Dóóóół :(

16.03.07, 15:38
Macie jakieś sposoby na przetrwanie "doła"?
Trzyma mnie już tydzień, żyć mi się nie chce, koszmar, czarna dziura i tragedia :(
Qrwa nawet z własnym Chłopem się dziś pokłóciłam bez powodu
co mnie dodatkowo dobiło. Zakopałabym się najchętniej do dziury jakiej i tam
przeczekała to gówno. No nie wiem, może do jakiego wariatologa się mam udać czy co... wyć mi się chce i rwać włosy ze łba :(((
Na pomoc !!
    • karmilla Re: Dóóóół :( 16.03.07, 16:15
      Ja mam chyba odwicznie taki sam sposób: kawa, słodycze, dkobra (w tym wypadku
      wciągająca a niekoniecznie jakaś wybitna) książka, spacery, sen. Często jak mam
      doła to przychodzę z roboty i się kładę spać. A kto śpi doła nie czuje
    • s.dominika Re: Dóóóół :( 16.03.07, 16:24
      Kup sobie coś nowego - najlepiej ciuszek jakiś. Może to ci humor poprawi. Albo
      idź do jakiegoś SPA, albo kosmetyczki.
      • karmilla Re: Dóóóół :( 16.03.07, 17:17
        hmmm, z tym nowym zakupem to bym nie ryzykowała. Na ogół po dołach zakupione w
        dole rzeczy szły w odstawkę, bo nie w moim stylu. I pote tylko straconych
        pieniędzy żal.
        • antygen Re: Dóóóół :( 16.03.07, 18:55
          A ja polecam grotę solną, jesli oczywiscie masz do takiej dostęp Działa
          podobnie jak wojtkowa sauna. Muzyczka w tle, mikroklimat, półmrok. Totalne
          wyciszenie i relax.
          A w domu: aromatyczna kąpiółka i sen, duuuuuuuużo snu. Słodycze też, tylko żeby
          z powodu obfitszych przez nie kształtów dół się nie pogłębił
    • wojtek56 Re: Dóóóół :( 16.03.07, 16:32
      Włosów ze łba nie rwę (bo już wszystkie wyrwałem). Wyć nie wyję (czekam na
      pełnię). A zamiast zakopywać się do dziury idę sobie w fajnym (czytaj: cichym i
      spokojnym) towarzystwie do sauny na trzygodzinną sesję (różne sauny, łaźnie
      parowe, inhalacje, studnie, bicze wodne itp. itd.). Tam zapominam o całym
      świecie. Czasami mnie rozproszy widok jakiegoś atrakcyjnego ciała, ale to tym
      bardziej odciąga mnie od zmartwień dnia codziennego. Atmosfera w takim klubie
      mnie wycisza, uspokaja, harmonizuje. Wchodząc do gorącego pomieszczenia z
      kilkoma golasami płci obojga rozciągniętymi na swoich ręcznikach czuję się jak
      Alicja, przechodząca na drugą stronę lustra. Inny, prostszy i bardziej ludzki
      świat. Ale pociąga mnie nie tylko głęboki relaks psychiczny. Ciało jest po takim
      seansie tak rozluźnione i wypoczęte, że zapominam o całotygodniowej bieganinie,
      szarpaninie, róznego typu gierkach i epizodach. Naprawdę polecam.
      • joanna784 Re: Dóóóół :( 16.03.07, 18:55
        czytając wątek kropeczki pomyślałam:wojtek pewnie zabrałby ją do sauny. nie
        zawiodłeś mnie kolego :D
    • kropka9925 Re: Dóóóół :( 16.03.07, 19:12
      Przespałam całe popołudnie, teraz zbieram się na imprezkę (cholera nie mogę się już wycofać) przesiedzę pewno w kątku z jakim drinkiem w garści :(
      Z Chłopem już zgoda - na szczęście uff.
      Kochani jesteście - grotę solną mam w pobliżu, saunę też, muszę do następnego doła jakoś się przygotować bo one jakoś cykliczne są buuu.
      Ło matko żeby to już przeszło :(
      • antygen Re: Dóóóół :( 16.03.07, 19:21
        Kropka, a może ma to związek z naszym babskim cyklem. U mnie ma na bank, zniżka
        formy, myśli że "nikt mnie nie kocha" i takie tam....
        • kropka9925 Re: Dóóóół :( 16.03.07, 19:35
          Kurcze antygen to całkiem nie ten "moment" cyklu. PMS-a to jeszcze bym zniosła bo znałabym powód takiego a nie innego stanu ducha...
          Ja "depresyjna" jestem co nieco i te załamki mam dość często - męczące to jak diabli.
          • antygen Re: Dóóóół :( 16.03.07, 19:50
            Kurde, to nie wiem ....do lekarzy cie wysyłać nie zamierzam, bo oni sami
            kłopoty z sobą mają.
            A nie cieszy cię, ze idzie ku wiosnie ? Codziennie mijam taki jeden ogródek.
            Tyle tam krokusów, przebisniegów, prymul kwitnących, że sie sama gęba smieje,
            kolorowo, że szok.Moze takie coś, co ?
            • ciociapolcia Re: Dóóóół :( 16.03.07, 20:22
              Dół przespać należy, o ile ma się warunki... Ja nie mam od blisko 3 lat,
              więć... czekam na czerwiec, w czerwcu jest pieknie i wtedy nie mam doła. :)
Pełna wersja