wręcz przeciwnie, nie mam nic na przeciwko, ale...

11.03.07, 21:53
tak jakos mam od dziecka, ze krnabrne ze mnie stworzenie - niektorzy mi to
nawet wypominaja.

i w ramach bycia na "nie" z pewnoscia nie polece na poczatku niczym
oryginalnym, ale...

1. rzecz oczywista - za nic w swiecie nie siegne po "kod leonarda da vinci"
2. gdy jest moda na dany kolor (wzglednie kilka), ja i tak uparcie zaloze np.
intensywnie niebieska czy czerwona kiecke, czy jaskrawo zielone rajstopy...
3. z klimatow bialostockich: bedac dziecieciem... nigdy nie poszlam do 'kregu'
(nie pietnuje nikogo, kto chadzal - po prostu ja nie, bo wszyscy tak); w
szkole sredniej nie chadzalam do 'premiery' (zreszta w ogole tam nie bylam)...
4. jest parcie na blond - ja zostaje przy swoich ciemnych, jest na ciemny -
bawie sie kolorami
5. jest trend na ganianie po lekarzach, czytanie o chorobach itd. i bycie
madrzejszym niz wszystkie akademie medyczne swiata - ja uparcie propaguje
znajdowanie sobie lekarza, ktory po prostu dziala kojaco i odpuszczenie calej
reszty. znane powiedzenie: "jesli pacjent chce zyc, medycyna jest bezsilna" ;)
wiec coz... co ma byc, bedzie (chyba, ze cos jest faktycznie z kategorii super
powaznych)
...

zostawie reszte na czas, w ktorym bede miala chwile spokoju na pisanie
a teraz o tym, jak sie snobizuje (bo zdrowy snobizm jest zdrowy):
* uwielbiam wynajdywanie ludzi, z ktorymi wystarcza poslowa
* mam sciany w salonie w kolorze lekko lawendowym, krzesla i dywan zielone
(taka zywa oliwka), a sofe niebieska :))))))
* nie chadzam regularnie po lokalach, gdzie sa wszyscy. moj snobizm polega na
tym, ze bywam tam, gdzie nie ma zbyt wielu ludzi :D
...
    • nutopia Re: wręcz przeciwnie, nie mam nic na przeciwko, a 11.03.07, 22:00
      brawo
      ja też coś ułoże ale nie dziś bo za duzo wrażeń miałam
      • igua no, tak 11.03.07, 22:03
        mnie pogonili, a sami robia sobie wolne
        • nutopia Re: no, tak 11.03.07, 22:05
          igua napisała:

          > mnie pogonili, a sami robia sobie wolne
          >
          nie wolne ale oprócz tego co lubi małe dziewczynki i w dodatku własne córki to
          nic mie nie przycnodzi do głowy
          - jeszcze ten kod - też nie przeczytałam
          - no i kaczmarski - jak zaczeli go wszyscy słuchać po ostatnim dzowonku (ja
          miałam jeszcze go na szpulach) to ja przestałam
          ale stringów wyciągnietych z majtek też nie nosiłam:D
    • zewsi Re: wręcz przeciwnie, nie mam nic na przeciwko, a 12.03.07, 12:48
      O.
      Po raz wtóry: ooo.
      To mi się podoba.
      A co do klimatów - w kręgu byłem raz, ale musiałem, obiad weselny brata
      ciotecznego tam jadłem. A w Premierze nigdy nie byłem.
      Ale do Pizzerii Fabrizio trzy razy zachodziłem.
      Mniam.
Pełna wersja