Co za syfolandia!

10.03.07, 14:25
Czy w całym cooorva jebaniutkim Poznaniu nie ma normalnych butów????


Jakieś qrde czułenka, kaczuszki pieprzone wywrotki, szerokie ciapy, z ćwiekami
czy cekinami pierdzielonymi... no żesz kurwa a gdzie buty dla normalnej
kobiety????

Wrrrrrrrr!
    • malgoska13 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 14:32
      ale mnie rozbawiłaś... masz racje, nie wiem dla kogo jest ta moda...
      • wredna_zmija Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 14:37
        a potem idzie taka pokrakaw tych mega wyjechanych zajebstych przecież butach i
        się wa..mać przewraca, potyka o własne pęciny... ale jaka za to dumna, że ma coś
        modnego... ja pierdole! nooo... ja chcę buty!!!
        • legwan4 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 14:55
          Ło matko,ale zwaliłaś mnie z nóg i łóżka, wredna żmijo Jesteś zabójcza :D :D...
          • rzaba10 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 15:31
            Wredna:))
            Wejdz na stronke Clarks,zamow,wygodne,mieciutkie i po pasljedniej modzje..
            Wprawdzie spedzilam tam godzine z moim dzieckiem.Ona to baletnica nie bedzie.
            kurde,jedn stopa pol cala wieksza od drugiej,wysokie podbicie,a szerokosc stopy
            maksymalna i wcale nie ma plaskostopia:))
            Sprawdzilam wszystkie szkolne buty w jej rozmiarze,wybralysmy najlepsze i w
            drodze do domu obtarla kostki.Krwaa!!
            W poniedzialek pojdzie chyba w cwiczkach(kto pamieta cwiczki?)
            • bogna71 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 15:35
              Żmija - łączę się w bólu - mam to samo - żadne buty mi się nie podobają. W e
              Wrocławiu nie ma takich, jak bym chciała. No owszem - Ecco ma czasem takie, że
              nawet...
              Ok. 400 zł kosztują, hłe, hłe, hłe, ale pewnie w akcie desperacji się szarpnę
              :((( Jak bank obrobię. Albo Dziada....
              • mandiko Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 16:40
                Z butami tak jest zawsze. Parę la temu szukałam na jesień brązowych butów, ale
                chyba było jakieś zarządzenie czy zakaz, bo buty były we wszystkich kolorach
                tęczy, tylko nie brązowe. W końcu udało mi się nabyć jedne - znośne. I byłam
                happy. Aż pewnego razu pojechałam do znajomych. Zdjęłam buty i sobie
                przebywałam. A przy wyjściu okazało się, że buty są dziwnie mokre. Po bliższych
                oględzinach okazało się, że jeden z nich nie ma też tyłu. Zajęła się nimi suka
                gospodarzy - wyniosła sobie do ogrodu i tam sobie konsumowała. Zdybała ją na
                tym gosposia (taki lepszy dom), stwierdziła, że są brudne, to je umyła, lejąc
                obficie wodę też do środka. No i pojechałam do domu autobusem, (byłam wtedy bez
                samochodu) w jednym klapku wykonanym przez psicę a drugim mokasynie. . Obu
                przemoczonych.A było to w listopadzie, to trochę zmarzłam. A ponieważ były to
                już drugie buty, które mi zjedzono w tym domu, to tym razem już pobrałam kasę.
                Tyle, że brązowych butów dalej nie było w sklepach.
    • boo-boo Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 16:31
      No to przyjedź do mnie do Londynu-jak zobaczysz tutejsze "cuda" to wierz mi za
      te z możliwością połamania sobie nóg z cekinami u siebie dasz się pokroić.
      Takiego czegoś jeszcze nie widziałam (tzn. widziałam u mamy na strychu ze 25
      lat temu). Z utęsknieniem czekam na przyszły tydzień kiedy to lecę do polszy,
      mam zamiar zmasakrować kilka sklepów obuwniczych....To już buty robione u
      szewca na "obstalunek" jak to moja babcia mówi lepsze są niż tutejsze
      wynalazki....
      • asiara74 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 16:57
        A ja sobie(o dziwo) kupiłam dzisiaj czarne butki firmy ryłko, na koturnie,
        strasznie mi sie podobaja. A mieszkam w miescie gdzie sklepów z butami tyle co
        kot napłakał. Idąc na zakupy byłam pewna, że znowu będę sie wkurzać że nic co mi
        się podoba nie ma.
        • wredna_zmija Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 17:06
          ale te ryłki są niewygodniaste - ja sobie podarowałam tę firmę juz dawno...
          pierniczę
          • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: Co za syfolandia! 13.03.07, 00:08
            wredna_zmija napisała:

            > ale te ryłki są niewygodniaste - ja sobie podarowałam tę firmę juz dawno...
            > pierniczę

            To musisz cierpieć. Też jestem zdania, że szkoda czasu na inne sklepy, ile bym
            się nie ołaziła to zawsze kasę wydam w ryłko. I chodzi mi się w nich baaaardzo
            dobrze :)
    • joanna784 Re: Co za syfolandia! 10.03.07, 20:50
      ja dziś i wczoraj łaziłam za butami dla dziecka. ale oni chyba zakładają że
      wiosny nie będzie bo w każdym sklepie sandałki, buty bez pięty, z materiału-
      koronki czy chuj wie czego. no ale zabiły mnie buty rozm.30 a 3cm koturnie.to
      dla dziecka??
      • yvona73pol Re: Co za syfolandia! 11.03.07, 01:47
        rylko ma u mnie minusa, bo nie uznaje osob z moim rozmiarem buta - po prostu
        nie robi, po co? :/ "takie kobiety nie istnieja" ;))))
        zreszta wiekszosc producentow ma u mnie minusa.... of korz ci, co maja buty za
        koszmarne ceny, maja takie jakie bym chciala, no, ale..... reszta - lekka
        zenada...
        • wredna_zmija Re: Co za syfolandia! 11.03.07, 08:32
          rozmiar calineczki czy guliwera??

          tak trylko pytam....


          a butów wciąż niet


          dziś otwierają nową część starego browca - moze jak opustoszeje z tlumów, okaże
          się, że tam jakieśbuty będą... hm...
    • boo-boo Jakie wywrotki? 11.03.07, 14:06
      Żmija jak jeszcze raz napiszesz w poście coś o butach wywrotkach to daj znać
      wcześniej żebym na zaśkę wiedziała i nie czytała dalej, na mnie to chyba
      podświadomie zadziałało, no jak się można wyjebać w butach na płaskim obcasie,
      noga mi się wykrzywiła, ja pierdolę-dobrze,że ciemno było i dookoła żywej
      duszy, bo by moją płonącą gębę w ciemnościach jeszcze lepiej było widać niż za
      dnia....
      • yvona73pol Re: Jakie wywrotki? 11.03.07, 15:43
        rozmiar 40-41, zalezy od producenta ;))) moja mama i moja qmpela maja gorzej,
        bo 42, to juz w ogole moga zapomniec o czyms innym niz gumofilce :DDDD albo
        klapki.....
        • wredna_zmija Re: Jakie wywrotki? 11.03.07, 17:41
          a to współczuję...

          ja noszę 38 do 40 w zależności od producenta :)

          Jupppiiaj! zakupiłam dziś dwie pary - jedne popierdalanki do wszystkiego
          nadające się, drugie zgrabne szpilki :)
          do prawy i do "nie wódź mnie na pokuszenie..." :)))))
          • wredna_zmija Re: Jakie wywrotki? 11.03.07, 17:42
            tiaaa... z ty radości to mnie siem we łbie pomiejszało... jakie do prawy...
            rzecz jasna do pracy, no :)))
          • sirionna Re: Jakie wywrotki? 11.03.07, 17:47
            szczesciara z ciebie.

            do czego to doszlo, zeby w wolnym kraju butow sobie zazdroscic!!
            ja juz trzy razy sie wypuszczalam w miasto i nic. ostatnim razem juz tak bylam
            zdesperowana, ze postanowilam, ze bez butow do domu nie wracam! i chuj. do lipca
            bede w zimowkach popierdzialac!
            • wredna_zmija Re: Jakie wywrotki? 11.03.07, 18:06
              hahahahahahaha
    • boo-boo Re: Co za syfolandia! 11.03.07, 19:08
      No a pamiętam jak sobie kiedyś kupiłam eleganckie klapki w stylu japonki,
      wychodzone, wyszukane kurwa włosy z głowy rwałam bo nie mogłam nigdzie wtedy
      nic kupić, bo jebanych rozmiarów nie było-noszę 40-41. No i kupiłam-ostatnią
      parę, zapierdalam przez centrum Katowic i nie wiem jakim cudem krawężnika nie
      zauważyłam no i wypierdoliłam się jak długa na sam środek chodnika-torba w
      jedną stronę, siatka z zakupami w drugą stronę poleciała. Mało tego urwałam
      sobie w prawym klapku tą część co wchodzi między palce, kolano rozjebałam, rękę
      obdarłam. A od przystanku kilometry mnie dzieliły no i musiałam pokuśtykać do
      kiosku po super glu i kleiłam na chodniku klapka-razem z palcami. Taki
      sztukmistrz ze mnie w chodzeniu....A sikałam ze śmiech sama z siebie przez całą
      drogę, nieźle musiałam wyglądać-jak debil...
      • wredna_zmija Re: Co za syfolandia! 11.03.07, 20:10
        Zajebiście, ahahahahha...uwielbiam Twoje opowieści :)
        • yvona73pol Re: Co za syfolandia! 12.03.07, 00:28
          boo, witaj w klubie obuwia 40-41 ;)))))
          a wiecie, ze ostatnio kupilam se zajebiste butki, obcas nie za wielki, ladne i
          w dodatku na przecenie? cuda sie zdarzaja ;))))) tylko na razie nie mialam
          okazju posmigac w nich jeszcze :)
    • kotbert Re: Co za syfolandia! 12.03.07, 22:07
      Taaa... Do Łodzi za butami nie przyjeżdżaj...
      Zlazłam w niedzielę całą Manufakturę, coby kupić coś normalnego i na moją kieszeń. Jak już w końcu coś takiego wpadło mi w ręce (jeden jedyny podpadający pod rozwagę model), to się okazało, że to ostatnia para w tym rozmiarze i każdy but jest innego koloru...
      Chyba przechodzę 4 rok w moich adidasach zakładając je do wszystkiego, łącznie z suknią balową.
Pełna wersja