I już mi odpierdala na maksa....

15.03.07, 21:37
No więc jutro-lecę na tydzień do polszy i już mnie huj strzela na samą myśl:
że znowu nie będę mieć czasu na odpoczynek prawdziwy, lekarze, masażyści-
fizjoterapeuci, zakupy, urzędy, znajomi i dalsza rodzina-wszyscy siedzą i
czekają jak sępy żeby zagrabić mój cenny czas dla mnie i najbliżsych. Rzygać
mi się chce, no i jeszcze to że BOO nie będę widzieć!!! przez ten czas i
zostaną mi tylko sms-y i telefony kilkuminutowe, a nie powiem ostatnio jest
między nami na prawdę super, zero kłotni, nawet jak coś nie tak to zwykła
rozmowa, którą on prowadzi z żartami i uśmiechem na twarzy no i zawsze ten
sam tekst "nic się nie martw kochanie to nic wielkiego, nie ma się czym
przejmować" i to mnie rozpierdala bo ciężko mi jest w to uwierzyć, że
facetowi może na prawdę zależeć, a to, że nie umie o uczuciach rozmawiać, a
ja jestem za ślepa, żeby zobaczyć gesty , a nie czekać na słowa to już inna
sprawa. Jest we mnie jakiś głos rozsądku który mi to wszystko uzmysławia, ale
za chwilę wątpliwości-ta jebana schiza po pra-ex chłopie idiocie, eh....
Kobity (czy chopy), dlatego nie lubię jeżdzić na te "wakacje", dopada mnie
jakaś deprecha, schiza i to zapierdalanie wcześniejsze po sklepach za
zakupami, że nie wspomnę o pakowaniu wlizki którego nie cierpię.....
Jedyne co mnie pociesza, że normalne buty i ubrania sobie mam szansę
pokupować-jeśli coś mi w oko wpadnie bo ostatnio nawet z tym ciężko-jak
typowa marudna baba.
Bosze....niech mnie ktoś pocieszy, że szybko zleci zanim się obejrzę....
    • ciociapolcia Re: I już mi odpierdala na maksa.... 15.03.07, 21:43
      O jesa, Boo, no weź! Do Polszy be? Wszyscy musza wiedzieć, że przylatasz? A
      Boo, to mógłby tez się przelecieć... nie, to by był dobiero wybryk natury...
      samemu się przelecieć :). Chodzi mi o to, żeby przyleciał z Tobą. :) Poza tym
      pomyśl, jak wrócisz, to dopiero będzie... już współczuję, bo ciężko się
      chodzi. ;P
      • boo-boo Re: I już mi odpierdala na maksa.... 15.03.07, 21:57
        Nie to, że beee...co do wiedzenia- to wie tylko trójka najbliższych znajomych,
        a reszta to się dowiedziała kanałami....już ostatnio jak byłam to z nikim się
        prawie nie widziałam. A BOO...no mógłby, powiedziałam że miło by mi było, ale
        pdejrzewam, że z urlopem w drugiej pracy by miał problem, a pewnie oprócz tego
        to nie bardzo jest gotowy na spotkanie oko-w-oko z moimi starymi i całą polską
        rzeczywistością, pewnie coś na ten temat wie, mógł się wypytać w końcu ma
        jakichś przyjaciół Polaków w drugiej robocie. Zaproszenie złożyłam w zeszłym
        roku na co on odpowiedział, że może w przysżłym-czyli tym.Pożyjemy-zobaczymy. A
        może myśli, że jakby poleciał ze mną to musiałby się odwdzięczyć takim samym
        zaproszeniem jakby leciał do swoich rodziców bo nie mieszkają w UK, cholera go
        wie co mu tam fermentuje pod kopułą....Nie zostaje mi nic innego jak czekać na
        rozwój wydarzeń, no i z utęsknieniem czekać jak wrócę i sobie W S Z Y S T K O
        odbiję z nawiązką :))) Mam nadzieję, że mój pobyt pod jednym względem będzie
        jak położenie się spać i wstanie na drugi dzień-szybko i bezboleśnie.
    • almondgirl Re: I już mi odpierdala na maksa.... 15.03.07, 23:28
      boo-boo, tydzień szybko zleci, a jak już wrócisz do swojego Boo, to bedzie
      nawet fajniej niż przed wyjazdem, bo po tej chwilowej rozlące rzucicie się na
      siebie stęsknieni i spragnieni;)
      • azaheca Re: I już mi odpierdala na maksa.... 15.03.07, 23:43
        Boo-boo,jak ja Ci zazdroszczę tych zakupów w Lądku,łomatko!!!te kaszmirowe
        swetry na przecenie!ja nic innego nie mogę nosić,oddałam juz dawno
        wszystkie "szetlandy"i inne diabłopodobne,pozostały tylko luksusy:czysta
        bawełna,jedwab,no i "koszmarki"...
        PS.Jak się nie ma co się lubi...ja jakoś w Polszy sklepów nie lubię,chyba czas
        na emigrację,zawód mam w sam raz...;)Pozdrawiam,całusy.
    • pinia20 Re: I już mi odpierdala na maksa.... 16.03.07, 08:09
      Wyluzuj :-), w końcu masz urlop i nie lecisz do kraju za karę. Załatw
      szybciutko co masz do załatwienia, olej dalszą rodzinę i tych, których nie
      bardzo masz ochotę oglądać i ciesz się chwilami spędzonymi z bliskimi.
      A co do Boo to myślę, że taka krótka rozłąką może wyjść tylko na dobre i
      zostrzyć wasze apetyty na siebie. :-)
      Miłego urlopu, zobaczysz, ze szybko minie
      • bogna71 Re: I już mi odpierdala na maksa.... 16.03.07, 10:13
        Boo-boo, to tylko tydzień;)))
        Zleci, spoko!
        I faktycznie,, nie marnuj go na spotkania z tymi, z którymi tak naprawdę wcale
        nie potrzebujesz się widzieć...:)
        Mam dwie bardzo bliskie koleżanki w USA, i wiem jak to jest, jak przylatiją tu
        na parę dni - zapierdol straszny, żeby się ze wszystkich zobowiązań wywiązać -
        wujka w Suwałkach i ciocię w Zakopanym odwiedzić by trzeba, bo sobie nagle
        przypomnieli o siostrzenicy ze Stanach. Dupa - robić tak, żeby Tobie to
        przyjemność sprawiało, to nie ma być kara!!!

        Trzymaj się. Miłego pobytu w naszej polskiej rzeczywistości;))
Pełna wersja