wykrakałem utrudnienie rozwodów... :(

05.03.07, 10:07
jakiś czas temu na jednym z wątków zgłaszaliśmy, co jeszcze idiotycznego
mogliby wymyślić posłowie, by zdobyć przyklask Rydzyka, a sfrustrować tych,
którzy do słuchaczy RM nie należą, no i stało się:
wiadomosci.onet.pl/1497211,11,item.html
    • kora3 Re: wykrakałem utrudnienie rozwodów... :( 05.03.07, 10:32
      Ale bezsens :) dobrze, ze mnie już nie dotyczy :)

      Ciekawe jak mają zamiar mediować hehe miedzy ludźmi, którzy juz np. od lat nie
      mieszkają z soba. mają nowych partnerów, dzieci z nimi ...
      Ehhhh :)
      • a000000 Re: wykrakałem utrudnienie rozwodów... :( 05.03.07, 11:30
        po pierwsze: to jest dopiero propozycja.
        po drugie - żadna nowość. Zawsze pierwsza rozprawa rozwodowa jest pojednawcza.
        Teraz być może ta pierwsza rozprawa będzie przygotowana przez mediatora.
        Zwłaszcza, że ma dotyczyć rodzin z dziećmi.

        Małżeństwo które się rozwodzi bo jego rozpad jest faktem - i tak się rozwiedzie.
        A małżeństwa ktore się rozwodzą dla korzyści majątkowych (znam osobiście) może
        zawrócą z drogi gdy wysoki sąd im to wykaże.
      • gumpel Kodeks Postępowania Cywilnego + mój komentarz 05.03.07, 18:04
        "Według nowelizacji Kodeksu Postępowania Cywilnego, zaproponowanej przez resort
        Zbigniewa Ziobry, sądy miałyby obowiązek kierowania mediatorów do małżeństw
        planujących rozwód, a mających nieletnie dzieci. Jednak samo wzięcie udziału w
        mediacji byłoby już dobrowolne i każdy mógłby z niej zrezygnować bez podawania
        przyczyn - pisze dziennik.
        Tymczasem parlamentarzyści PiS i LPR chcieliby, aby wszystkie pary, które
        składają wnioski o rozwód czy separację były obowiązkowo kierowane na
        mediację". - tyle w podlinkowanym artykule.

        Teraz jest tak:
        Art. 436. (264) § 1. Jeżeli istnieją widoki na utrzymanie małżeństwa, sąd może
        skierować strony do mediacji. Skierowanie to jest możliwe także wtedy, gdy
        postępowanie zostało zawieszone.
        Art. 440. § 1. Jeżeli sąd nabierze przekonania, że istnieją widoki na
        utrzymanie pożycia małżeńskiego, zawiesza postępowanie. Zawieszenie takie może
        nastąpić tylko raz w toku postępowania.

        Myślę, że między propozycją Ziobry, a stanem aktualnym różnica nie jest zbyt
        duża i idzie w dobrym kierunku.

        Co do propozycji posłów LPR i PiS to nie jest ona głupia tylko niedopracowana.
        Powinno być tak jak w propozycji Ziobry, że mediacja jest dobrowolna (ze swej
        natury mediacja pod przymusem jest bez sensu). Tak a propos, mnie to przypomina
        niemieckie rozwiązanie dotyczące aborcji na życzenie - można, ale trzeba
        przynieść papierek, że było się na rozmawowie z kimś z - bodajże - poradni
        rodzisielskiej (psychologiem?). Uważam niemieckie rozwiązanie za złe i takie
        samo zdanie mam co do propozycji posłów PIS i LPR o ile mediacja ma być pod
        przymusem.


        G.
Pełna wersja