forumisko
20.03.07, 22:40
Wywiad z księdzem Mądelem:
"K. M., A . S. - Kogo społeczeństwo jest w stanie szybciej zaakceptować:
transseksualistów czy homoseksualistów?
Ks. K. M. - Myślę, że jednak tych pierwszych. Po pierwsze dlatego, że
przypadki transseksualizmu zdarzają się niezmiernie rzadko. Ponadto
transseksualiści postrzegają siebie jako ludzi chorych, a w każdym razie
potrzebujących jakiegoś leczenia, współczucia, a
tymczasem homoseksualiści z reguły nie postrzegają siebie w kategoriach
chorobowych, nie chcą w sobie niczego zmieniać, natomiast chcą zmienić
nastawienie społeczne względem siebie;
to może budzić opór. Tymczasem transseksualiści przeżywają swój dramat o
wiele bardzie dyskretnie, często w tajemnicy przed całym światem. Ich dramat
jest nieporównanie większy.
Wszystko to powoduje, że transseksualista tłumi w sobie nieporównanie więcej
i w efekcie końcowym żyje tylko jedną, moim zdaniem złudną nadzieją, że
zmiana zewnętrznych cech płciowych wszystko będzie mogła naprawić. Wydaje się
poza tym, że transseksualizm jest łatwiej akceptowany społecznie, ponieważ
towarzyszy mu pewna stałość zachowań osoby, która ..."
www.transgenderyzm.pun.pl/viewprintable.php?id=6