kropledeszczu
18.03.07, 19:58
Hej dziewczynki, jestem nową uczetniczką tego forum , no i od razu mam wielki
problem do rozwiązania. Mianowicie, mam 21 lat, studiuje, z ludźmi mam dobre
kontakty, ale jeżeli chodzi o płeć przeciwną to szkoda gadać. Nie mam
chłopaka, od tej pory nawet mi to tak bardzo nie przeszkadzało, za to terazz
ta cała sytuacja staje się nieznośna. Nie chcę być samotna, chciałabym mieć
do kogoś się przytulić, mieć z kim pogadać, po prostu być z kimś. Ale to nie
jest takie proste. Jestem raczej w stosunku do chłopców nieśmiała, wstydzę
się pierwsza inicjować kontakty. Najgorsze jest to, że nawet rodzice się o
mnie niepokoją pytając czy mam już chłopaka, albo żebym sobie poszukała go.
To nie byłoby takie straszne, gdybym tego nie chciała. Jednak ja też chcą
mieć kogoś, chce być koachana. Jeju Czy ja jestem aż taka nieudolna w tych
sprawach?! powiedzcie coś, poradzćie, proszę...