Może coś wesołego?

16.03.07, 10:23
Kurde, nic mi nie przychodzi do głowy.
    • raduch Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 11:17
      A proszę bardzo: jest piątek. :-)
    • konradbryw Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 11:23
      the_dzidka napisała:

      > Kurde, nic mi nie przychodzi do głowy.

      Wiosna idzie.
      • the_kami Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 14:09
        konradbryw napisał:

        > Wiosna idzie.

        Dokąd? W przyszłym tygodniu deszcz ze śniegiem i 2-3 stopnie mrozu... :-/
        • catalina1 Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 14:10
          the_kami napisała:

          > konradbryw napisał:
          >
          > > Wiosna idzie.
          >
          > Dokąd? W przyszłym tygodniu deszcz ze śniegiem i 2-3 stopnie mrozu... :-/
          >
          na wschód??
        • konradbryw Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 14:44
          the_kami napisała:

          > > Wiosna idzie.
          >
          > Dokąd? W przyszłym tygodniu deszcz ze śniegiem i 2-3 stopnie mrozu... :-/

          Miało być coś wesołego, nie? ;)

          A serio, to co się odwlecze, to nie uciecze. A zresztą dzień coraz dłuższy.
        • raduch Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 14:53
          Taaa, jasne, i taaaak sięee nieeee uuuuda. :-))))
        • the_dzidka Malkontentka 18.03.07, 14:18
          > > Wiosna idzie.
          >
          > Dokąd? W przyszłym tygodniu deszcz ze śniegiem i 2-3 stopnie mrozu... :-/

          Niektórzy to marudzenie mają we krwi... Mnie wcale nie przeszkadza ta obecna
          pogoda. Co by nie powiedzieć, jest już 18 marca, za chwilę zaczyna się
          astronomiczna W, i nie ma już odwrotu!!
          • the_kami Re: Malkontentka 18.03.07, 17:45
            the_dzidka napisała:


            > Niektórzy to marudzenie mają we krwi... Mnie wcale nie przeszkadza ta obecna
            > pogoda.

            A mi owszem. Leje deszcz, wieje wiatr, mi pęka głowa, a właśnie idę do apteki. Bu.

            > Co by nie powiedzieć, jest już 18 marca, za chwilę zaczyna się
            > astronomiczna W, i nie ma już odwrotu!!

            I to mnie cieszy! ;-)
            • the_dzidka Re: Malkontentka 18.03.07, 18:35
              > A mi owszem. Leje deszcz, wieje wiatr, mi pęka głowa, a właśnie idę do
              apteki.

              Rozumiem, ale marudzić zaczęłaś przedwczoraj :-P I nie na pogodę bieżącą, a na
              to, co dopiero będzie. "Łeeee, co z tego, że wioooosnaaa, łeeeeee, przecież za
              parę dni, łeeeeee..." Malkontentka.
    • olusimama Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 19:42
      W poniedziałek szwagrostwo zabiera Michaline do domu.

      proszę. :-)
      • raduch Re: Może coś wesołego? 16.03.07, 20:36
        Zajrzyj ciotka na gazetową pocztę, masz coś na temat. :-)
        • olusimama Re: Może coś wesołego? 17.03.07, 09:42
          zajrzałam :-) Przystojniacy, bez dwóćh zdań.

          Masz w zamian Michasię :-)
          • gabrielle Re: Może coś wesołego? 17.03.07, 18:21
            Coś wesołego?
            Do końca marca mam oddać sprawozdanie z oceny krajobrazu. Ja swoją już
            zrobiłam, niektórzy nie, a pogoda zapowiada się mało ciekawie:] HA! Udało mi
            się nie robić jej na ostatnią chwilę (teraz muszę to jeszcze napisać). Poza
            tym: lato będzie?
            • catalina1 Re: Może coś wesołego? 18.03.07, 20:22
              gabrielle napisała:

              > Poza
              > tym: lato będzie?

              Musi być - zarezerwowaliśmy dziś 3 tygodnie we Władysławowie ;)
              • konradbryw Re: Może coś wesołego? 19.03.07, 08:41
                catalina1 napisała:

                > Musi być - zarezerwowaliśmy dziś 3 tygodnie we Władysławowie ;)

                Najlepsza pogoda jest we wrześniu. ;)
    • the_kami Re: Może coś wesołego? 17.03.07, 19:21
      Udało mi się w ciągu ~2 godzin zbić Arturowi temperaturę z 39,4 stopni do ~38,5! :-D
      Boszszsz...
      Przez chwilę było naprawdę nieciekawie.
      • olusimama Re: Może coś wesołego? 17.03.07, 19:50
        A FasOli właśnie rośnie. Zaaplikowałam Ibuprofen i czekam co dalej. W
        przedszkolu pomór. Dobrze, że moje mama akurat przyjechała...
      • catalina1 Re: Może coś wesołego? 18.03.07, 20:21
        To ja dziś byłam lepsza z 39,2 do 38,4 w godzinę.... ale mój Młody a Artur to
        inna bajka...
        • the_kami Re: Może coś wesołego? 18.03.07, 22:51
          catalina1 napisała:

          > To ja dziś byłam lepsza z 39,2 do 38,4 w godzinę.... ale mój Młody a Artur to
          > inna bajka...

          No, 37 lat różnicy :-P
        • konradbryw Re: Może coś wesołego? 19.03.07, 08:42
          catalina1 napisała:

          > To ja dziś byłam lepsza z 39,2 do 38,4 w godzinę.... ale mój Młody a Artur to
          > inna bajka...

          Ale go trzasnęło? Przeziębionko?
          • catalina1 Re: Może coś wesołego? 19.03.07, 08:46
            konradbryw napisał:

            > Ale go trzasnęło? Przeziębionko?

            NIe wiem bo oprócz temperatury nic nie ma - po południu zaliczamy lekarza.
            • konradbryw Re: Może coś wesołego? 19.03.07, 09:08
              catalina1 napisała:

              > > Ale go trzasnęło? Przeziębionko?
              >
              > NIe wiem bo oprócz temperatury nic nie ma - po południu zaliczamy lekarza.

              Nasz lekarz mówi, że jak nie ma innych objawów, to w ogóle nie warto iść do lekarza, tylko leczyć domowymi sposobami (zbijać za wysoką temperaturę). Jak nie ma innych objawów, to lekarz też wiele od siebie nie doda. Sprawdza się.
              • catalina1 Re: Może coś wesołego? 19.03.07, 09:12
                Zazwyczaj tak - ale boję się zapalenia płuc bezobjawowego - a mogliśmy się
                zarazić od Kubusia ;( wole sprawdzić...
Pełna wersja