roborobi 18.03.07, 12:16 czego nie widzimy w "starych" znajomosciach? Pózniej się okazuje, że mamy to blisko siebie tylko nie umiemy (niechcemy) po to sięgnąc :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zygzak60 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 12:31 roborobi napisał: > czego nie widzimy w "starych" znajomosciach? szczególny przypadek to znajomości z netu, czaty itp. straszny kociokwik, łatwo przychodzą, nęcą tym co nieznane, nie wiadomo jak giną, myślę, że można sie uzależnić od ciągłego poznawania nowych ludzi ( flirtu) skoki emocji - od nadzieji i zauroczenia po ból rozstania i tak na okrągło, jak od narkotyku, wtedy to juz nie jest żaden świadomy wybór ale równia pochyła ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 13:08 Raczej o real mi chodziło, ale i w necie niestety zauważamy osobowości bardziej bliskie naszemu upodobaniu niż w realu :( Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 13:31 Kurczę!! A ja jakoś nie znajduję. Chyba przez tą samotność już jakaś zdziwaczała jestem i sama nie wiem czego szukam w drugim człowieku ;-( :-) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 13:33 Widać bardziej zimno patrzysz na sytuację :( lub :) Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 13:47 Masz rację. Oceniam nie przez pryzmat a przez lodową taflę;-) Potrzeba mi smoka ogniem ziejącego. Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 20:45 Tak lekko chcesz być ogrzana? :) Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 20:56 ?? Do kogo to było?? Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 19.03.07, 00:41 Do Ciebie, ale zarcik nie wyszedł :( Rozumiem, że taflę ciężko stopić, ale może czas sam się tym zajmie :) Odpowiedz Link Zgłoś
screen Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 19.03.07, 16:57 Aż taka pokutnica to nie jestem:-)) Uśmiechnęłam się jak to przeczytałam ale ostrozność kazała mi zapytać czy to do mnie zanim odpowiem. Taflę ciężko stopić to fakt i czasu juz sporo upłynęło ale ostatnio bardziej sie staram aby stopniała. Może się uda;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
roborobi Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 20.03.07, 20:49 To super, grunt to mieć przesłanki do zaufania :) Odpowiedz Link Zgłoś
fantka Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 24.03.07, 13:47 nowa znajomość to nowa nadzieja, to nowy duży kredyt zaufania, to brak jeszcze pełnego obrazu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 14:07 hmm tego to ja nie wiem bo ja tak nie mam powiem tak "cale zycie z debilami" eehh Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1102 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 16:31 >eehh,co za pech:( Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 16:58 kiki1102 napisała: > >eehh,co za pech:( ale czasem zdazaja sie wyjatki :P ale to moge policzyc na palcach 1 reki Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1102 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:00 Jednej,nieeeee?<zdziwiona> Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:08 kiki1102 napisała: > Jednej,nieeeee?<zdziwiona> hmm to pozazdroscic tobie jesli masz duzo prawdziwych znajomych , zycie to nie bajka :P Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1102 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:18 Nie mówię,że mam wielu prawdziwych przyjaciół.Mam kilkoro i wystarczy.A i tak o pewnych sprawach nie mam z kim pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:30 to tak samo jak i ja ,ale jakos sama sobie radze w nie ktorych sprawach i sucham wlasnego rozsadku Odpowiedz Link Zgłoś
kiki1102 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:34 Tak trzymaj :)Pożegnam się już ,miło było z Tobą pgawędzić,pa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionica11 Re: Dlaczego widzimy w nowych znajomych to 18.03.07, 17:35 i nawzajem Pa ;)) Odpowiedz Link Zgłoś