problemy z okresem?

05.03.07, 23:15
Biorę od ponad 3 lat Cilest.Zawsze było wszystko w porządku-okres mi się nie
spóźniał itp. Jednak zauważyłam coś dziwnego...Mniej więcej 4 tabletki przed
skończeniem brania tej ,,partii" pigułek pojawiło mi się coś na kształt
okresu.Gdy w planowanym dniu skończyłam branie ,,partii" okres nadal był,a
teraz,gdy wypada planowy dzień pierwszy okresu,zbliża się jakby ku końcowi.O
co może chodzić?Jeżeli o długotrwały stres,to miał on miejsce kilkakrotnie
wcześniej i nie działo się nic takiego.Może któraś z Was wie?Pomóżcie...
    • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:07
      odpiszcie,proszę...
    • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:18
      Może lepiej zapytaj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15080
      Sama nic Ci nie moge poradzić, nigdy nie miałam takiego problemu; zerknij do ulotki, może tam coś będzie o takich objawach?
      • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:20
        siedzę już na kilku forach,ale póki co,żadnej odpowiedzi...nie jestem w
        domu,więc nie mogę spojrzeć na ulotkę...martwię się...
        • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:26
          zajrzyj tutaj: www.janssen-cilag.pl/bgdisplay.jhtml?itemname=cilest_info_guest
          teraz mi się przypomniało, sklerotyczka jestem: czy na pewno nie zapomniałaś którejś tabletki? raz zapomniałam i miałam coś okresopodobnego w nieodpowiednim terminie.
          • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:31
            wzięłam później o kilkanaście godzin (ale to zdarzało mi się kilkakrotnie
            wcześniej i nie było takiej checy jak teraz)...o co chodzi? :-(
        • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:29
          czy nie przyjmowałaś ostatnio jakiś innych leków? ulotka moich pigułek sugeruje, że możliwą przyczyną krwawień między miesiączkowych może być interakcja z jakimś innym lekiem.
          • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:31
            nie-nie przyjmowałam...
            • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:38
              Hmmm, nie ma pomysłu:( moze to jednak od tego spóźnienia? Spóźnić się można o jakieś 12 godzin(przynajmniej w wypadku moich), jeśli się spóźniłaś o więcej, to może być przyczyną.
              • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:43
                nie wiem-nigdy wcześniej tak nie miałam...nie wiem,czy panikuję,czy iść do
                ginekologa...
                • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:48
                  Jeśli się tak bardzo niepokoisz, idź choćby dla świętego spokoju. Może się okaże, że to nic takiego, a jeśli (odpukać) będzie jakiś problem, im szybciej zaczniesz coś z nim robić, tym lepiej.
                  • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:51
                    tak,czy siak-dzięki za pomoc :-* gdyby któraś z Was miała wcześniej podobną
                    sytuację,dajcie znać...
                    • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 00:53
                      Nie ma za co;-)
                      • frrancuzeczka Re: problemy z okresem? 06.03.07, 07:11
                        Proponuje wybrać się do gina. 3 lata brania to długo, może trzeba zrobić przerwę?
                        • maryshaa Re: problemy z okresem? 06.03.07, 14:02
                          Nie denerwuj się. Czasami niestety tak się dzieje, że nawet gdy długo bierzesz
                          pigułki czasami może sie zdarzyć plamienie w trakcie opakowania. Najlepiej idź
                          do ginekologa, może czas zmienić pigułki albo zrobić przerwę? Ginekolog na
                          pewno Ci pomoże!
    • unbreakable Re: problemy z okresem? 06.03.07, 22:05
      tabletki prawdopodobnie nie trzymaja ci cyklu i stad plamienie.
      co nie znaczy, ze nie jestes zabezpieczona, ale lepiej zmienic.
      • nikusia85 Re: problemy z okresem? 06.03.07, 23:50
        byłam u gina.stwierdził,że to okres,ale mniej obfity niż zwykle...tyle!nic
        więcej nie dodał-kazał nadal brać tabletki
        • katikot Re: problemy z okresem? 06.03.07, 23:54
          Hmm, a nie powiedział, czemu za wcześnie się zaczął?
Pełna wersja