nie mam sily ani ochoty

13.03.07, 13:17
ja niekóre z Was wiedza, wkrótce będę bez pracy na własne życzenie - to
slowem wprowadzenia, bo problem jest inny - nie mogę sie zmotywować do
intensywnego szukania nowej pracy! co prawda już na początku dobrze mi poszło
i jestem po 2 obiecujących rozmowach, ale wiadomo, dopóki nie będe miala na
papierze, że mam robotę, nie ma sie co ekscytowac. I chyba to mnie jakoś
rozleniwilo, bo choć znalazlam jakies dość ciekawe oferty, to nie mogę się
skupic i napisać listu motywacyjnego, bo nie mam motywacji, cholera jasna.
Nie wiem, co się ze mną dzieje, może się stałam jakims niepoważnym niebieskim
ptakiem, ktory ma w dupie pracę, bo jakos mało sie tym przejmuję. dajcie mi
kobitki jakiegoś kopa, tylko proszę, bez straszenia o bezrobociu i
konieczności wyjazdu na zmywak do UK. Choć kto wie, może to by podziałało, no
nie wiem, sama nie wiem...
    • karmilla Re: nie mam sily ani ochoty 13.03.07, 13:45
      kawa i gorzka czekolada, dłuuuuuuuuuuuuugi spacer do parku albo gdzieś indziej
      gdzie drzewa i błoga cisza, a potem jakieś ginko na skupienie i siadać i pisać
      • moretta1 Re: nie mam sily ani ochoty 13.03.07, 13:51
        A może potrzebujesz miesiąca wolnego..... mnie zwolnili i nie mogę sobie
        obecnie pozwolić na brak pracy, ale 2 tyg muszę odpocząć
        • almondgirl Re: nie mam sily ani ochoty 13.03.07, 14:00
          moretta, masz rację, troche wolnego i swiętego spokoju by sie przydalo, ale
          troszkę już mnie męczą wyrzuty sumienia, że nie szukam, nie wysyłam cv...
          jestem bardzo zmęczona psychicznie po tym, co sie działo ostatnio u mnie w
          pracy, moze dlatego tak mi sie stępiło poczucie obowiązku i sie nie staram tak,
          jak powinnam
      • almondgirl Re: nie mam sily ani ochoty 13.03.07, 14:01
        karmilla, to jest myśl! kawę i czekolade już wcieliłam w zycie, na spacer
        później sie wybiore:)
Pełna wersja