ilonekp
13.03.07, 19:09
tacy co zawsze i wszędzie sie spóźniają i nie widzą w tym nic złego! dostaję
po prostu na głowę! Nie potrafię tego tolerować.... Mój mąż, moje najlepsze
przyjaciółki - dlaczego ja mam pecha do takich ludzi? :/ Jeszcze się śmieją i
dziwią, że ja jestem zła, jak czasem czekam pół godziny!!!! NIE dla takich
ludzi!!! Dlaczego ja się nie spóźniam? Dlaczego potrafię powiedzieć o której
będę na spotkaniu? Dlaczego oni chociaż daję im szansę na wybranie godziny
spotkania mówiąc, że się dostosuję - spóźniają się???
GRRRRRRRR!!!!! ://////