bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [MjM]

21.03.07, 22:20
najpierw santana wybulił na naszyjnik dla maryji a dziewczynom miał dać po
parze kapciochów od sztancy. dobra, dolores nie lubił, więc jakby wręczył
kapciochy tylko jej to jeszcze jakoś by przeszło.
ale
wręczanie prezentów. wszyscy dostają badziew, tylko maryja ma dostać biżuty.
fopa jak szlag. niegrzecznie wobec innych, zwłaszcza że santana dopiero się
stara i jak mówią nieudolnie, bo za chwilę wyskoczy prostamol ex machina :>
może chciał przyszpanować i po koguciemu dzuobnąć w głowę kurę którą
zaanektował. no i próżność ukarana, bo wredna dolores zamieniła.
kolejne fopa - nieprzywrócenie dolores do pionu, to powinna być piłka krótka
jak pałka pigmeja i bez żadnych czerwienień i zgłupień, stanowcze i miłe:
dolores szanowna, zaszła pomyłka i koniec, ewentualnie jakby się opierała z
oddaniem to przydzwonić w głowę jakimś analitycznym narzędziem i szlus.

o fopach złowickiej już napisano że wyli kolędy... coś jeszcze? :)
    • kosheen4 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 21.03.07, 22:24
      aaaaaaaaa no i fopa reniodgaraciętej: no wiesz santamaryja, aleś się do dupy
      postarał - i zero kobiecej intuicji że zaszła jakaś problema - NO WłAśNIE!!! w
      tym serialu przecież wszyscy wykazują się zajebistymi skilami empatycznymi, a tu
      nagle nikt nie zauważył, że santana ma minę rzadką jak kupa niemowlęcia?
      • aga_ata Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 21.03.07, 23:35
        Dokładnie tak samo myślę. Dlaczego od razu nie powiedział sorry, ale to nie dla
        Ciebie gifcik, dla Cięu są kapcioszki i spadaj. A Renia też przysoliła z tym
        komentarzem... Brak słów.
      • ginny22 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 21.03.07, 23:40
        Tekst Reni był nie na miejscu nawet, gdyby prezenty były dane prawidłowo.
        Podobnież nie wypada narzekać na prezenta przy dawcy, tak mię przynajmniej
        uczono w dzieciństwie.
        • mozambique Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 14:12
          ale to nie dawca tylko Santana

          znaczy , trza jak do jełopa gadać
          moze trafi
        • kosheen4 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 17:34
          ginny22 napisała:

          > Tekst Reni był nie na miejscu nawet, gdyby prezenty były dane prawidłowo.

          po tym dziecku najnowszym chyba dopadł ją przyspieszony klimaks :)
          • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 18:11
            Przecież ona zawsze była wredna. Naprawdę, nie rozumiem, jak reszta ekipy z
            przychodni może się z nią przyjaźnić? Ta kobieta jest zwyczajnie niesympatyczna.
            • kosheen4 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 20:35
              stephen_s napisał:

              > Przecież ona zawsze była wredna. Naprawdę, nie rozumiem, jak reszta ekipy z
              > przychodni może się z nią przyjaźnić? Ta kobieta jest zwyczajnie niesympatyczna


              do pewnego momentu budziła we mnie uczucia pozytywne - teraz jakoś średnio.

              polubiłam za to mikuć-batmanową, przede wszystkim że kopnęła w zadek batmana, no
              i bez gbura w tle prezentuje się bardzo miło. mogłaby jeszcze wyskoczyć z tych
              koszmarnych garniturków na rzecz jakichś spódnic i twarzowych sweterków - to by
              nawet pasowało do zmiany image'u :)
              • aga_ata Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 20:57
                Renia jest jaką typową plotkarą, co to interesuje się wszystkimi czy trzeba czy
                nie i to w sposób niezbyt kulturalny.
                • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 21:31
                  > Renia jest jaką typową plotkarą, co to interesuje się wszystkimi czy trzeba czy
                  > nie i to w sposób niezbyt kulturalny.

                  Renia jest plotkarą, kłótliwym złośliwcem i - z przykrością to mówię - zrzędą.

                  To ostatnie trochę głupio mi mówić, bo Renię prezentuje się jako kobietę po
                  przejściach, która chorowała na depresję... Tym niemniej, jak teraz obserwuję
                  jej narzekania na sytuację rodzinną, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że na tę
                  chorobę ona częściowo sama sobie zapracowała. Kobieta jest mistrzynią w
                  samodobijaniu się, ona chyba się uparła, by sobie tworzyć problemy...

                  -
              • panistrusia Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 21:22
                I jeszcze od Senyszyn niech namiary na foniatrę weźmie. Albo od kogokolwiek.
                Jeśli mogę coś skromnie doradzić :)
              • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 21:26
                > do pewnego momentu budziła we mnie uczucia pozytywne - teraz jakoś średnio.

                Ja jej od początku nie lubiłem, a im dalej, tym było gorzej...

                > mogłaby jeszcze wyskoczyć z tych
                > koszmarnych garniturków na rzecz jakichś spódnic i twarzowych sweterków - to
                > by nawet pasowało do zmiany image'u :)

                Popieram, te jej garnitury są tragiczne...
                • kosheen4 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 21:55
                  stephen_s napisał:

                  > > do pewnego momentu budziła we mnie uczucia pozytywne - teraz jakoś średni
                  > o.
                  >
                  > Ja jej od początku nie lubiłem, a im dalej, tym było gorzej...

                  no nie no, jak ją mąż robił w człona to mi jej było szkoda. tylko że mąż po
                  rozwodzie znormalniał, a jej się pogorszyło


                  >
                  > > mogłaby jeszcze wyskoczyć z tych
                  > > koszmarnych garniturków na rzecz jakichś spódnic i twarzowych sweterków -
                  > to
                  > > by nawet pasowało do zmiany image'u :)
                  >
                  > Popieram, te jej garnitury są tragiczne...
                  >
                  w zasadzie chyba tylko jeden :> ale robi z niej takiego ciężkiego kloca zamiast
                  ponętnej, okrąglutkiej wdówki :>.
                  no i włosy by spięła jakoś, czy coś. może skrócić? jak za czasów nikodema dyzmy :D
                  • aga_ata Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 22:57
                    Najlepsze było jak Renia po rozmowie z Kotowiczem stwierdziła kiedyś, że musi przestać tu pracować. Z pewnością wielu lekarzy rezygnuje z pracy w prywatnej przychodni na rzecz szpitala. Z pewnością. Zwłaszcza z powodu, słusznej zresztą, obsuwy od szefa.
                    • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 23:05
                      Też mnie to zirytowało. Matko, jedna nieprzyjemna rozmowa z szefem i już zmiana
                      pracy??? Nie za wygodna ta Renia jest?
                  • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 23:04
                    > no nie no, jak ją mąż robił w człona to mi jej było szkoda. tylko że mąż po
                    > rozwodzie znormalniał, a jej się pogorszyło

                    Ujmę to tak: na początku też jej żałowałem, ale ostatnio - nawet mimowolnie -
                    stwierdzam, że nie dziwię się mężowi, że z nią nie wytrzymał...
                    • kosheen4 Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 23:22
                      stephen_s napisał:


                      > Ujmę to tak: na początku też jej żałowałem, ale ostatnio - nawet mimowolnie -
                      > stwierdzam, że nie dziwię się mężowi, że z nią nie wytrzymał...

                      wiesz co? amen :)
                      • aga_ata Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 22.03.07, 23:27
                        Albo!
                        Jak jej były mąż miał mieć dziecko ze swoją obecną, to Renia była wielce oburzona jak on w ogóle śmiał jeszcze planować potomka. No ja nie wiem. Powinien złożyć samokrytykę i zabić się na jej oczach...
                        • stephen_s Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 23.03.07, 00:04
                          To m.in. miałem na myśli pisząc o tym, że ona uwielbia stwarzać sobie problemy...

                          W połączeniu z jej reakcją na krytykę Kotowicza wychodzi na to, że Renia jest po
                          prostu... upiornie przewrażliwiona na swoim punkcie.
                          • mozambique Re: bambosze i naszyjniki, czyli fopa goni fopa [ 23.03.07, 12:00
                            czekajcie, czekajcie

                            Renia jeszcze popełni próbe samobojczą

                            jak w ZIELONEJ MIŁOSCI
                            pamiętacie ?
Pełna wersja