Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:)

11.03.07, 17:49
Ja zaczynam,choć mam obawy,czy kogoś to rozbawi..
Jakieś dwa lata temu,kiedy miałam krótkie włosy,przyszła do mnie do domu
kobieta sprzedająca opłatki,wyszłam do przedsionka z moją mamą i 2 dużo
młodszymi braćmi,a ta babka mówi do mojej mamy:"To pani ma 3
chłopczyków?",Moja mama na to:"Nie,to trzecie to jest dziewczynka":)
Od tego czasu zapuszczam włosy..
    • matheu Ja się uśmiałem 13.03.07, 12:42
    • monalajza Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 12:47
      ak bylam mala, to widzac pogrzeb zawolalam(tak ze uczestnicy pogrzebu slyszeli;) ): "mama! patrz jaka kolejka za miesem!"
      :DD
      • rasgeea Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 13:01
        hahahahahahahaha, Monia Ty to jestes niezła:D
        --
        "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty
        tak, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego" Ukaz Cara
        Rosji Piotra I z dnia 09.12.1708r.
        • ewelina23-20 Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 13:19
          jadac z mama (bylam mała) i przejezdzalismy przez wiadukt.
          A ja na cały autobus : chamu hamuluj.(co miało znaczyc chamie hamuj) hahahha
          -kiedys jakas ciotka , czy sasiadka chciała zoabczyc moje nowe kolczyki (
          miałam 5-6 lat)i wzieła mnie za ucho -(aby obejrzec) a ja ją w morde z łapki:)
          hehe
          • rasgeea Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 13:21
            jak chodzilam do pzredszkola to pewnego dnia przyszkla po mnie mama a ja
            ucieszona ze ide do domu wsalam i pobieglam sie ptrzytulic a pani
            pzredzkolanka "Madziu, ale posprzątaj za sobą" na co ja jej
            odpowiedziałam "sama se posprzataj" :D
            • ewelina23-20 Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 13:22
              rasgeea napisała:

              > jak chodzilam do pzredszkola to pewnego dnia przyszkla po mnie mama a ja
              > ucieszona ze ide do domu wsalam i pobieglam sie ptrzytulic a pani
              > pzredzkolanka "Madziu, ale posprzątaj za sobą" na co ja jej
              > odpowiedziałam "sama se posprzataj" :D
              • rasgeea Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 13:27
                hehe :)
                • sundry Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 18:14
                  Mnie się jeszcze przypomniała a props autobusu(To nie ja,ale mój młodszy
                  brat).Jedziemy busem,miał wtedy ok.4 lata,wsiadł chłopak z dredami na głowie,mój
                  brat na to:"Mamo,ten pan mi wygląda na mordercę!"
                  • monalajza Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 13.03.07, 18:45
                    hhehe:))

                    ja majac lat dwa i mowiac niewyraznie:)

                    mierze buty w sklepie...ogladam sie bardzi uwaznie po czy stwierdzam..."no kulwa za małe":))
                    • hana83 Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 15.03.07, 12:58
                      popłakałam sie ze śmiechu
    • sundry Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 14.03.07, 15:50
      Ja mam jeszcze jedną historyjkę:Jak miałam z trzy lata,to bawiłam się z moją
      babcią w lekarza.Babcia przychodzi z lalką,mówi jakie jej dziecko ma objawy,ja
      na to: "A wietrzone było?..To ja pani zapiszę Esberitox":)
      • monalajza Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 14.03.07, 18:22
        ;))) hahaha:)))
        • goscinnie_ino Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 14.03.07, 22:40
          ło Jezu, woda na mój młyn ;-)

          mam kilka moich ulubionych opowieści "zawodowych". pracuje z dzieciakami więc
          zdarzają się różne pomysły. na dzisiaj moja ulubiona opowieść:

          siedzę sobie z dzieiciakami w jednym pokoju, jeden chłopiec (5 lat) poszedł do
          łazienki i nagle woła:
          - ciooooooociuuu, chodź, szyyyyybkooo!!
          rzucam wszystko i lece!
          wchodzę do łazienki, a tam mały stoi z opuszczonymi majteczkami przy
          zabrudzonym sedesie, caaała łazienka też ufajdulona kupą, on oczywista też,
          patrzy na mnie z miną zbitego psa i mówi:
          - ciociu, zrobiłem kupę, rozpuszczalną!!!
          • sundry Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 15.03.07, 13:27
            Ja z kolei mam zeszyt w którym zapisujemy śmieszne teksty moich braci:)Raz,mój
            brat w kościele ze śmiertelną powagą pyta:"Na łąkotkę się umiera?"
            • maryshaa Re: Opowiedzcie jakąś śmieszną przygodę:) 20.03.07, 12:22
              To ja dorzucę od siebie:
              Mój brat, miał wtedy 6 lat ( ja byłam w brzuchu czli 1982 rok) stoją z mamą w
              gigantycznej kolejce po banany ( uroki PRL ) na to mój brat cały w wypiekach w
              przejęciu pyta na całą kolejkę : Mamo a czy Marysia kiedyś będzie jadła banany?
              I druga:
              Tym razem ja w roli głównej:
              Pewnego razu mama zajęta swoimi sprawami w domu straciła mnie z oczu na 5 minut
              ( !!! ) i przestraszyła ją cisza, która zapanowała w mieszkaniu ( raczej
              niespotykane zjawisko przy mnie) Szukała mnie po całym mieszkaniu, tylko do
              kuchni nie zajrzała bo było tam ciemno a ja bałam się ciemności...w koncu
              zajrzała i tam....a na środku podłogi Marysia wysypała całą mąkę z szafki
              nasiusiała w nią i oznajmiła "Kluski robię!"
              i coś w podobnym stylu:
              wiek mniej węcej ten sam, ja, i moje durne pomysły. Wyremontowana kuchnia...
              rodzice przy stole, ja pod stołem słychać tylko jak sobie seplenię "fońce,
              dzieńdzic, ziaźdy..." i tak w kółko. Rodzice nie chceli się wtrącać, bo to była
              rzadkość że nie dawałam nikomu w kość, ale w końcu zajrzeli...szkoda że nie
              wcześniej...na świeżo pomalowanej, biłej ścianie pod stołem marysia wyklejała z
              plasteliny " Słonce, księzyc i gwiazdy...."
Pełna wersja