maniaa3
17.03.07, 21:19
personalnie nie mogę sobie na to pozwolić, mimo że mam kochanych przyjaciół,
siostry którzy myślą że wiedzą o mnie wszystko, ale tak bardzo obawiam się
przed sprawą rozwodową(wniosek złożony).A ja się zwyczajnie zabujałam i
spotykam z facetem od 7 m-cy. Moje małżeństwo pragnę zakończyć -po10 latach-
kulturalnie mimo przystawionych rogów wielokrotnie, oszustwa finansowego itd.
nowy mężczyzna pojawił się po zakończeniu kontaktów z moim prawiebyłym mężem.
W sumie historia banalna,spotkałam faceta którego charakter odpowiada mi
absolutnie - dogadujemy się na świetnie, opowiedział mi o sobie co złe i
dobre, szorstki jest że aż czasem boli ale wiem że nie gra, jest prawdziwy z
resztą wytłumaczył mi na początku że nie jest romantykiem, dba o mnie i pomaga
o czym w moim małżeństwie prawie zapomniałam. Można by rzec fuksnęło mi się...
he he. Ale mimo wszystko, nie potrafię sobie wyobrazić przyszłości z
czarnoskórym rastamanem, palącym codziennie marysie i jeszcze mającym biznes
związany z tym, jakos nie potrafie....