.
                  • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 20:37
                    Ależ skąd! Wcale nie musisz bilansować swojego samopoczucia na polu zawodowym.
                    To "be" można zrobić w kategorii "hobby" na przykład ;)
                    To napisałem ja - pąpromil, psychoterapeuta na łączu 3Mbps (czynne mniej więcej
                    od rana do wieczora)!.
          • stella25b Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:34
            to jakis club, sekta czy jak? ja juz w innym watku w sete uderzylam wiec chyba
            sie tu tez nadaje.
            • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:38
              Uderzyłaś w setę? No to dzięki za sugestię. Też uderzę.

              Ogłoszenie:
              Oddam zbędnego redbulla w dobre ręce.
              • kwiecienka1 Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:46
                a ja mogę i setę, i tego redbulla do wzięcia :)
                pozdrawiam
                Kwiecienka z Ochotą na Redbulla
                • 3promile Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:47
                  ;)
                  • stella25b Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:49
                    zrownnowazona dieta to wodka z redbullem w obu recach
                • stella25b Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 19:48
                  Redbull doda ci skrzydel (reklama po niemiecku) a Ty ostatnio latalas i teraz
                  znow? a teraz z seta pod pacha dla odmiany?
                  • kwiecienka1 Re: Był bezchmurny, rześki poranek... 04.03.07, 20:00
                    seta to najlepiej już drinnen :)
                    a polecę i tak
                    bo mi się spodobało, a co!
                    pozdrawiam
                    Kwiecienka Przestworzy Fanka
Pełna wersja