diabollo
10.03.07, 10:30
...dlaczego z panem księdzem Rydzykiem układ trzymający władzę tak strasznie
się liczy?
Czy nie sądzicie, że politycy tworzą sobie obraz Polski zupełnie oderwany od
rzeczywistości?
Tak jak SLD z niewiadomych przyczyn strasznie zabiegał o przychylność Kościoła
przed akcesją RP do UE (jakby akcesja sama w sobie nie była na tyle ważna dla
wszystkich obywateli w tym zawodowych kaznodziejów, że trzeba trzeba ją było
wiązać z podlizywaniem się tym panom), tak teraz układ trzymający władzę bije
się o przychylność Tadeusza R., jakby ten facet kontrolował jakiś strasznie
wielki i ważny elektorat.
A przecież to słuchaczki RM to niszowa, estremistyczna, mało licząca się -
może i zdyscyplinowana - ale nieliczna grupa starych i zagubionych ludzi,
którzy przecież żadną liczącym nurtem społęcznym nie są.
Czy pissiaki teraz dojdą do podobnych wniosków i w końcu kopną Ojca Dyrektora
w d...?
Kłaniam się nisko
************************************************
Dyrektor Radia Maryja grozi PiS: - Ludzie wam zaufali, ale wiedzcie o tym, że
ludzie was wyplują. PiS podpadł, bo zwleka z antyaborcyjną zmianą konstytucji.
Podpadła też prezydentowa apelem, by konstytucji nie ruszać.
- To, co się stało, to skandal, nie nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią
- nawołuje o. Rydzyk
Wzburzony o. Tadeusz Rydzyk zadzwonił do swojej stacji w czwartek krótko przed
północą. Gościem Radia był marszałek Sejmu Marek Jurek (PiS) i to on wysłuchał
nagany dla partii i prezydenta.
- To, co się stało, to skandal, nie nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią
- zaczął o. Rydzyk. Jego gniew wywołało wcześniejsze o parę godzin spotkanie w
Pałacu Prezydenckim z okazji Dnia Kobiet. Prezydentowa Maria Kaczyńska
podpisała na nim wymyślony przez Monikę Olejnik apel o niewprowadzanie
antyaborcyjnych poprawek do konstytucji. Podpisało się pod nim również ok. 30
znanych dziennikarek.
- Jestem zbulwersowany, że do Pałacu są zaproszeni dziennikarze, którzy są
przeciw pozytywnym zmianom w Polsce. "Nasz Dziennik" nie był zaproszony ani
Radio Maryja i Telewizja Trwam. A zaproszeni są ludzie, którzy są przeciwko
życiu - mówił o. Rydzyk.
To był wstęp do dłuższego ataku na PiS. - Ludzie wam zaufali, ale wiedzcie o
tym, że ludzie was wyplują. Wiecie, że partie są czasowe. Także Kościołowi
robicie krzywdę, jeżeli tak się zachowujecie jako katolicy. Bo robicie
zgorszenie - mówił o. Rydzyk. Marszałek Jurek słuchał, a o. Rydzyk
kontynuował: - Szkoda, że nie ma partii rzeczywiście propolskiej. PiS może się
pozbierać. Ale tak nie może robić.
Marszałek Jurek wziął swoją partię w obronę: - Rządy powołane po wygranej PiS,
po utworzeniu rządu z LPR i Samoobroną zrobiły dużo, mają dobre intencje i tej
większości trzeba bronić.
Jak PiS-owcy przyjęli krytykę toruńskiego Radia?
Prezydent Lech Kaczyński, formalnie poza partią, odezwał się z Brukseli: - Nie
czas na zmiany prawa dotyczącego aborcji i ochrony życia od momentu poczęcia.
Kompromis zawarty kilkanaście lat temu jest niezwykle cenny.
Poseł PiS: - Marszałek znalazł się w sytuacji wiernych, na których w kościele
krzyczy proboszcz, że ludzie nie chodzą do kościoła. Akurat do Jurka o. Rydzyk
nie ma pretensji. Ma pretensje do PiS - bo wewnętrzny spór w naszej partii dał
argumenty przeciwnikom zmiany konstytucji w Platformie Obywatelskiej. A bez PO
konstytucji zmienić się nie da. Przeciw zmianom wypowiedzieli się też
niektórzy biskupi, a teraz - prezydentowa.
"Gazeta": Głos Marii Kaczyńskiej jest dla PiS ważny?
- Arcyważny. Pokazuje nastrój domu panującego.
Inny polityk PiS: - Strategicznie nic się między PiS a Radiem Maryja nie
zmieni. O. Rydzyk potrzebuje PiS, PiS potrzebuje o. Rydzyka. Dyrektor Radia
Maryja ma interesy i doskonale wie, że nie będzie przychylniejszego mu rządu.
Zawirowania - jak batalia o zmianę konstytucji, lustracja w Kościele, konflikt
o abp. Stanisława Wielgusa - przeminą.
Takie zawirowania służą jednak LPR, która chciałaby się wcisnąć między PiS a
Radio. List do marszałka Sejmu - w kontrze do apelu Olejnik - napisała Barbara
Giertych, żona Romana, szefa LPR: "Prawem polskich kobiet jest surowe karanie
tych, którzy zabijając dziecko, niszczą zdrowie matki. Osoby, które wykonują
za pieniądze zabójstwo na nienarodzonym dziecku, powinny być karane jak płatni
zabójcy osób już narodzonych".
- Konsekwentnie realizujemy nasz program i wierzymy, że w końcu wszyscy, nie
tylko toruńska radiostacja, to dostrzegą - powiedział "Gazecie" rzecznik LPR
Krzysztof Bosak.
- Krytyka PiS wzmacnia Ligę, ale o. Rydzyk nie wskazał na nią jako siłę dobra
- zauważa poseł PiS. - Sądzę, że aktualność zachowuje diagnoza ojca dyrektora
z okresu wyborów samorządowych: że LPR jest na katafalku.
www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3977847.html
************************************