Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach?

20.03.07, 20:42
Bo ja nigdy ;)
    • aga_ata Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 20:52
      Zawsze:-D Po pięć razy każdą zwrotkę...
      Żart.

      Doszłam do wniosku, że nie ma tak głupich ludzi jak te stado z Łowickiej. Po
      prostu nie ma człowieka, który reprezentowałby niższy poziom inteligencji.
      • ginny22 Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 20:56
        To ja może głupia jestem, ale na spotkaniach opłatkowych kolędy śpiewam w
        ilościach hurtowych. Co nie zmienia faktu, że nie chichoczę co pięć sekund jak
        BB i Heroina.
        Mnie dziś dobili:
        a) Santana bez jaj - no nie wiem, trzeba było żenującą scenę z naszyjnikiem
        załatwić na miejscu (najlepiej przez zabicie Dorotki)
        b) Łowicka na końcu, która zamiast dzwonić faktycznie po policję, stoi pod
        drzwiami jak głupia i jeszcze włazić w miejsce akcji chce.
        c) pan mecenas - najbardziej sztuczna postać serialu - tak aktor, jak jego
        teksty.
        • stephen_s Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:09
          > To ja może głupia jestem, ale na spotkaniach opłatkowych kolędy śpiewam w
          > ilościach hurtowych. Co nie zmienia faktu, że nie chichoczę co pięć sekund jak
          > BB i Heroina.

          No właśnie. Kolędy kolędami, ale STYL, w jaki ekipa z Łowickiej je śpiewa (i
          generalnie bawi się) są załamujące.

          I zauważcie, że Goszy to się udziela. Głupota jest zaraźliwa?

          > a) Santana bez jaj - no nie wiem, trzeba było żenującą scenę z naszyjnikiem
          > załatwić na miejscu (najlepiej przez zabicie Dorotki)

          Acha, czyli ten naszyjnik to jednak był dla Marysi? Czemu więc tego nie
          powiedział???

          > b) Łowicka na końcu, która zamiast dzwonić faktycznie po policję, stoi pod
          > drzwiami jak głupia i jeszcze włazić w miejsce akcji chce.

          Ano...

          > c) pan mecenas - najbardziej sztuczna postać serialu - tak aktor, jak jego
          > teksty.

          Dzisiaj, jak walnął do Honoraty "Ile to lat już ze sobą pracujemy?", to
          myślałem, że zawyję... Kto tak mówi??? Niech facet zacznie w ogóle rymować
          trzynastozgłoskowcem, tak samo naturalnie będzie...
          • ginny22 Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:16
            > > a) Santana bez jaj - no nie wiem, trzeba było żenującą scenę z naszyjnikiem
            załatwić na miejscu (najlepiej przez zabicie Dorotki)
            >
            > Acha, czyli ten naszyjnik to jednak był dla Marysi? Czemu więc tego nie
            > powiedział???

            Naszyjnik dla Marysi, Dorotka podmieniła karteczki (u mnie w rodzinie imię
            nadawcy pisze się na papierze, w który opakowany jest prezent - jakby Santana
            tak zrobił, nie byłoby problemu). Nie powiedział, bo nie chciał D. robić
            przykrości. Pewnie, lepiej zrobić przykrość Marysi, którą kocha, to bardziej
            racjonalne. ;)

            > Dzisiaj, jak walnął do Honoraty "Ile to lat już ze sobą pracujemy?", to
            > myślałem, że zawyję... Kto tak mówi??? Niech facet zacznie w ogóle rymować
            > trzynastozgłoskowcem, tak samo naturalnie będzie...

            A nie zdziwiłabym się.

            Ale żeby nie było: dziś mnie raz MJM rozbawiło. Mianowicie tekst Marcina do BB:
            Mów mi wuju! Całkiem inteligentne.
            A widział ktoś zajawkę i pijanego Chochoła Terezy? :D
            • rozmowy_kontrolowane Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 21.03.07, 06:01
              ginny22 napisała:

              > A widział ktoś zajawkę i pijanego Chochoła Terezy? :D

              Widziałam. Wczoraj Chochoła zrobiło mi się autentycznie żal i Terezę przeklęłam
              w złe słowa i Ilonka mogłaby już chłopakowi odpuścić, Tereza niech zginie, mara
              nieczysta, niech sobie chłopak jakoś życie ułoży! Związał się z popapraną
              emocjonalnie gruźliczką, która ma we łbie tylko nitkę, łączącą uszy, więc
              bardzo dobrze, że zniknie z serialu, oby na zawsze.
    • paprotka-gd Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 20:58
      Polcia , coś Ty wyskoczyła teraz przed Wielkanocą z tymi kolędami ?
      Miałam tak niegdyś , że jadąc na majówkę nad jezioro kaszubskie kolesie
      w aucie wisząc w otwartych oknach piali " lulaj , że jezuniu "
      kawałek nie opuszczał ich przez ok 30 km
      do chóru męskiego nie przyłączyłam się
      • ginny22 Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 20:59
        Bo w MJM dziś Boże Narodzenie było. ;)
        • ja27-09 Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:11
          To w sam raz na 3 tyg. przed Wielkanocą :))
          • ginny22 Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:18
            A mnie to nie przeszkadza, nie każdy serial musi się dziać zgodnie z naszym
            kalendarzem.
        • nioma Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:11
          nie spiewam ich nigdy
          nie lubie swiat
          wielkanocnych nie uznaje w ogole
          z zimowych tylko wigilie, ale i tak z obrzydzeniem
          jedyny powod dla ktorego sie bawie w to wszystko to moj syn ktory sie jeszcze
          nie wyleczyl z tego dziwnego obyczaju ale mam nadzieje ze niedlugo mu przejdzie
        • paprotka-gd Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:20
          tak to jest jak się kultowych seriali nie ogląda
          i człek gupi nie wie , że w MjM są na etapie kolęd
          • aga_ata Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 20.03.07, 21:28
            Gosza, starsza, wydawałoby się dojrzała dziewczyna a zachowuje się jak ...
            Naprawdę poziom ich zabaw jest porażający, te śmiechy co pięć sekund, taka
            sztuczna tandeta, fu!
            • stephen_s Może to ta kamienica jakaś dziwna :) 20.03.07, 21:31
              Stare PRLowskie budownictwo, może w ścianach są jakieś chemikalia, które rzucają
              się wszystkim wprowadzającym się do tamtego mieszkania na mózg :)))
              • mzrr21 Re: Może to ta kamienica jakaś dziwna :) 20.03.07, 22:11
                Jak się ogląda MjM na polonii to powtórki są w miare na czasie, przed Bożym
                Narodzeniem 2006 akurat była wigilia w Grabinie
                • irmelin Re:Raz śpiewalismy... 21.03.07, 09:46
                  A ja raz śpiewałam na studenckim wigilijnym spotkaniu...to był ostatni rok
                  studiów....zaprawiliśmy się jakimś wynalazkiem o smaku bimbru i darliśmy
                  mordy...od Lulajże po Bóg się rodzi, w repertuarze znalazły się też
                  anglojęzyczne piosenki świąteczne...więc może na Łowickiej w tych szklankach na
                  stole nie mieli kompociku z suszu tylko coś z procentem?????
                  • rozmowy_kontrolowane Re:Raz śpiewalismy... 21.03.07, 10:00
                    irmelin, w tym poprawnym serialu nie może zaistnieć cień podejrzenia, że
                    studenci piją alkohol!

                    Tam nikt nie pali, jesli alko, to tylko piwo lub dystyngowany koniak.

                    Wszyscy pod linijkę, aż do zarzygania.
                    • figurka_z_porcelany Re:Raz śpiewalismy... 21.03.07, 10:08
                      rozmowy_kontrolowane napisała:

                      >
                      > Tam nikt nie pali, jesli alko, to tylko piwo lub dystyngowany koniak.

                      A pan mecenas i pani Honorata w pracy golili koniak, i to nie jedna lampkę,
                      zdaje się.... A BHP gdzie ??
                      :)
                      I Sebastian sie nawalił jak meserszmit i chchoł z jajami się nawali lada
                      chwila, jeszcze tyko trzeba żeby się Mateuszek dorwał do babcinej nalewki i
                      boso w piżamie powędrował w nocy w interior. Najlepiej w Wigilię, bo wtedy
                      prawie całą rodzinę zamkną do ancla za brak opieki nad małoletnim i się skończy
                      serial, a z nim nasza udręka..
                      ;DDD
    • figurka_z_porcelany Re: Santana i Santamaryja 21.03.07, 10:03
      Mnie poraziła odpowiedź Santamaryji na próbę wyjaśnień Santany. Normalnie
      złośliwe babsko sie ze świetej robi. Cnota obrażona, psiamać, coś wywarczała w
      stylu "nie będę się wcinać między ciebie a Dorotę", nawet nie pies ogrodnika
      tylko jeszcze gorzej, choć Santana jasno przedstawił przyczyny zajścia.
      Albo Łepkowska na łeb upadła, albo ta wybitna scenariuszopisarka takimi
      absurdami chce unicztożyć serial i zająć się tym nowym projektem, o którym dziś
      się od rana trąbi...
      • a-ronka dlaczego Chochoł jak odchodził z kancelarii 21.03.07, 10:48
        to z szafki wyjął szczoteczkę do zębów i pastę Blenda-med 7 ?
        On tam pracował nocami?
        A Renia w tej skórzanej bluzeczce wyglądała jak pensjonarka sodomaso,patrzyłam
        czy gdzieś na krzesełku nie dynda biczyk:)
        A kapcie na prezent to już przegięcie doktorka.
        • mozambique Re: dlaczego Chochoł jak odchodził z kancelarii 21.03.07, 12:49
          papucie były megaczad !!!!

          a podoba mi sie Dorota , parwdziwa, rasowa, wredne babsko walczaće o faceta
          wszlekimi , chamskimi sposobami .
          Inan rzezcz ze Santana udowadnia swojaz zyciową dupowatość w stosunkach z
          kobietami ( nie chciałem robic Dorocie przykrości, hłe hłe hłe ) .
          Kiedy bedzie Prostamol ???? moze on choc ma troche testosteronu ????
        • rozmowy_kontrolowane Re: dlaczego Chochoł jak odchodził z kancelarii 22.03.07, 07:06
          A Ty w pracy nie trzymasz szczoteczki i pasty? Bo ja tak, po każdym posiłku
          szoruję zęby. Chochoł zapewne też, widziałaś jego olśniewający uśmiech?:D
      • ginny22 Re: Santana i Santamaryja 21.03.07, 13:16
        A ja się Santamaryi nie dziwię, doktorek powinien sprawę wyjaśnić na miejscu, a
        nie po x godzinach.
        • kosheen4 oj powinien powinien 21.03.07, 21:49
          i to jeszcze tak, żeby babie w pięty poszło. nie rozumiem kolesia. stara się o
          względy santamaryi? stara. zaruchałby? zaruchałby. to jak tak, to dlaczego
          odstawia sztuczki rodem z liceuma?
          a swoją drogą. przypomniała mi się taka historia. idę ulicą i nagle słyszę huk
          tłuczonego szkła. rozglądam się, a tu na przystanku stoi facet trzymający w
          łapach kartonowy sześcio czy ośmiopak piwa... któremu dynda dno, a pod tymże
          sześciopakiem leży kupa mokrego szkła. wzięło i mu się otworzyło.
          a teraz do sedna: minę miał zupełnie jak doktor santana kiedy zorientował się ze
          santamaryja dostała kapciochy :))))))))))
          • tulka Re: oj powinien powinien 22.03.07, 09:22
            Kurczę, ja w pracy jestem i ludzie na mnie dziwnie patrzą, jak tak nagle
            zaczynam się śmiać jak głupia! Uprzejmie proszę uprzedzać u góry postu, że
            będzie śmiesznie :)
            Jak tak sobie wyobrażam tego faceta od piwa, to faktycznie mógł mieć taką minę
            jak Santana :)
    • xemxija Re: Śpiewaliście kolędy ze znajomymi na imprezach 21.03.07, 22:21
      Ja zawsze spiewam ze znajomymi koledy. Jak tylko znajomy pojawia sie w progu od
      razu intonuje kolede:))))))
Pełna wersja