K. Bosak u Wojewódzkiego.

12.03.07, 06:55
Oglądaliście?
Moim zdaniem Bosak wybronił się.
Facet ma poglądy- jakie by one nie były- i potrafi ich bronić.

Kuba- niestety- marnie prowokował.
    • scoutek Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 07:45
      moim zdaniem Kuba byl wczoraj znakomity, ale Bosak bronil sie niezle
      choc braklo mu dystansu do siebie i tego co robi
      • tw_muza Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:17
        nie oglądałam Kuby, ale mam na temat Bosaka wyrobioną opinię - człowiek o
        poglądach absotutnie mi obcych, ale zauważyłam go już dawno, bo facet jest
        rewelacyjny w debacie politycznej, zawsze przygotowany merytorycznie,
        błyskotliwy i inteligentny. Cóż, wielka szkoda, że nie NASZ.
        • irenka82 Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:22
          retuszowal plakaty wyborcze:)
          • nioma Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:34
            nie, nie wybronil sie
            pokazal, ze jest nadymanym glupkiem o chorych pogladach
            dobrze powiedzial kuba: typowy przedstawiciel LPR - nie ma rodziny, kobiety,
            dzieci ale ma za to aspiracje zeby mowic innym jak powinno wygladac ich zycie.
            caly program byl nabzdyczony, powtarzal frazesy i glodne haselka - byl nudny i
            zenujacy
            kuba za to swietny
            a Panas fantastyczny
            • anmanika Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:40
              Kuba prowokuje swoich gosci by wydobyc z nich kretyna a to Bosaka wydobyl z
              latwoscia. Widac bylo ze sie chlopina gubil w swoich haslach i gdy musial wyjsc
              poza nie. Usmialam sie jak rzadko.
              • nioma Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:42
                ludzie inteligentni maja dystans do samych siebie
                potrafia zartowac, potrafia wyluzowac
                bosak tego nie potrafi
                • tw_muza Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:52
                  no to może szkoda, że nie oglądałam, ale nie chce mi się Kuby oglądać - głupie
                  to takie, że szkoda mi czasu. Natomiast Panasewicz - widziałago w zajawkach -
                  masakra. Mógłby zrobić karierę w reklamach środków na kaca albo marskość
                  wątroby. W worach pod oczami przechowuje chyba majątek byłego PZPR.
                  • nioma Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 08:59
                    Dla mnie Panasewicz to jest historia
                    to sa wspomnienia jak bylam gowniara i wieszalam plakaty Lady Pank na scianie i
                    namietnie sie kochalam w Janku B
                    To najwspanialsze piosenki, koncerty i cale mnostwo innych wspomnien
                    Panasewicz jest prawdziwy, z worami, z zachrypnietym glosem i zmeczeniem na
                    twarzy
                    Ma sobie botox wstrzyknac zeby wygladac jak z reklamy?
                    • tw_muza Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:11
                      też sie w nich kochałam namiętnie, przy czym serce me biło mocniej zarówno na
                      widok Janka B, jak Janusza P. A ze Panas wygląda jak wygląda - z pewnoscią
                      solidnie na to zapracował. Kiedyś mi się podobał, teraz nie.
                      • rozmowy_kontrolowane Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:15
                        tw_muza napisała:

                        > też sie w nich kochałam namiętnie, przy czym serce me biło mocniej zarówno na
                        > widok Janka B, jak Janusza P. A ze Panas wygląda jak wygląda - z pewnoscią
                        > solidnie na to zapracował. Kiedyś mi się podobał, teraz nie.


                        Ja ich szanuję za muzykę.
                        A wyglądają tak, jak- w ich mniemaniu- rockowcy wyglądac powinni w ich wieku:)
                        W końcu na trasach koncertowych wodą nie częstowano. Pracowali na taki wygląd
                        po kilkanaście lat.
                        • tw_muza Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:20
                          no jasne, muzyki do dziś fajnie posłuchać. Zwłaszcza że lubię piosenki, które
                          już kiedyś słyszałam.
            • rozmowy_kontrolowane Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:01
              nioma napisała:


              > a Panas fantastyczny

              Co do występu Bosaka- nie dyskutuję, bo swoją opinię wyraziłam.

              A Panasewicz w czym był taki fantastyczny?
              • anmanika Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:04
                Chociazby w tym, ze potrafil sie z siebie smiac w odroznieniu od Bosaka.
                • rozmowy_kontrolowane Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:10
                  anmanika napisała:

                  > Chociazby w tym, ze potrafil sie z siebie smiac w odroznieniu od Bosaka.

                  W odróżnieniu od Bosaka _każdy_ potrafi się z siebie smiać. W LPR sami z siebie
                  się nie śmieją.

                  Ale poza tym nic specjalnego Panasewicz nie pokazał. Ot, takie wspominki
                  człowieka, który kiedyś był gwiazdą- przy całym szacunku dla Lady Pank, żeby
                  nie było.

                  A Kuba schematyczny, niestety.
              • nioma Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 09:04
                byl soba i
                byl na luzie
    • por_borewicz Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 18:11
      Wybronil sie? Moim zdaniem raczej pokazal, ze jest nadetym, zadufanym w sobie
      bufonkiem, ktory z uporem godnym fanatyka powtarza wykute na blache slogany z
      podrecznika mlodego LPRowca.
      Zero luzu, zero dystansu do wlasnej osoby, zero poczucia humoru, zero prob
      podjecia dysksusji. Taka postawa jest dobra do debat politycznych, ale trzeba
      sie troche umiec dostosowac do sytuacji... Jesli Kuba mu cokolwiek zarzucal to
      nabieral wody w usta zamiast sie wdac w rzeczowa dyskusje i zapunktowac...
      IMHO nic a nic sie nie obronil...

      Tak na marginesie, o ile wiem Wojciech Mann nie byl nigdy gosciem Kuby... i
      mysle, ze nigdy nie bedzie...ciekawe dlaczego... ;-)

      Kuba - gratulki za stwierdzenie o teoretykach z LPRu.

      Pozdrawiam jak zwykle serdelecznie :-)
      • aga_ata Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 12.03.07, 20:03
        Ja się zgadzam z niomą. Można mieć swoje poglądy, ale nie trzeba od być takim sztywniakiem, co to nawet nie potrafi zażartować. Kuba wg mnie dobrze prowokował, a Bosak zachowywał się jak jakiś zarozumiały wielki polityk "co to nie on".
        • deberta Re: K. Bosak u Wojewódzkiego. 14.03.07, 20:46
          Że słi blądyna.. Myślałam, że u Kuby był Kamil z MJM...
          Idę zafarbować włosy..
Pełna wersja