Gonera w psychiatryku !!!

13.03.07, 21:14
czytam i nie mogę uwierzyć
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=35281
    • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:16
      Uważam, że pisanie o takich sprawach przez media jest wybitnie nie na miejscu.
      • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:35
        Jest na miejscu, po to są media. A o Gonerze nie od dziś wiadomo, że ma
        poważne problemy ze sobą i nie tylko.
        • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:40
          > Jest na miejscu, po to są media.

          Może jestem staroświecki, ale uważam, że problemy psychiczne ludzi są ich
          prywatnymi sprawami i zwykła przyzwoitość nakazuje, by nie trąbić o nich w
          gazetach...

          Media są po to, by donosić o ważnych informacjach. Wybacz, ale problemy
          psychicznego któregoś aktora nie jest niczym istotnym dla nikogo poza nim oraz
          jego bliskimi.
          • ja27-09 Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:42
            Idealista??
            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:45
              > Idealista??

              Oraz psycholog z wykształcenia.

              Dla mnie pisanie o czyichś problemach psychicznych jest naruszeniem
              elementarnego prawa do prywatności. Czy jakbyście Wy mieli ze sobą problemy, to
              chcielibyście, by cała Polska o tym czytała?
              • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:47
                stephen_s napisał:

                > > Idealista??
                >
                > Oraz psycholog z wykształcenia.
                >
                > Dla mnie pisanie o czyichś problemach psychicznych jest naruszeniem
                > elementarnego prawa do prywatności. Czy jakbyście Wy mieli ze sobą problemy,
                to
                > chcielibyście, by cała Polska o tym czytała?
                ---
                My nie jesteśmy aktorami, nie swiecimy pyskami po bankietach i imprezach i nie
                pchamy się przed kamery:D O rozwodzie Skrzyneckiej też piszą wszystkie gazety
                i co ?
                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:51
                  > My nie jesteśmy aktorami, nie swiecimy pyskami po bankietach i imprezach i nie
                  > pchamy się przed kamery:D

                  No i? Bycie aktorem jakoś pozbawia człowieka prawa do prywatności?

                  > O rozwodzie Skrzyneckiej też piszą wszystkie gazety
                  > i co ?

                  I też nie jest to w porządku.
          • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:44
            Jasne, tylko te 900 tys " Faktów" ktoś dziennie kupuje, 750 tys " Życia na
            Gorąco" również itp. Widać społeczństwo lubi się karmić i taką pozywką.
            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 21:49
              > Jasne, tylko te 900 tys " Faktów" ktoś dziennie kupuje, 750 tys " Życia na
              > Gorąco" również itp. Widać społeczństwo lubi się karmić i taką pozywką.

              No i co niby z tego wynika, bo nie rozumiem? Uważasz, że fakt łamania czyjejś
              prywatności jest usprawiedliwiony tym, że iluś ludzi jest tym zainteresowanych?
              • falka32 Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:00
                Wiesz co Stephen, bo może to jest tak, że Gonera jest nam znacznie bliższy
                (nasz, polski, można go spotkać na mieście itp) niż gwiazdy zachodnie. Mnie np.
                też chwilowo to zniesmaczyło, po czym przypomniało mi sie, że nie niesmaczy mnie
                nic a nic czytanie o tym, że Whitney bierze dragi i daje się lać mężowi po
                pysku, że Naomi Campbell chodzi na odwyk i ma problemy z agresją, że żona Jude
                Lawa miała depresję i świrowała z tego powodu, że Britney miała autodestrukcyjną
                jazdę i ogoliła sobie pałę na łyso, że Michael Douglas był seksoholikiem i kto
                ma anoreksję a kto bulimię...
                Może to kwestia dystansu do danej osoby a nie tego, o czym piszą media - bo
                media o tych rzeczach pisały, pisza i będą pisać. Tylko na naszym podwórku to
                jakoś bardziej osobiście się odbiera :)
                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:05
                  OK, ale czy to, że nie przeszkadza czytanie o Britney, a przeszkadza o Gonerze,
                  dowodzi tego, że o Gonerze też wolno pisać, skoro wolno o Britney? Czy też
                  raczej nie powinno dawać to do myślenia, że skoro przeszkadza czytanie o
                  Gonerze, bo jest on bardziej namacalną "żywą osobą"... to w takim razie o
                  Britney TEŻ nie wypada czytać, bo ona TEŻ jest żywą osobą?
                  • falka32 Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:52
                    O Britney wypada, bo Britney zdehumanizowałam już dawno w swoich oczach :)
                    A Gonerę widziałam na żywo, więc mi trudniej :)
              • mameluch Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:06
                dokładnie:/
                co gorsza, jeśli on naprawdę jest chory, jakoś nie widzę możliwości żeby pisanie
                o tym w fakcie miało mu jakoś pomóc. raczej przeciwnie. i dlatego jakoś
                argumenty, że jest aktorem, świeci buzią po bankietach, a śmieci dobrze się
                sprzedają, są dla mnie jeszcze głupsze.
                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:11
                  > co gorsza, jeśli on naprawdę jest chory, jakoś nie widzę możliwości żeby
                  > pisanie
                  > o tym w fakcie miało mu jakoś pomóc. raczej przeciwnie.

                  Dokładnie. Pisanie o takich rzeczach ma jedynie na celu zaspokojenie starej jak
                  świat ludzkiej wścibskości.

                  To jest nieco smutne, że w dzisiejszych czasach trzeba tłumaczyć, czemu w
                  zasadzie nie wypada pisać o czyimś prywatnym życiu...

                  > i dlatego jakoś
                  > argumenty, że jest aktorem, świeci buzią po bankietach, a śmieci dobrze się
                  > sprzedają, są dla mnie jeszcze głupsze.

                  Dokładnie. Przecież to zupełnie różne rzeczy - bankiet, gdzie aktor idzie
                  wiedząc, że są tam dziennikarze... a jego problemy psychiczne, z którymi sam do
                  dziennikarzy przecież nie idzie?

                  A co do tego, ze to się sprzedaje... cóż, plotkarze istnieli zawsze. Tyle, że
                  kiedyś takie zachowania były przez resztę społeczeństwa krytykowane. A obecnie
                  plotkarstwo staje się normą...
              • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:07
                Skoro tak dużo ludzi kupuje tego typu gazety, to znaczy,ze jest zapotrzebowanie
                na informacje o rozwodach, zdradach i innych wybrykach naszych pseudo-
                gwiazdeczek. Inaczej żadna z nich by się nie ukazała. Łamanie prywatności-dobre
                sobie, 90% prywatności naszych gwiazd jest łamana na ich własne życzenie-
                zapewniam Cię, dla wielu z nich jest to " Być albo nie być w tej branży". Stąd
                tak bardzo chętnie wystawiają się paparazzim z jakimiś nowymi narzeczonymi czy
                innymi bzdurami. I oni zadowleni, bo się o nich pisze i dziennikarze
                zadowoleni, bo zarobią. Pełna symbioza:)
                • mameluch Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:15
                  więc co, Gonera udaje chorobę psychiczną żeby o nim pisać? czy jest w
                  rzeczywistości chory, ale i tak chce się zobaczyć na okładce faktu? czy może
                  łażenie po bankietach i sprzedawanie zdjęć ze ślubu są w pakiecie z chorobami i
                  innymi jak najbardziej prywatnymi kłopotami?
                  ja tam nie wiem, chyba jestem na tyle prostolinijny, że dla mnie jakieś granice
                  istnieć powinny.
                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:15
                  > Skoro tak dużo ludzi kupuje tego typu gazety, to znaczy,ze jest zapotrzebowanie
                  >
                  > na informacje o rozwodach, zdradach i innych wybrykach naszych pseudo-
                  > gwiazdeczek.

                  Jak napisałem przed chwilą, zapotrzebowanie na tego typu informacje istniało
                  ZAWSZE. Tyle, że kiedyś nazywano to bez ogródek plotkarstwem i wścibstwem. Teraz
                  zaś media wmawiają nam, że publikowanie takich informacji to ich prawo.

                  Tymczasem jest to dokładnie to samo, co podsłuchanie rozmowy sąsiadki przez
                  ścianę i powtózenie jej całemu osiedlu.

                  > Łamanie prywatności-dobre
                  > sobie, 90% prywatności naszych gwiazd jest łamana na ich własne życzenie-
                  > zapewniam Cię, dla wielu z nich jest to " Być albo nie być w tej branży".

                  W związku z tym, uwazasz, że wolno prasie naruszyć i to pozostałe 10%
                  prywatności gwiazd, którego oni z własnej woli nie odkrywają?

                  Jesteś absolutnie przekonana, że Gonera życzyłby sobie, by o jego problemach
                  psychicznych czytała cała Polska?
                  • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:18
                    No niestety takie są czasy, sprzedaje się to co sie sprzedaje i nikt tego nie
                    zmieni. Gonera miał pecha, że przydarzyło mu się to na planie filmowym w
                    otoczeniu kilkudziesięciu ludzi. To tłumaczy wszystko.
                    • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:23
                      > No niestety takie są czasy, sprzedaje się to co sie sprzedaje i nikt tego nie
                      > zmieni.

                      Czyli najlepiej umyć ręce, nie krytykować, nie zastanawiać się, tylko srrruuuuu!
                      dołączyć do owczego pędu ludzi zaczytujących się życiem prywatnym VIPów? Albo
                      dziennikarzy piszących o takich sprawach?

                      I wybacz, ale nigdy nie jest tak, że "nic się nie zmieni". To się MOŻE zmienić -
                      wystarczy tylko, by trochę więcej dziennikarzy zrozumiało, że pisanie o takich
                      sprawach jest wypaczeniem ich zawodu. I trochę wiecej ludzi zastanowiło się, czy
                      warto czytać tego typu prasę.

                      > Gonera miał pecha, że przydarzyło mu się to na planie filmowym w
                      > otoczeniu kilkudziesięciu ludzi. To tłumaczy wszystko.

                      To nie tłumaczy NICZEGO.
                      • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:29
                        Owszem tłumaczy. Bo dziennikarze pracujący dla " Faktu" czy Bauera są
                        zakontraktowani za duże pieniądze i zaden z nich nie pójdzie pisać za 1000 zł
                        do działu miejskiego o pietruszce. Jakbyś miał do wyboru zarabiać 8- 10 tys na
                        rękę a 1000 co byś wybrał ? Bo ja zdecydowanie to pierwsze.
                        • xemxija Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:31
                          Troche niefortunny ten argument, bo proste porownanie nasuwa sie samo...
                        • mameluch Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:32
                          przepraszam, TO ma być usprawiedliwienie pisania o kłopotach psychicznych, kiedy
                          osoba chora sobie tego prawdopodobnie NIE ŻYCZY?
                          • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:34
                            Jeżeli szefostwo gazety a nawet wydawnictwa tego chce, bo wiedzą,że to
                            podniesie sprzedaż pisma i zwiększy obroty firmy- to dziennikarz nie ma nic do
                            gadania. Jest trybikiem w maszynie gigantycznej firmy, która liczy zyski.
                            Zresztą co się tak bulwersujecie ? Na całym świecie jest tak samo.
                            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:36
                              > Jeżeli szefostwo gazety a nawet wydawnictwa tego chce, bo wiedzą,że to
                              > podniesie sprzedaż pisma i zwiększy obroty firmy- to dziennikarz nie ma nic do
                              > gadania. Jest trybikiem w maszynie gigantycznej firmy, która liczy zyski.

                              Zawsze można zmienić pracę.

                              To jest, jeśli w ogóle człowiek przykłada do swojego postępowania jakąkolwiek
                              miarę poza "Ile na tym zarobię"?

                              > Zresztą co się tak bulwersujecie ? Na całym świecie jest tak samo.

                              I to ma czynić takie zachowanie przyzwoitym?

                              Znasz takie powiedzenie "Jedzmy gówno! Miliard much nie może się mylić!"?
                            • xemxija Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:39
                              Ja sie nie bulwersuje, ze na calym swiecie tak jest, bo jest i byloby trudno to
                              zmienic. Natomiast nie trafiaja do mnie argumenty typu "nie ma problemu, byleby
                              placili".
                          • xemxija Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:35
                            No wiesz, Mamelusiu, ale za 8 tysiecy. A moze nawet 10.
                            Za tysiac moze bys sie z tym zle czul.
                            • mameluch Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:39
                              wolałbym 4 tysiące w dziale sportowym;D
                              nie no, raczej bym źle się czuł, nie ten tym ludzia, na dziennikarską dzi***
                              chyba się nie nadaję:)
                        • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:33
                          > Owszem tłumaczy. Bo dziennikarze pracujący dla " Faktu" czy Bauera są
                          > zakontraktowani za duże pieniądze i zaden z nich nie pójdzie pisać za 1000 zł
                          > do działu miejskiego o pietruszce. Jakbyś miał do wyboru zarabiać 8- 10 tys na
                          > rękę a 1000 co byś wybrał ? Bo ja zdecydowanie to pierwsze.

                          Mówię, może jestem staroświecki, ale ja bym jednak wybrał pisanie za 1000 zł.

                          Fajnie jest zarabiać dużo, ale nie każdym kosztem.

                          Znowu: smutne mamy czasy, skoro wysoka pensja ma tłumaczyć wszystko.
                          • romy_sznajder Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:37
                            ale w czym w ogole problem? wiadomo, co to jest Fakt i co to jest Zycie na
                            goraco. to sa brukowce, a pracujacym tam ludziom sie placi za to, ze sa
                            pozbawieni przyzwoitosci, no niestety.

                            A to napisal Dziennik! gazeta aspirujaca do miana powaznej gazety. to jest zagadka.
                            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:39
                              > ale w czym w ogole problem? wiadomo, co to jest Fakt i co to jest Zycie na
                              > goraco. to sa brukowce, a pracujacym tam ludziom sie placi za to, ze sa
                              > pozbawieni przyzwoitosci, no niestety.

                              No właśnie w tym problem :)

                              Jak napisałem, jestem psychologiem z wykształcenia, w dodatku ukierunkowanym
                              klinicznie. Dla mnie pisanie o czyichś problemach psychicznych jest po prostu
                              oburzające.
                          • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:39
                            O matko, to idź pracuj za 1000 zł i wyżyj z tego. Ja zdecydowanie wolę to
                            drugie, przynamniej przed pierwszym nie pozyczam.
                            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:41
                              > O matko, to idź pracuj za 1000 zł i wyżyj z tego. Ja zdecydowanie wolę to
                              > drugie, przynamniej przed pierwszym nie pozyczam.

                              A ja przynajmniej mogę powiedziec, że nie zarabiam 10 000 zł miesięcznie KOSZTEM
                              DRUGIEGO CZŁOWIEKA.
                              • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:46
                                To idź to powiedz prezesowi wydawnictwa, że robi nieprzyzwoite gazety i żeruje
                                na " biednych artystach". Taki prezes ma kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i
                                odpowiada za kilkadziesiąt gazet w firmie. Ten to dopiero musi mieć wyrzuty
                                sumienia, co ?
                                • xemxija Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:48
                                  Te kilkadziesiat tysiecy miesiecznie zapewne skutecznie tlumi wszelkie wyrzuty,
                                  wedlug Twojej teorii.
                                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:49
                                  > To idź to powiedz prezesowi wydawnictwa, że robi nieprzyzwoite gazety i żeruje
                                  > na " biednych artystach".

                                  Oczywiście, nie liczę, że prezes w takim wydawnictwie mnie posłucha.

                                  Ale jak pisałem: naprawdę NIE TRZEBA pracować w takich miejscach.

                                  > Ten to dopiero musi mieć wyrzuty sumienia, co ?

                                  Zapewne nie ma. Choć szkoda...
                                  • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:52
                                    Aha, pewnie bo pracy dla dziennikarzy jest w bród:) Zwłaszcza za taką pensję:)
                                    Dziękuję nie skorzystam, pracowałam charytatywnie w TVP, nigdy więcej. Inni
                                    dziennikarze od show-businessu również.
                                    • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:31
                                      > Aha, pewnie bo pracy dla dziennikarzy jest w bród:) Zwłaszcza za taką pensję:)

                                      A jesteś przekonana, że MUSISZ pracować za taką pensję?

                                      Bo wiesz... wydaje mi się, że miliony ludzi w tym kraju żyje za mniejsze
                                      pieniądze i jakoś jednak sobie radzi.
                                • pomme Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 08:48
                                  przepraszam,że sie wtrace ale wieśka poszłabys zabic bo Ci dali 100 000? bo jak
                                  widze w ten sposób rozumujesz
                                  • qwert_trewq Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 09:50
                                    “Wyznaję: kochałem ją!

                                    forum telewizja :
                                    " Re: R.Gonera
                                    wieslawa-siemiankowska 13.03.07, 22:49 + odpowiedz

                                    Robercikowi to sie nie po raz pierwszy zdarzyło."

                                    Tego właśnie w Pani, Pani Wieslawo, bardzo nie lubię. Czytam zniesmaczona
                                    kolejne odsłony Pani osoby, kolejne srogie sądy i sprzedawane po privach
                                    "tajemnice gwiazd, które Pani roznosi" i stwierdzam po najnowszym wątku, że
                                    widzę najzwyczajniej brzydkiego człowieka.
                                    Małego, łasego na kasę, pozbawionego skrupułów i elementarnych predyspozycji
                                    etyczno-moralnych.
                                    Mierziły mnie Pani wynurzenia (lat dwa temu wstecz) na temat Pani miłości do
                                    znienawidzonego teraz aktora. Straciłam przyjemność ze śledzenia ulubionych
                                    wątków bo w każdej lodówce znajduję TYLKO Panią z Pani rozbuchanym EGO, z jej
                                    kategorycznymi opiniami, sądami na temat światka przeciętnych serialowych
                                    starletek, do których zawodowo ma Pani dostęp.

                                    Żyje Pani w zakłamaniu. Z wątków poświęconych Pani przez Pani byłego wiemy już,
                                    że by mieć kontakt z owymi "gwiazdkami" mizdrzyła się do nich Pani, wręcz
                                    zaprzyjaźniała by móc mieć z nimi "wywiad" i by potem je na tym forum opluwać.
                                    I po co? by dostawać tę swoją redaktorską (bo nie nazwałabym tego
                                    dziennikarstwem..:)) pracę za 8 tysięcy.. (dla mnie mało), choć ja za taką
                                    kategorię "dziennikarstwa nie dałabym więcej niż 200:

                                    /źródło "Twoje Imperium"/

                                    “Z ... łączył Cię jedynie taniec czy "coś więcej"?
                                    A... okazała się kobietą nie dla Ciebie?
                                    A jaka kobieta by Ci odpowiadała?
                                    A... nie spełniała tych warunków?
                                    A czy to prawda, że udawaliście tylko miłość, żeby zdobyć sympatię telewidzów i
                                    dzięki temu dostawać jak najwięcej SMS-ów...
                                    A po wygranym finale "..." potrafiliście się cieszyć wspólną wygraną?
                                    I dlaczego ten wieczór spędziliście osobno?
                                    Ale nie Ty i Twój kolega! Jeden z dzienników wydrukował wasze zdjęcia, jak
                                    wychodziliście z klubu go-go. Co was tam poniosło? ”

                                    Hmm... Proszę, bardzo proszę nie epatować już na tym forum swoim dziennikarstwem
                                    Btw. Nie potrafi pani zadać Pytania zaczynającego się od innej literki,a? ;)

                                    Mówi Pani o chlebie i kredytach? Ależ przecież my wszyscy czytający to forum
                                    zostaliśmy tydzień temu uraczeni informacją z Pani ust, że pracować na siebie
                                    Pani nie potrzebuje, bo związała sie Pani ostatnio z człowiekiem, który Panią
                                    utrzymuje i zapewnia godny byt! :o)
                                    Współczuję Pani ustosunkowanemu przyjacielowi. Na bank nie zna Pani forumowego
                                    oblicza. Przy okazji, wywiad namierzyłam nie dzięki wskazówkom byłego a sama,
                                    sklejając do kupy Pani różne osobiste wątki i informacje podawane na forum
                                    międzychodem.

                                    Nie pozwoliłam sobie dotąd na tak osobiste wycieczki, powstrzymywałam się
                                    również wielokrotnie od komentarza. Sprowokowała mnie Pani w tym właśnie wątku
                                    pokazując, że się posłużę literaturą popularną swoje Doriana Greya lustrzane
                                    oblicze...
                                    Posługiwanie się nieszczęściem i chorobą Pana Gonery dla zarobienia pieniędzy
                                    jest brudne i niemoralne. Wiem, nie Pani to opublikowała. Ale też pokazała Pani
                                    nam swoje oblicze prezentując dobitnie swój stosunek dla sprawy. A w wątku
                                    innego forum również stosunek dla samego smutnego bohatera tej historii... Bo
                                    zawsze gdzieś z boczku ulewa sie Pani właśnie takie małe, przyziemne i
                                    wścibskie... Aktor był niesympatyczny dla dziennikarzy? Zakładam, że
                                    dziennikarzy Pani pokroju. Znaczy miał zdrowy stosunek do wścibskich plotkarzy.
                                    A sprawa jego choroby dotyka przede wszystkim jego bliskich. O tym Pani
                                    sprzedając newsa na forum, że zdarza mu się to kolejny raz nie pomyślała?

                                    Proszę zniknąć z tego forum. Na zawsze
                                    • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:13
                                      Rozumiem,że trzeba było się tak zakamuflować i zmienić nick, abym Pani nie
                                      rozpoznała, ale nic z tego- ma Pani bardzo charakterystyczny styl pisania,
                                      niech więc Pani zatem da już spokój ze swoimi wypracowaniami, bo nie wiem czemu
                                      ani komu one mają słuzyć. O moją pracę niech się Pani nie martwi, o mojego
                                      faceta również- on jest mna niezmiennie zachwycony:)) I 40 tys nie muszę mu
                                      dawać na jakieś pseudoteatrzyki i brudne przedwsięzięcia, aby tylko został przy
                                      mnie:) , jak również nie siedzi na moim utrzymaniu:D Na priva mogę sobie
                                      rozsyłac co chcę, nic Pani do tego.
                                      PS. BTW opowieści aktora o Pani były przekomiczne, boki zrywać- " Ja nie
                                      chciałem brać tych 40 tys, sama mi wciskała" " Potem do ślubu mnie ciągnęła,
                                      ale ja się nie dałem", no i widzi Pani jacy Ci artyści niewdzięczni ??:))))
                                      • romy_sznajder Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:20
                                        > Rozumiem,że trzeba było się tak zakamuflować i zmienić nick /.../

                                        Czyzby to bylo godne potepienia?
                                        • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:24
                                          romy_sznajder napisała:

                                          >
                                          > Czyzby to bylo godne potepienia?

                                          A czy ja napisałam,że godne ? Stwierdziłam tylko fakt. Ta Pani ma coś do mnie
                                          personalnie, mnie ona zwisa równo.
                                          • jureek Re: Gonera w psychiatryku !!! 30.03.07, 14:43
                                            wieslawa-siemiankowska napisała:

                                            > romy_sznajder napisała:
                                            >
                                            > >
                                            > > Czyzby to bylo godne potepienia?
                                            >
                                            > A czy ja napisałam,że godne ? Stwierdziłam tylko fakt. Ta Pani ma coś do mnie
                                            > personalnie, mnie ona zwisa równo.

                                            Aha, próbuje Pani sugerować, że tylko ludziom, którzy mają coś do Pani
                                            personalnie, nie podoba się Pani twórczość? Ja do Pani personalnie nic nie mam,
                                            znam tylko Pani teksty z forum, ale napisałbym to samo, co już ktoś w tym wątku
                                            napisał - z Pani tekstów widać, jak brzydkim jest Pani człowiekiem.
                                            Jura
                                      • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:31
                                        "Mierziły mnie Pani wynurzenia (lat dwa temu wstecz) na temat Pani miłości do
                                        znienawidzonego teraz aktora"

                                        Oj nic dziwnego pani beatko, że mierziły w końcu wtedy rozstał się z Panią i
                                        zaczął spotykać się ze mną:), nawet w słynnym wywiadzie nie wspomniał już
                                        słówkiem o Pani, widać szybko zapomniał:))
                                        • stephen_s Wiesia, Qwert... 14.03.07, 10:46
                                          Wiem, że nie jestem adminem, ale czy mogłybyście tę rozmowę przenieść na priva?
                                          • wieslawa-siemiankowska Re: Wiesia, Qwert... 14.03.07, 10:48
                                            Ja mogę na priva, ale ta Pani woli pisać publicznie:)
                                            • stephen_s Re: Wiesia, Qwert... 14.03.07, 10:50
                                              Tym niemniej prosiłbym, byście tego nie ciągnęły. Bo zaraz przyjdzie admin i
                                              cały wątek pójdzie do kosza...
                                              • qwert_trewq Re: Wiesia, Qwert... 14.03.07, 11:30
                                                Ależ oczywiście, nie będę kontynuować tematu stephenie. Nie znam Pani Wiesławy
                                                osobiście, nie mam do niej żadnych spraw, które chciałabym albo musiała
                                                załatwiać z nią prywatnie. I bogu dzięki, bo nie sprawia wrażenia miłej osoby, o
                                                czym świadczą jej ostatnie słowa napisane tu, w tym wątku.

                                                Jak stwierdziłam wcześniej poruszyła mnie Wasza właśnie rozmowa, Twoja i jej, i
                                                porażający wydźwięk jaki miała. To głoszone publicznie opinie pani Wiesławy
                                                sprowokowały mnie do wypowiedzi. A od tego właśnie jest forum, nieprawdaż? Od
                                                wypowiadania własnego zdania jeżeli temat Cię poruszy. Mnie poruszyło
                                                rozgrzebywanie tragedi rodziny Gonery. A sprowokował do wypowiedzi kategoryczny
                                                stosunek do sprawy p.Wiesławy.

                                                Faktycznie powoliłam sobie na przytyk - odgrzebałam wczoraj, po trafieniu na
                                                Waszą rozmowę, jej artykuł bo zaintrygowała mnie butnie zadeklarowana stawka za
                                                wywiad i chciałam zwyczajnie zobaczyć jak ona pisze. A ponieważ znalazłam to co
                                                znalazłam... :o)

                                                Dlaczego o tym teraz piszę? Bo nie chciałabym żeby został wydźwięk ( zwróciłeś
                                                się do nas obu), że jestem kimś kim nie jestem i, że załatwiam tu jakieś
                                                prywatne sprawy, których nie załatwiam.

                                                Kropka


                                      • qwert_trewq Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:36
                                        :o))))

                                        To mania prześladowcza widzieć we wszystkich jedną i tę samą osobę. Powoływała
                                        się Pani na kolegów z obsługi forum, wielokrotnie również straszyła słynnym IP
                                        różne osoby... Pewnie sprawdzi więc Pani i moje IP jakkolwiek jest to legalne i
                                        będzie musiała z przykrością stwierdzić, że... Pudło!

                                        Proszę uwierzyć, to forum czyta naprawdę dużo osób, niekoniecznie na nim
                                        pisując. I wpisy podobne Pani wpisom je zniesmaczają. Tak bardzo, że jak ja
                                        decydują się wreszcie zalogować na fali emocji i wzburzenia i wypowiedzieć.

                                        Rozpoznaje Pani styl??? :o))) Wystarczy, że ktoś napisze na tym forum pełnymi,
                                        złożonymi zdaniami i już czytamy Pani oskarżenia, że jest to jedna i ta sama
                                        osoba. :o)

                                        Nie wiem o kim Pani pisze, ale mniemam, że część czytelników tego forum rozpozna
                                        tę osobę - to kolejny przykład Pani postępowania. Brudnego i małego. Przy okazji
                                        poznajemy źródła Pani dziennikarskiej wiedzy. Niezły warsztat ;)

                                        Latami budowała tu Pani swoją tożsamość wirtualną. Pora zawiesić ją na kołku.
                                        Proszę oszczędzić już nam swoich wynurzeń na temat znielubionych tak przez Panią
                                        ludzi dzięki którym Pani zarabia na życie i na temat swojej nad nimi wyższości.

                                        ps. widywałam Panią w poprzednim miejscu Pani pracy
                                        • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:46
                                          Niech już Pani nie kręci i da temu spokój. Nie wiem, gdzie mnie Pani w końcu
                                          widywała czy na bankietach ( jak twierdziła Pani ostatnio) czy w poprzednim
                                          miejscu pracy , wisi mnie to dokumentnie, najlepiej dla Pani skołatanych nerwów
                                          będzie jak mnie Pani sobie wygasi ( jest taka opcja na tym forum). Muszę wracać
                                          do swoich gwiazd i gwiazdeczek:) Lecę na wywiadzik:) Pozdrówka.
                                      • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 17:19
                                        wieslawa-siemiankowska napisała:

                                        > Rozumiem,że trzeba było się tak zakamuflować i zmienić nick, abym Pani nie
                                        > rozpoznała, ale nic z tego- ma Pani bardzo charakterystyczny styl pisania,
                                        > niech więc Pani zatem da już spokój ze swoimi wypracowaniami, bo nie wiem czemu
                                        >
                                        > ani komu one mają słuzyć. O moją pracę niech się Pani nie martwi, o mojego
                                        > faceta również- on jest mna niezmiennie zachwycony:)) I 40 tys nie muszę mu
                                        > dawać na jakieś pseudoteatrzyki i brudne przedwsięzięcia, aby tylko został przy
                                        >
                                        > mnie:) , jak również nie siedzi na moim utrzymaniu:D Na priva mogę sobie
                                        > rozsyłac co chcę, nic Pani do tego.
                                        > PS. BTW opowieści aktora o Pani były przekomiczne, boki zrywać- " Ja nie
                                        > chciałem brać tych 40 tys, sama mi wciskała" " Potem do ślubu mnie ciągnęła,
                                        > ale ja się nie dałem", no i widzi Pani jacy Ci artyści niewdzięczni ??:))))

                                        o którym to pazernym aktorzynie piszesz, bo tylu ich przeszło przez twoje łoże,
                                        że sie pogubiłem?

                                        a ten "twój nowy" jak rozumiem, po prostu DAJE nie bierze?
                                        • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 17:34

                                          > ))
                                          >
                                          > o którym to pazernym aktorzynie piszesz, bo tylu ich przeszło przez twoje
                                          łoże,
                                          > że sie pogubiłem?

                                          Długa ta lista Kotku, długa- też się pogubiłam:D
                                          >
                                          > a ten "twój nowy" jak rozumiem, po prostu DAJE nie bierze?

                                          Kochanie moje- jednak bez Wieśki żyć nie możesz ? Pewnie ile mozna gadać z
                                          samym sobą na swoim forum ? A takie spektakularne odejście miałeś i żegnałeś
                                          się ze łzami w oczach ze wszystkimi tutaj i proszę... nie wytrzymało się co?
                                          Mężczyzna od siedmiu boleści, pożałowania godny pedał.
                                          • romy_sznajder Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 19:22
                                            > pożałowania godny pedał

                                            brawo. z niecierpliwoscia czekam na wiecej.
                                            • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 15.03.07, 10:20
                                              romy_sznajder napisała:

                                              > > pożałowania godny pedał
                                              >
                                              > brawo. z niecierpliwoscia czekam na wiecej.

                                              dla mnie to komplement! wreszcie jestem JAKIŚ!

                                              zapomniała dodać, za obecną Władzą- zielony pedał!
                                              ===============
                                              każdy facet, którego nie kręci W.
                                              MUSI,
                                              M U S I być pedałem!
                                          • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 15.03.07, 10:17
                                            wieslawa-siemiankowska napisała:

                                            no proszę, niby taka szczera z ciebie babka
                                            i niby potrafisz "prosto w oczy"
                                            a nie jesteś w stanie opowiedzieć w całosci
                                            o kogo chodzi i co cie boli?
                                            to jak to z tymi sensacjami jest?
                                            ciocia ci je opowiedziała?
                                            czy po prostu te twoje sensacje są prosto z Netu?
                                          • rozmowy_kontrolowane Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 07:42
                                            wieslawa-siemiankowska napisała:


                                            > Mężczyzna od siedmiu boleści, pożałowania godny pedał.

                                            Na forum TbO jestem od jakiegoś czasu, przypatruję się kolejnym dyskusjom i
                                            kolejnym atakom personalnym i milczę, rzadko kiedy zabieram głos w takich
                                            rozmowach.

                                            Ale to, co przeczytałam w tym wątku, spowodowało, że chcę coś napisać ad
                                            personam.

                                            Szanowna Wiesławo, wielokrotnie na forach pokazywałaś, że nie szanujesz innych
                                            rozmówców. Elementarne zasady kultury są Ci obce, tak samo jak etyka zawodowa i
                                            zwykła, ludzka przyzwoitość.
                                            To, co napisałaś wyżej, a ja zacytowałam, pokazało dodatkowo, że brakuje Ci
                                            klasy.
                                            Jesteś żałosna.

                                            Od dziś PLONK u mnie.
                                            • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 10:56
                                              rozmowy_kontrolowane napisała:

                                              > wieslawa-siemiankowska napisała:
                                              >
                                              >
                                              > > Mężczyzna od siedmiu boleści, pożałowania godny pedał.
                                              >
                                              > Na forum TbO jestem od jakiegoś czasu, przypatruję się kolejnym dyskusjom i
                                              > kolejnym atakom personalnym i milczę, rzadko kiedy zabieram głos w takich
                                              > rozmowach.
                                              >
                                              > Ale to, co przeczytałam w tym wątku, spowodowało, że chcę coś napisać ad
                                              > personam.
                                              >
                                              > Szanowna Wiesławo, wielokrotnie na forach pokazywałaś, że nie szanujesz
                                              innych
                                              > rozmówców. Elementarne zasady kultury są Ci obce, tak samo jak etyka zawodowa
                                              i
                                              >
                                              > zwykła, ludzka przyzwoitość.
                                              > To, co napisałaś wyżej, a ja zacytowałam, pokazało dodatkowo, że brakuje Ci
                                              > klasy.
                                              > Jesteś żałosna.
                                              >
                                              > Od dziś PLONK u mnie.

                                              Kobieto myslisz, że mnie w ogole obejdzie to powyżej , co spłodziłaś w mękach
                                              o 7 ( co za pora!) rano ?:))) Przemowa godna obecnej władzy conajmniej, tylko
                                              po co ?:))
                                              PS. " Forumowy debilek" sam się pierwszy przypieprzył to dostał:)))
                                              • romy_sznajder Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:03

                                                > sam się pierwszy przypieprzył to dostał:)))

                                                buhahahah. a umiesz nie bluzgac, czy samo sie wymyka?
                                              • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:24

                                                > PS. " Forumowy debilek" sam się pierwszy przypieprzył to dostał:)))

                                                "pierwszy"?
                                                zaiste!
                                                ==========================
                                                nadal czekam na odpowiedź!co boisz się?a niby taka jesteś prawdomówna i
                                                bezkompromisowa. zaczęłaś temat to go dokończ!!!
                                                ===========================
                                                dziecko drogie..ty myślisz,że mnie obraziłaś?

                                                pfpfpfpf
                                                :-P

                                                • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:35
                                                  Oj biedaku, a przeciez " miałeś odpaść dla dobra ogółu"?:))Nie wiem na co tam
                                                  sobie czekasz, na jakie odpowiedzi, jakoś nigdy Twój bełkot nie był dla mnie
                                                  zrozumiały, czekaj dalej na zdrowie:))
                                                  • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:49
                                                    wieslawa-siemiankowska napisała:

                                                    > Oj biedaku, a przeciez " miałeś odpaść dla dobra ogółu"?:))Nie wiem na co tam
                                                    > sobie czekasz, na jakie odpowiedzi, jakoś nigdy Twój bełkot nie był dla mnie
                                                    > zrozumiały, czekaj dalej na zdrowie:))
                                                  • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:52
                                                    drzejms-buond napisał:

                                                    > wieslawa-siemiankowska napisała:
                                                    >
                                                    > > Oj biedaku, a przeciez " miałeś odpaść dla dobra ogółu"?:))Nie wiem na co
                                                    > tam
                                                    > > sobie czekasz, na jakie odpowiedzi, jakoś nigdy Twój bełkot nie był dla m
                                                    > nie
                                                    > > zrozumiały, czekaj dalej na zdrowie:))

                                                    to moze jeszcze raz, wyrażniej
                                                    skoro masz problemy ze zrozumieniem tekstu:

                                                    jakiż to aktorzyna nakradł i krzywdę ci zrobił?
                                                    rozgrzebujesz ten temat od miesięcy, nie tylko przede mna ale i reszta forum
                                                    wiec dokończ.
                                                    chyba ze boisz się ,ze zweryfikujemy te twoje nieprawdy?

                                                  • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 11:55
                                                    drzejms-buond napisał:

                                                    > drzejms-buond napisał:
                                                    >
                                                    > to moze jeszcze raz, wyrażniej
                                                    > skoro masz problemy ze zrozumieniem tekstu:
                                                    >
                                                    > jakiż to aktorzyna nakradł i krzywdę ci zrobił?
                                                    > rozgrzebujesz ten temat od miesięcy, nie tylko przede mna ale i reszta forum
                                                    > wiec dokończ.
                                                    > chyba ze boisz się ,ze zweryfikujemy te twoje nieprawdy?

                                                    Dustin Hoffman, kochanie:) Zadowolony z odpowiedzi?
                                                  • drzejms-buond Re: Gonera w psychiatryku !!! 21.03.07, 12:12
                                                    czyli jednak kłamałaś ..pozostaje pytanie
                                                    PO CO?
                                                    przez rok wałkować ten temat zeby co? zwrócić na siebie uwagę?
                                                    chore!
                                    • virr Do Pani Qwert 14.03.07, 13:42

                                      Przeczytałem Pani posty i zadumałem się przez dłuższą chwilę. Przede wszystkim
                                      czytam je jako listy kobiety do kobiety, bardzo osobiste, takie jakie pisać może
                                      tylko rywalka/ kobieta skrzywdzona. Problem chorego aktora jest pretekstem do
                                      eksponowania swoich uczuć (przykro mi, że są one skrzywdzone), a także do
                                      wyładowania różnych napiętrzających się emocji. Proszę tego więcej nie robić.
                                      Jako, że Pani posty są wielopoziomowe, chciałbym odnieść się do sprawy, której
                                      ten wątek jest poświęcony – czy gazeta ma prawo pisać o intymnych sprawach ludzi
                                      prywatnych.
                                      Ma, takie jej zbójeckie prawo. Zdziwiło mnie, że zrobił to akurat „Dziennik”,
                                      gazeta z zadęciem do bycia opiniotwórczą. Jednak, gdy przypomnę sobie, że
                                      wydawcą Dziennika jest koncern mający na koncie takie dzieła jak Fakt, Sekrety
                                      Serca, Cienie i Blaski, i inne, to już mnie to mniej dziwi. Ludzie lubią
                                      sensacje i skandale, dlatego sprzedaż tych gazet jest bardzo wysoka. Nie dziwi
                                      Pani, że czasopisma z wyższej półki, typu „Dwukropek”, „Fa-art.”, „Metafora” są
                                      zwykle kwartalnikami czy nawet półrocznikami? Tam plotek Pani nie znajdzie, ani
                                      seksu, ani obsceniów. Niestety, czasopisma takie, by się utrzymać na rynku muszą
                                      szukać dofinansowania, bo pieniądze, które zarabiają nie wystarczyłyby na sam
                                      druk i łamanie. Niestety, gorsza moneta wypiera lepszą.
                                      Bardzo mnie ciekawi czy czytała coś Pani ostatnio o ogolonej głowie i depresji
                                      panny Spears? Jeśli tak, to czy oburzyła się Pani? Czy wzięła to Pani za
                                      nieetyczne? Ja nie. Czytałem artykuł i jadłem kanapkę, i nawet na myśl mi nie
                                      przyszło, że ktoś ingeruje w jej życie intymne.
                                      I jeszcze mały zarzut: proszę nie umniejszać kompetencji zawodowych Wieśki.
                                      Zawód dziennikarza wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń. Tu trzeba być diabelnie
                                      pracowitym i wytrwałym.
                                      • wieslawa-siemiankowska Re: Do Pani Qwert 14.03.07, 14:06
                                        Virze kochany, utrzymywanie trutnia w postaci nawiedzonego silnie aktorzyny w
                                        domu i podarowanie mu 40 tys też wymaga wielu wyrzeczeń:P I patrz no truteń nie
                                        docenił i olał sponsorkę:D
                                        • virr Re: Do Pani Qwert 14.03.07, 14:15
                                          Nazywasz to wyrzeczeniem, kochanie? :)
                              • around_the_sun Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:51
                                Ktos kto żyje z gmerania w śmieciach
                                będzie się tych smieci pazurami trzymał.
                                I sprzeda wszystko cokolwiek mu wpadnie w ręce.
                                Byle tylko zarobić.
                                Ludzkie uczucia dla takich ludzi
                                bazujących na smietniku nie istnieją.
                                Nie ma czegoś takiego jak poczucie przyzwoitości.
                                Bo żeby sie powstrzymać przed napisaniem o czyjejś chorobie
                                wystarczyłaby zwyczajna przyzwoitość.
                                Ale do tego trzeba byc człowiekiem.
                                • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:11
                                  W wielkim koncernie medialnym, dostajesz polecenie służbowe i piszesz czy Ci
                                  się podoba czy nie, inaczej lądujesz na bruku z niespłaconymi kredytami za
                                  mieszkanie czy samochód. Taki lajf.
                                  Aktorzy też zapewne woleliby grać w wielkich produkcjach, a muszą zapierdalać w
                                  nędznych, głupawych sitcomach, bo dają im chleb. To co taka śp Pani Feldman
                                  miała zrezygnować z Kiepskich, bo rola w sitcomie uwłaczała jej godności
                                  aktorskiej ?
                                  • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:33
                                    > W wielkim koncernie medialnym, dostajesz polecenie służbowe i piszesz czy Ci
                                    > się podoba czy nie, inaczej lądujesz na bruku z niespłaconymi kredytami za
                                    > mieszkanie czy samochód. Taki lajf.

                                    Jasne, "taki lajf". A taki elementarny fakt, że być może chory człowiek nie
                                    życzy sobie, by o jego problemach wiedziała cała Polska, jak rozumiem - się nie
                                    liczy.
                                    • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:45

                                      >
                                      > Jasne, "taki lajf". A taki elementarny fakt, że być może chory człowiek nie
                                      > życzy sobie, by o jego problemach wiedziała cała Polska, jak rozumiem - się
                                      nie
                                      > liczy.
                                      ----
                                      A chory człowiek spłaci za Ciebie kredyt ? Da Ci jeść ? Chyba nie. Ja mogę od
                                      jutra zacząć pisać o rolach Holoubka, tylko musiałbyś przetłumaczyć prezesom i
                                      dyrektorom finansowym koncernu, że to sie sprzeda równie dobrze jak choroba czy
                                      zdrada. I namówić rzeszę czytelników, aby takie pismo kupiła:) powodzenia:)
                                      • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:51
                                        > A chory człowiek spłaci za Ciebie kredyt ? Da Ci jeść ? Chyba nie.

                                        I to wszystko ma usprawiedliwiać?

                                        Poza tym... wiesz, "Fakt" itp. pisma raczej nie ukrywają, czym są. Może wypadało
                                        się zastanowić, zanim w ogóle podjęłaś tam pracę... a nie teraz tłumaczyć, że
                                        nie masz wyboru, musisz pisać, co piszesz?
                                        • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 00:04

                                          >
                                          > I to wszystko ma usprawiedliwiać?
                                          >
                                          > Poza tym... wiesz, "Fakt" itp. pisma raczej nie ukrywają, czym są. Może
                                          wypadał
                                          > o
                                          > się zastanowić, zanim w ogóle podjęłaś tam pracę... a nie teraz tłumaczyć, że
                                          > nie masz wyboru, musisz pisać, co piszesz?

                                          Wiesz co, chyba coś Ci się pomerdalo. Ja nie jestem u Ciebie na kozetce i nie
                                          widzę potrzeby, abym się tłumaczyła przed Tobą ze swoich wyborów życiowych. "
                                          Trzeba było się zastanowić"- to sobie do swoich dzieci mów. Ja jestem
                                          zadowolona z życia, a świata nie zmienię i zasad panujących w mediach też.
                                          • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 00:08
                                            > Wiesz co, chyba coś Ci się pomerdalo. Ja nie jestem u Ciebie na kozetce i nie
                                            > widzę potrzeby, abym się tłumaczyła przed Tobą ze swoich wyborów życiowych.

                                            Oczywiście, tyle, że to Ty pierwsza przeniosłaś tę rozmowę na grunt prywatny. To
                                            Ty pierwsza powiedziałaś "Ty sobie pracuj za 1000 zł, ja wolę moje 10 000".

                                            Sama chciałaś rozmawiać na poziomie własnych wyborów, więc teraz nie oburzaj
                                            się, że ja odpowiadam na Twoje argumenty...
                                      • blondella Re: Gonera w psychiatryku !!! 30.03.07, 15:38
                                        wieska a ty lubisz swoja prace?
                • xemxija Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:24
                  wieslawa-siemiankowska napisała:

                  > Skoro tak dużo ludzi kupuje tego typu gazety, to znaczy,ze jest
                  zapotrzebowanie na informacje o rozwodach, zdradach i innych wybrykach naszych
                  pseudo-gwiazdeczek. Inaczej żadna z nich by się nie ukazała.

                  Czekam tylko na moment, kiedy jakis zboj zostanie uniewinniony od zarzutu
                  morderstwa, bo dostarczal materialu do "Detektywa", bez ktorego ow nie ukazalby
                  sie wcale.
                  • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:30
                    O czym Ty mówisz dziewczyno, co za porównanie.
                    • poinformowana5 Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:50
                      Jasne, za 8-10 tysięcy miesięcznie każde gówno można napisać i każde gówno
                      zjeść, prawda?
                      W ten sposób argumentując nie można by krytykować aktorki grającej w pornosach -
                      bo tam dobrze płacą, a inaczej biedaczka musiałaby grać Szekspira za 300
                      złotych spektakl...
                      Pecunia non olet, jednym słowem.
                      Pora umierać.
                      I naprawdę, niech pani nie pisze wiecznie o tych gwiazdach, które chcą być
                      opisywane przez brukowce - może niektóre chcą, a w wypadku pozostałych jest to
                      dla nich bolesne naruszenie prywatności. W większości kłamliwe przynajmniej w
                      dużej części. I naprawdę nie jest to tak, ze jeśli ktoś gra główną rolę w
                      serialu to można z automatu pisać na przykład o tym, że mąż tej aktorki jest
                      impotentem. Na to włażenie przez szmatławce z butami w życie prywatne naprawdę
                      nie podpisuje się umowy razem z umową na rolę.
                      A to, ze ludzie czytają takie rzeczy? Myślę, ze ludzie są, jacy są. I są też
                      media, które apelują do tych najniższych instynktów, które każdy z nas głębiej
                      lub płyciej ma. Gdyby puszczono w TVP transmisję na żywo ze zbiorowego seksu
                      czy egzekucji to by miała większą oglądalność niż M jak miłość. I co to
                      oznacza? Że trzeba z takich pozycji układać program?
                      • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:58
                        Droga Pani zapewniam Panią, że Pani ulubiony aktor pcha się namiętnie do
                        wszystkich możliwych gazet i wystawia z kim popadnie i gdzie popadnie, wchodzi
                        w deale z dziennikarzami i fotoreporterami, aby tylko nie napisano o jego
                        brudnej stronie życia. Niech go Pani zapyta, dlaczego trafił do " Faktu". Sami
                        do niego nie przyszli, spokojna głowa. Może powie:)
                        • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:35
                          Wiesiu, powiedz mi szczerze: czy gdyby jakiś aktor powiedział "Proszę, nie
                          piszcie o tej sprawie, to dla mnie kwestia intymna", to czy ktokolwiek w piśmie
                          typu "Fakt" by to uszanował?

                          Nie wmawiaj nam, że brukowce piszą tylko o tych VIPach, którzy chcą, by o nich
                          takie rzeczy pisać.
                          • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:49
                            stephen_s napisał:

                            > Wiesiu, powiedz mi szczerze: czy gdyby jakiś aktor powiedział "Proszę, nie
                            > piszcie o tej sprawie, to dla mnie kwestia intymna", to czy ktokolwiek w
                            piśmie
                            > typu "Fakt" by to uszanował?

                            Trudno mi odpowidać za Fakt, ja tam nie pracuję. U mnie niedawno zdarzyła się
                            taka sytuacja, że znana aktorka poprosiła abym nie pisała o chorobie jej
                            dziecka. Uszanowałam, w szczegóły nie chcę wchodzić, w zamian napisałam o czymś
                            innym z jej zycia.
                            >
                            > Nie wmawiaj nam, że brukowce piszą tylko o tych VIPach, którzy chcą, by o nich
                            > takie rzeczy pisać.

                            To zbyt skomplikowane są te relacje, aby je tu roztrząsać:)
                            Pzdr
                            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:53
                              > Trudno mi odpowidać za Fakt, ja tam nie pracuję. U mnie niedawno zdarzyła się
                              > taka sytuacja, że znana aktorka poprosiła abym nie pisała o chorobie jej
                              > dziecka. Uszanowałam, w szczegóły nie chcę wchodzić, w zamian napisałam o czymś
                              >
                              > innym z jej zycia.

                              No i brawo. A skoro tak, to nie rozumiem, czemu bronisz dziennikarzy piszących
                              takie rzeczy, jak te o Gonerze. Czy jesteś pewna, że oni, zanim to napisali,
                              uzyskali jego zgodę?
                              • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 23:57

                                >
                                > No i brawo. A skoro tak, to nie rozumiem, czemu bronisz dziennikarzy piszących
                                > takie rzeczy, jak te o Gonerze. Czy jesteś pewna, że oni, zanim to napisali,
                                > uzyskali jego zgodę?

                                Nie musieli miec zgody Gonery na taką publikację. Wystarczyło, że informacje
                                które otrzymali okazały się prawdziwe i potwierdzone. Kwestie etyczne- zostawmy
                                szefostwu " Dziennika", Gonera dla dziennikarzy nigdy nie był miły- wręcz
                                przeciwnie, może to się na nim zemściło, bo i tak bywa często. Ale to zbyt
                                skomplikowane układy i układziki aby w nie wchodzić.
                                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 00:02
                                  > Nie musieli miec zgody Gonery na taką publikację. Wystarczyło, że informacje
                                  > które otrzymali okazały się prawdziwe i potwierdzone. Kwestie etyczne-
                                  > zostawmy
                                  > szefostwu " Dziennika", Gonera dla dziennikarzy nigdy nie był miły- wręcz
                                  > przeciwnie, może to się na nim zemściło, bo i tak bywa często. Ale to zbyt
                                  > skomplikowane układy i układziki aby w nie wchodzić.

                                  Ale dlaczego - nie wchodzić? NIe przyklepujmy problemu na zasadzie "To zbyt
                                  skomplikowane".

                                  Wręcz przeciwnie, to jest BARDZO PROSTE - czyjaś choroba jest sprawą prywatną,
                                  szczególnie psychiczna, biorąc pod uwagę, jak w Polsce stygmatyzujące jest
                                  doświadczanie tego typu problemów. Pisanie o czymś bez zgody osoby
                                  zainteresowanej jest przekroczeniem granicy przyzwoitości. I nie usprawiedliwiaj
                                  tego na zasadzie, że Gonera jest niemiły dla dziennikarzy - co to ma byc, zemsta?

                                  Poza tym, nie oszukujmy się - gdyby nawet Gonera był aniołem, to brukowce i tak
                                  by o takiej sprawie napisały.
                                  • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 00:10
                                    Fajne masz kotki na swoim blogu:) Idę spać, dobre nocy:)
                  • romy_sznajder Re: Gonera w psychiatryku !!! 13.03.07, 22:33
                    a inne podejrzenia moga byc?
                    jest kandydat, tyle radosci nam dostarczyl:
                    wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=339370
                    • irenka82 Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 08:00
                      biedny gonera
                      • anmanika Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 10:40
                        Kazdemu sie moze zdarzyc i to chyba jedyna korzysc trabienia o tym w
                        szmatlawcach. Moze wtedy temat przestanie byc wstydliwy.
                        • mika974 Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 11:17
                          Zgadza się. Temat wstydliwy, ale tylko u nas w Polsce. Choroba psychiczna jest
                          chorobą jak każda inna. Trzeba nauczyć się o tym mówić. Przyjaźnie się z
                          osobami chorymi psychcznie, lub mającymi złamania nerwowe (wiadomo że to nie to
                          samo), Nie może być tak, że ta choroba naznacza społecznie, stygmatyzuje.
                          Trzeba oswoić tego "potwora".
                          • mameluch Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 11:22
                            pewnie że trzeba, ale tego typu publikacje raczej jeszcze bardziej pogłębiają
                            problem. nie są pisane tak by oswoić ludzi, że takie rzeczy mogą spotkać
                            każdego, tylko są nastawione na tanią sensację:(
                            • mika974 Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 11:26
                              Moze i fakt. Tania sensacja, za dwa dni media rzucają sie na inny żer. Nasze
                              oburzenie niczego nie zmieni.....Niestety.
                              • poinformowana5 Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 11:44
                                Nie zmieni. Ale zminić można na przykład styl pisania na tym forum. Czyli -
                                sugeruję - nie odpowiadać na posty Pani Wiesi. Ona ma naprawdę manię
                                prześladowczą - pisze do całkiem innej osoby, niż ja sugerując, że jesteśmy tą
                                samą osobą. Chore, chore, chore. Ale jeśli jej ktoś odpowiada - to daje szansę
                                takich tekstów.
                                Ja już na pewno nigdy Pani Wiesławie nie odpowiem, nawet, jesli będzie mnie
                                wymeniała z imienia i nazwiska.
                                Ona czuje się w ten sposób - choć na tym forum - bardzo ważna, choć jej wiedza,
                                powiem szczerze, na temat gwiazd i gwiazdeczek jest deczko przereklamowana.
                                Obracam się w tym środowisku zawodowo od wielu lat i to na nieco wyższych
                                pułapach niż Pani Wiesława i proszę mi wierzyć - wie mało a jej info
                                o "znajomościach" w tym świecie jest fałszywe. Pozycja marna, publikacje
                                cienkie jak gazety, w których pisze a opinia od dawna określona.
                                Olejcie ją, naprawdę. Czy nie widzicie, że każdy wątek powyżej 30 postów jest
                                przez nią podbijany i to zawsze w ten sam sposób - "ja wiem, ja znam, ja
                                widziałam".
                                Ble, ble, ble.
                                Nie dziwię się, że znikają gwiazdy takie jak dżejms czy gianni.
                                Kto się chce kolegować z panią Wiesią niech zostaje, ja spadam.
                                • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 14:03
                                  A spadaj kobieto, kogo to w ogóle obejdzie:)
                                • qwert_trewq do poinformowanej 14.03.07, 15:09
                                  "> sugeruję - nie odpowiadać na posty Pani Wiesi. Ona ma naprawdę manię
                                  > prześladowczą - pisze do całkiem innej osoby, niż ja sugerując, że jesteśmy tą
                                  > samą osobą. Chore, chore, chore. Ale jeśli jej ktoś odpowiada - to daje szansę
                                  > takich tekstów.
                                  > Ja już na pewno nigdy Pani Wiesławie nie odpowiem, nawet, jesli będzie mnie
                                  > wymeniała z imienia i nazwiska.
                                  > Ona czuje się w ten sposób - choć na tym forum - bardzo ważna,"

                                  Niezmiernie Panią przepraszam. Z powyższego rozumiem, że moja wypowiedź tycząca
                                  wynurzeń p.Wieslawy o etosie pracy dziennikarza brukowego ściągnęła gromy na
                                  Pani głowę. Nie to było moim zamiarem. Skomentowałam, do czego mam prawo,
                                  światopogląd przedstawiony nam wszystkim przez jedną z męczących forumowiczek.

                                  P.Wieslawie i p.Virowi sprowokować się nie dam. Podobne chece i prowokacje
                                  wyprawiali już parę razy na tym forum. Mam wrażenie, że służy to między innemu
                                  sprowokowaniu pyskówki i usunięciu niewygodnego wątku. Właśnie takich gierek
                                  jako stała czytaczka forum gazety mam serdecznie dość. I z tego powodu właśnie
                                  zamilknę. :o)

                                  Kropka
    • co_kopytko Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 12:55
      ajla napisała:

      > czytam i nie mogę uwierzyć

      A ja wierzę i uważam, że to chwyt reklamowy, taka promocja filmu.
      • mozambique Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 13:30
        też cos mi tak pachnie

        a wszysktim osobom współczujacym "cierpiącym" gwiazdom polecam ten artykuł ,
        szcegolnie strona 2,3:
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3972493.html
        po tym nie zdziwi mnie nic ,
        ani ciąza z porodem w pakiecie ( ewentualnie z poronieniem, lub w wersji
        hardkor - z urodzeniem martwego dziecka, zdaje sie ze ostatnio to Ola N.
        wprowadziła)

        ani prawdziwa czy symulowana choroba psychiczna,fizyczna czy jaki brzydki nałóg

        ani autentyczna lub siwetnie zagrana agresja, skromnosc, pobydliwosc, chamswto
        czy co tam chcą

        ani kolejne kochanki hetero, homo, sadomaso czy co tam itp

        o jednym jestem przekonana - gdy sie chce byc na świeczniku to jest sie na nim
        24 godziny na dobę. Albo sie z tym pogodzisz albo spadaj , gwiazdo jedna !
        Media to nie służąca na godziny ,jesli wchodzisz z nimi w układ to cie wyniosą
        na olimp albo zbrukają z błotem. To zabawa dla dorosłych .
        • mmk9 Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 14:09
          Jakoś inną nieco definicję dorosłości mam zakodowaną.
        • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:38
          Przepraszam, naprawdę nie rozumiem tego założenia, że jak ktoś jest znaną osobą,
          to musi pogodzić sie z tym, że będzie się w prasie pytać o wszelkich sytuacjach
          z jego życia.

          Co to ma być za wybór? Albo wykonuj pracę, która zapewnia Ci totalną anonimowość
          - albo pogódź się z tym, że nie masz prywatności w ogóle? Naprawdę uważasz, że
          każdy, kto zostaje aktorem, robi to po to, by o nim pisano?
          • mozambique Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:42
            "Naprawdę uważasz, że > każdy, kto zostaje aktorem, robi to po to, by o nim
            pisano?"

            obecnei, gdy rynkowa cena aktora zalezy od jego popularnosci - 3 X TAK !
            >
            • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:46
              > obecnei, gdy rynkowa cena aktora zalezy od jego popularnosci - 3 X TAK!

              No cóż, pozostaje mi powiedzieć, że ja jednak mam lepsze wyobrażenie o aktorach
              i że nie każdy z nich zajmuje się tym zawodem akceptując, że będą za nim latać
              dziennikarze i fotografować w sytuacjach krępujących...
              • mozambique Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:52
                widocznie nie znasz młodych aktorów , tuż po szkole

                za zdjecie w byle szmatławcu, nawet darmowym , daliby sie pokroić
                • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:53
                  mozambique napisała:

                  > widocznie nie znasz młodych aktorów , tuż po szkole
                  >
                  > za zdjecie w byle szmatławcu, nawet darmowym , daliby sie pokroić

                  O toto, kochana nawet nie tylko pokroić:)
                • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:57
                  > widocznie nie znasz młodych aktorów , tuż po szkole

                  OK, może nie znam.

                  > za zdjecie w byle szmatławcu, nawet darmowym , daliby sie pokroić

                  Nie czyni to jednak postępowania brukowców właściwym.

                  Powtarzam: macie pewność, że Gonera chciał, by pisać o tym jego psychicznym
                  załamaniu? Nie. A zatem pisanie o czymś takim jest niewłaściwe. Dla mnie to
                  oczywiste...
                  • mozambique Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:59
                    "Powtarzam: macie pewność, że Gonera chciał, by pisać o tym jego psychicznym
                    > załamaniu?"

                    to wie tylko jego agent i autor tego artykułu
                    • stephen_s Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 18:03
                      > to wie tylko jego agent i autor tego artykułu

                      Naprawdę bierzesz pod uwagę możliwość, że autor artykułu próbował w tej sprawie
                      kontaktować się z Gonerą? Bo ja nie.
                      • mozambique Re: Gonera w psychiatryku !!! 15.03.07, 12:35
                        z Gonerą moze nie ale z agentem - nie zdizwiłabym sie

                        prosze i juz mamy reklame jego najnowszego filmu w którym gwiazda gra osobe z
                        zaburzeniami osobowości . Cos zbyt dziwny zbieg okolicznosci
              • wieslawa-siemiankowska Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 15:52
                A jak zadroszczą im Ci aktorzy za którymi paparazzi nie latają i na okładki
                pism nie trafiają:)
                • aga_ata Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 17:33
                  Też nie jestem za pisaniem takich artykułów, ale jak wiadomo nie od dziś polskie
                  dziennikarstwo jest bardzo złożone :)
                  Nigdy nic nie wiadomo. Nie wiadomo czy to był genialny i autorski pomysł gazety
                  czy sam aktor im dał cynk.
                  • aga_ata Re: Gonera w psychiatryku !!! 14.03.07, 17:35
                    Aj kurczę, w ogóle nie skojarzyłam, że on gra w tym serialu, co to go u mnie
                    kręcą. Dopiero czytam, że leży u nas, w Lublinie:)
Pełna wersja