Nie wiem od czego zacząć...

21.03.07, 19:42
czeeeść!
    • tecumseh13 Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:28
      jak na pierwszy raz to rewelka :) ponoć pierwszy krok najtrudniejszy ale
      i też najważniejszy, skoroś więc jedną nogą już za progiem to zapraszamy
      dalej w tutejsze skromne progi, śmiało śmiało :)
      WITAJ!!! :)
      • xemxija Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:46
        Dobry wieczor panie Tecumsehu.
        Jak tam sprawy, ze tak spytam uprzejmie w watku pani Strusi.
        Dawno pana nie bylo, mam wrazenie.
        • tecumseh13 Re: Nie wiem od czego zacząć... 23.03.07, 00:10
          Dobry wieczór pani Xemko :)
          A owszem wrażenia masz jak najbardziej trafne, ale czy to znaczy
          że z tęsknotą mnie wypatrywałaś? :P ;)
          Skoro tak to... cóż mogę rzec, sprawy u mnie toczą się niewesoło,
          ot życiowa zawierucha mnie dopadła. A wróżka przepowiedziała mi
          na ten rok coś pięknego co me życie ma niby na zawsze i na lepsze
          odmienić, brrr już mam ochotę lecieć z reklamacją ale wstrzymam się
          do grudnia ze spaleniem czarownicy na stosie... hehe
          W ogóle ten rok od samego początku burzą jest :( 7stycznia straciłem
          bliską osobę, kochanego 100-letniego dziadziusia (świeć Boże nad jego
          duszą). Potem zaczęły się solidne turbulencje zawodowe które z trudem
          wygasiłem. Jakby tego było mało to i serducho ze smyczy się zerwało
          i Amor na nie zapolował lecz nie trafił tak jak powinien i poznałem gorycz
          słowa przyjaciel :( , na szczęście rana niegroźna i szybko się goi :)
          A ostatnio zmagałem się z paskudnym grypskiem wytaczającym przeciw
          mi stany gorączkowe, jako że żadne medykamenty nie pomagały musiałem
          sięgnąć po broń ostateczną - wielce niesmaczną ale zdrowotnie skuteczną
          ziołową herbatkę (wedle receptury babuni), która to w ciągu doby mnie do
          żywych przywróciła :)
          No a teraz... hmm, teraz chyba wypłynąłem na spokojniejsze wody,
          oby to nie cisza przed kolejną burzą, brrr, ale póki co wiosna idzie
          a wraz z nią wstępuje w człowieka nowa siła by dalej żyć i z nadzieją
          czekać na jutrzejszy dzień... :)
          To na razie tyle w skrócie (szczegóły na blogu, hehe) co do spraw tu...
          a jak sprawy tam... ?? :p ;)
          pozdrawiam nocną porą

          p.s. pani Strusio, sorrki że na twym podwórku ploty nie na temat
          rozsiewam... pozdrówki
          • xemxija Re: Nie wiem od czego zacząć... 23.03.07, 01:04
            O matko, no to wspolczuje.
            Ale pan sie nie martwi, panie Tecumsehu.
            Jutro okolo poludnia oslepi pana blask latarni morskiej.
            A kto to wie, moze na samym czubku budowli bedzie sie opalac
            przystojna...eee..latarenka?? Latarniczka, znaczy.:))
            No. Ciupaga do gory:)))))))) Znaczy TOMAHAWK:)))))))))))))))))))))))))))))))
            I ster czymac. W razie klopotow zablokowac ciupaga:))))))))
            Znaczy TOMAHAWKIEM:))))))))))
            O kurde! A od kiedy to Indianie po morzach plywaja???:))))

            PS
            Przepraszam pania, pani Strusiu, za pisanie nie na temat w pani watku:)
            • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 23.03.07, 01:08
              > latarenka?? Latarniczka


              latarka?
              • ja27-09 Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 15:50
                Bajka o pałacyku i latarence mi się przypomniała:

                Pała cyk, lata ręka :))))))
            • tecumseh13 Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 10:25
              a owszem, indianie też ludzie i jak każdy pływać potrafią gdy im grunt
              spod nóg ucieka... ciupaga zamiast steru? ciekawe :) że też o tym nie
              pomyślałem dryfując sobie po oceanie życia... hehe
              A co z tym oślepiającym blaskiem w samo południe, co? ;))) Czyżbym
              coś przegapił, a może raczej owa Latarenka (hehe, dobre) zaspała? ;)))
              i dlaczego ona aż na samej górze budowli się chowa - toć to za wysokie
              progi dla mnie mającego lęk przestworzy, no i te skały po drodze o które
              rozbić się można... hehe
              hmm, dopisałbym coś jeszcze ale się wstrzymam idąc za radą
              pewnej dobrej duszy co mą uwagę zwróciła na fakt by osobistości
              na @ kierować i Troli na forum nie dokarmiać... hehe
              ponoć Trole tylko czekają by „haka” znaleźć i błotkiem smarować...
              prawda Trole?? czytacie i skrzętnie błotko przygotowujecie? hehe
              Pozdrawiam i miłego dnia

              PS. pani Strusi raz jeszcze przepraszam za zaśmiecanie twego podwórka,
              obiecuję że posprzątam... może... ;)))
              • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 11:30
                hmmmmmmmm?

                > Troli na forum nie dokarmiać... hehe
                > ponoć Trole tylko czekają by „haka” znaleźć

                czy o tych hakach to oby na pewno o TbO? no nic, wyjde na swinie, ja powiem o
                sobie: mnie nie przeszkadza pisanie o prywatnych klopotach, zupelnie. mnie
                przeszkadza raczej maniera. zdrobnienia, te przenosnie... (że też o tym nie
                pomyślałem dryfując sobie po oceanie życia). bez urazy, Tecumseh, to jest
                dziwne, a nie "osobistości".
                pozdrawiam, trzym sie.
                • around_the_sun Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 11:45
                  To ja będę drugą świnią i powiem,
                  że też mnie te zdrobnienia drażnią,
                  ten dziwny sposób pisania.
                  To cos jak głęboki dekolt u Jarr'a.
                  Nie piszesz jak facet.
                  A trolle wcale tutaj tak strasznie
                  nie czyhają na czyjąś prywatę.
                  Jeśli już, to "klony" a nie trolle
                  w sprawach ludzi z mediów a nie osobistych.
                  Pozdrawiam.
                  • tecumseh13 Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 13:05
                    no no no, jak łatwo poszło... ;))) hehe
                    zwykle, o ile nie są to ludzie mi bliscy, mam w czterech literach
                    to co inni myślą o mnie czy o tym co i jak piszę (me książki i tak
                    dobrze się sprzedają, hehe), ale dla Was drogie panie postaram
                    zdobyć się na wyjątek i ograniczyć ranienie Waszych oczu ;))) bo
                    chyba mam do Was jakąś słabość :))) A gdyby mi się to nie udało,
                    nie doszukujcie się w tym celowej złośliwości, lecz zablokujcie sobie
                    (gdzieś tam w opcjach forum chyba jest taka możliwość?) wyświetlanie
                    mych wpisów - przecież o wzrok trzeba dbać... :p ;)))
                    ciepło pozdrawiam i miłego dnia
                    • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 15:57
                      ej no, bez urazy.
                      • tecumseh13 Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 22:50
                        ktoś kogoś uraził? - mnie nikt ;))) a jeśli ja kogoś to przepraszam
              • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 24.03.07, 14:14
                Już nie przesadzajcie z tym przepraszaniem!
                Czem chata bogata!
    • aga_ata Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:30
      Widzę, że poszłaś po najmniejszej linii oporu :-D
      • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:36
        No czekam, aż ktoś się zorientuje, łezkę wzruszenia uroni czy cuś...
    • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:33
      Lew wita Panią Strusię. Jak zdrowie?
      • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:37
        A witam, witam Lwasalonowego!
        • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:38
          Ożesz ty!!! Pani Strusiu, jak miło!!!
      • aga_ata Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:38
        Ależ my zauważamy:)
        Ale dlaczego łezkę? Tak na dzień dobry tudzież dobry wieczór, może jakiś
        szampanik lub wzorem Lubiczów "po koniaczku do poduszki" :)
        • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:39
          Koniaczek? Zapraszam, właśnie piję, przez co żona (i słusznie) urządziła mi
          awanturę.
        • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:47
          Oj no, ja myślałam, że mój nick będzie bardziej wymowny...a tu
          tymczasem....pamięć ludzka to jednak zawodna jest :)

          Lew nie musi, ale że Ty Agato nie kojarzysz mego arcyzawiłego kalamburu!!!!!! no
          wiesz!!!
          • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:48
            Lew dużo wie ;)
            • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:53
              Właśnie wertuję w pamięci me poprzednie żywoty i szukam lwów :)
              Może rzeczywiście TO wiesz...
              • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 21.03.07, 23:54
                Wiem skarbie.
                • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:00
                  Łomatko! Ja tu wracam po latach nielogu, ledwo czerwonego dywanu się spodziewam,
                  a Ty mi "skarby" serwujesz...TO za dużo, naprawdę nie trzeba...:D
                  • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:05
                    A mam wrażenie jakbyśby dopiero co rozmawiali ze sobą ;).

                    • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:06
                      To pewnie przez ten koniaczek ;)
                    • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:14
                      Mmmmm, jakby Ci tu, a my się znamy? Bo ja tak jeszcze nie wiem do końca co się z
                      TbO porobiło. Zmiany jakieś widzę, ale nie wszystko jeszcze mam poukładane...:(
                      • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:21
                        Ależ nie Pani Strusiu, my sie nie znamy.
                        A teraz całuję rączki i idę spać bo ciężki jutro dzień przede mną ;).
                        • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:26
                          Dobranoc!
                          • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 00:27
                            Dobranoc Pani Strusiu :)
    • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 11:45
      ale o so chodzi?
      nie wiem, kim jest lewsalonowy, chyba nie przywital sie nigdy wczesniej?

      czy panistrusia to panisiusia dawniej zwana oneka?
      • mameluch Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 11:50
        znaczy się był łeding, a przedstawicielstwo forumowe nie zaproszon było?
        • tw_muza Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:10
          ...i dlaczego Papuga to Papuga?
          :PPP
          • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:13
            kto to jest papuga?
      • around_the_sun Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:17
        Nie pamiętam aby lewsalonowy witał się z nami kiedykolwiek
        a jakby nie bylo nick zobowiazuje...
        Panistrusia oczekuje czerwonego dywanu a każe snuc domysły kim jest.
        Po co tak?
        • around_the_sun Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:18
          kto to jest zaczes?
          i co on robi w tej owczarni?
          • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:31
            zaczes to wiem;) zaczes to ktos z mjm!!! ale nie wiem, czy ksywa forumowa, czy
            oficjalne nazwisko z serialu;))))
            • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:33
              moze lew istotnie przedawkowal koniaczek i fora mu sie pomyliy? tu pisze jakby
              byl u siebie i mozliwe, ze jest, ale pod innym nickiem?
              • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 15:31
                romy_sznajder napisała:

                > moze lew istotnie przedawkowal koniaczek i fora mu sie pomyliy? tu pisze jakby
                > byl u siebie i mozliwe, ze jest, ale pod innym nickiem?

                Koniaczek przedawkowałem, racja :), piszę pod innym nickiem, bo mnie wyrzucono
                (ale za co???), panią Strusię raz jeszcze pozdrawiam i zapraszam na FT.

                Kłaniam się w pas,
                Lew Salonowy

                • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 15:49
                  > piszę pod innym nickiem, bo mnie wyrzucono
                  > (ale za co???)

                  stad? jesli podczas tej ostatniej zamieci, to pewnie przez jakies mocne slowa,
                  ale trudno zgadywac, skoro nie znamy nicka.
                  niewazne, czesc;)
                  • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 15:59
                    romy_sznajder napisała:

                    > > piszę pod innym nickiem, bo mnie wyrzucono
                    > > (ale za co???)
                    >
                    > stad? jesli podczas tej ostatniej zamieci, to pewnie przez jakies mocne slowa,
                    > ale trudno zgadywac, skoro nie znamy nicka.
                    > niewazne, czesc;)

                    Stąd :), Ja? Mocne słowa??? Jestem dżentelmenem w każdym calu i rzadko brzydko
                    mówię ;).

                    Kłaniam się nisko,
                    LEW
                • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 19:42
                  A mnie się ten lew taki swojski wydał...ale już wiem dlaczego. Wczoraj musiałam
                  powiedzieć pewnej osobie, która przyszła do mnie w swoich nowych, pierwszych,
                  super drogich okularach powiedzieć coś miłego, a cisnęło mi się na usta, że jak
                  Lew R. wygląda...


                  Pozdrawiam i ja Ciebie Lwie, salony to mój żywioł więc tym bardziej. Jeśli tylko
                  byś zechciał skrót FT rozwinąć, bo nie wiem, czy mnie intuicja nie zawodzi :)
                  • lewsalonowy Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 20:04
                    panistrusia napisała:

                    > A mnie się ten lew taki swojski wydał...ale już wiem dlaczego. Wczoraj musiałam
                    > powiedzieć pewnej osobie, która przyszła do mnie w swoich nowych, pierwszych,
                    > super drogich okularach powiedzieć coś miłego, a cisnęło mi się na usta, że jak
                    > Lew R. wygląda...
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam i ja Ciebie Lwie, salony to mój żywioł więc tym bardziej. Jeśli tylk
                    > o
                    > byś zechciał skrót FT rozwinąć, bo nie wiem, czy mnie intuicja nie zawodzi :)

                    Dobry Wieczór Pani Strusiu,
                    dziś piszę zupełnie na trzeźwo :). Przepraszam za mój bełkot wczoraj:).
                    Jeśli odwiedzi Pani Forum Telewizja, to obiecuje, że czerwony dywan na pewno się
                    znajdzie :).

                    Kłaniam się w pas,
                    LEW
                    • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 20:14
                      Dzięki za zaproszenie.
                      Czekam zatem na wenę.

            • around_the_sun Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 12:37
              hi hi :) jasne że ksywa. Z nazwiska to On jest Mostowiak! Marek zresztą ;)
              A jeszcze bardziej z nazwiska to Kacper Kuszyński.
              Uffff, ale wyjasnienie szczelilam, az jestem z siebie dumna :-D )))
        • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 13:08
          Ej, nie każę, nie każę. To taki żart był.
          Tak się stęskniłam za Wami, że aż się zalogowałam pod postacią nawiązującą do
          śp. idiotycznej panisiusi, której już nie byłam w stanie udzierżyć.

          Wszystkich, którzy mnie pamiętają pozdrawiam serdecznie, tych którzy nie także.
          W pierwszych słowach mego listu donoszę iż u mnie wszystko idzie ku lepszemu. I
          co jeszcze? No nie wiem.
          WITAJCIE!
          • around_the_sun Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 13:32
            No i tak trzeba bylo od razu.
            Domyslic sie mozna bylo
            ale teraz tyle nickow sie mnozy
            ze nigdy nie wiadomo kto po co i dlaczego?
            Niektorzy lubia sobie sami ze soba pogadac.
            W kazdym razie witaj.
            • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 13:53
              > ale teraz tyle nickow sie mnozy
              > ze nigdy nie wiadomo kto po co i dlaczego?

              TO może się polustrujemy :)?

              Ale muszę wyznać, że mi z tym strusiem dziwnie...
              • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 14:00
                to wroc do oneki, bedzie plodozmian;)

                no serio, z nowymi, jednorazowymi nickami zrobilo sie tak meczaco, ze mialam dosc
                • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 15:08
                  W sumie oneka mogłaby być, ale do dziś nie mogę sobie hasła przypomnieć. A takie
                  podpowiedzi sobie dałam, że ja cię nie mogę...

                  A o co cho z tymi jednorazowymi? Co tu się działo???
                  • romy_sznajder Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 15:09
                    to co zwykle. pliss, nie kaz sobie zdawac sprawozdan, syf byl i juz
                    • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 19:37
                      No widziałam, że tu jakieś zmiany zaszły. Ale nie wiedziałam, że to aż tak
                      poważnie wyglądało :(
                      No i ile narybka ;) jak ja się nauczę tych ludzi:)
                      • aga_ata Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 20:39
                        Panistrusiu toż ja od początku wiedziałam, że takie podobieństwo nicków
                        przypadkowe nie jest :)
                        Pamiętaj, aby zawsze mieć proste i logiczne hasło, typu "kochamSantanę", żeby
                        się nikt nie skapował :-)))
                        • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 22.03.07, 21:00
                          ;)
                          Ja wszędzie daję logiczne hasło, a tym razem inne dałam no i za skarby nie wiem
                          jakie:( W sumie to chyba już mi skasowali konto, jak się nie dałam rady
                          zalogować przez jakiś tam czas.

                          No a przekonajcie mnie do tej strusi, albo dajcie jakiś fajowy nik, jak Papugom
                          i Zaczesom daliśta. Bo ja to sobie zawsze taki zrobię, że po roku mam go dosyć:(
                          W zamian za to obiecuję mój wątek cykliczny z "mądrymi" analizami filmów kina
                          bolly, tolly i kollywodzkiego w które obecnie wsiąkłam :)
    • forumowicz_pospolity Re: Nie wiem od czego zacząć... 23.03.07, 00:13
      czołem obywatelko:)
      myslalem ze ktoś w sie podszywa pod ciebie, naigrywuje ze starego nika:)
      • panistrusia Re: Nie wiem od czego zacząć... 23.03.07, 00:23
        Czo-łem!

        A co w starym nicku tak do śmiechu było?;)
Pełna wersja